reklama

Kwiecień 2011

Dosyć remontów, malowania, paneli , kurzu, kurzu, kurzu i tego całego badziajstwa!!!! Znowu Was nie nadrobię, bo dopiero wyszłam spod prysznica i do łóżka wskoczyłam. Chwilka jeszcze komputerek, ale zaraz go wyłączam bo oczy wymiękają. Plecy mi od tego wiecznego sprzatania, ukladania i takich tam wysiadły, nogi też już prawie nie działają, ale już naprawdę końcówka - jutro tylko panele na półpiętrze i dosyć mojego wymyślania co by się jeszcze przydało... echhhh, baba w ciąży i jej pomysły :-p. Ale jest jeden plus, lóżeczko stoi już w sypialni rozłożone, teraz czekam na pościelkę z allegro, ogólnie kącik Groszka zrobiony, żabowy książę wisi na ścianie, gwiazdkowa lampka również :-). Jutro wyjeżdżam, ale wracam w środę i od czwartku zaczynam pranie i prasowanie Groszkowych ciuszków. Później już tylko czekanie, czekanie, czekanie... :tak:. A teraz niedobrze mi się zrobiło, bleee, ok kładę się bo szkoda, żeby kolacja jeszcze dzisiaj ze mnie wyleciała. Kolorowych snów wszystkim życzę!!!
 
reklama
ja was tylko doczytalam i nie wiem co komu odpisac
krakowianka trzymaj sie! duuużo odporności i cierpliwości życzę.
aenye dobrze że dostałaś coś silniejszego na to choróbsko!! przynajmniej na nogi Cie postawi
nela to kiedy to cc?:O bedziemy mialy juz srebrny kwietniowy medal?:)
justi ale przygoda!! ale faktycznie tej babie to bym trzasnęła liścia porzadnego;)
nie pamiętam o reszcie tematów, sorki

glodna jestem a dom śpi i nie chcę ich budzić.
wytrzymam jeszcze chwilę...chyba...
 
WItajcie dziołchy !! :)))

Krakowianko wcale Ci się nie dziwię i mam nadzieję, że ją przeniesli! trzymaj się cieplusio!! :*

Ale piekny ranek.. słoneczko za oknem, dzieci (czyt Mąż i dziecko) śpią :-) kawka na stole, totalna cisza... dawno tak nie miałam.. zwykle R o tej porze już był po sniadaniu i biegał :-)
a dziś wybieramy się na meczyk.. trochę strach z domu wyjsc po wczorajszym hehe ale idziemy:-) potrzebujemy relaxu :)

Nela ja przez pół dnia nie wejde na BB to często nie daję radę nadrobić zaległości... CC się nie bój :-) z tego co pamiętam lista chyba się nie różni ale ciężko m powiedzieć bo przy 1 miałam rzeczy na SN a skończyło się CC i niczego mi nie zabrakło.. więc się pokrywają.

Ducha jakie ambitne plany :-) i jaki POWER!

zanim skończyłam pisać.. na raty to R wstał! moja laba się skończyła ..

Buziole laseczki! Miłego bezskurczowego dnia Wam zycze !!
 
Cześć dziewczynki:)Myslałam że pośpię dziś do 10 ale jakoś nie mogę-mąż śpi a ja się nudzę-w nocy miałam dziwny ból-nie skurcz tylko taki jakby nerwoból z prawej strony brzucha(spałam na tej stronie),ale naprawdę straszny-nie moglam się w żadną stronę poruszyć-dopiero jak z pod brzucha wyjęlam poduszkę(bo śpie z małą poduszką pod brzuchem)to zabolało mnie jeszcze bardziej i potem puścilo.we wczesniejszych miesiącach miewalam takie nerwobole od kręgosłupa,ale one były inne-nie wiem może za długo spałam na jednym boku,ale było to dziwne.
Krakowianko
-też rozumiem i jesli tej dziewczyny nie przenieśli to macie prawo o to poprosić-szkoda tej dziewczyny,ale to zrozumiale że dla Was Wasze zdrowie i Waszych Maleństw jest najważniejsze-postaraj się nie denerwować kochana-trzymaj się!
nela ja będę miała cc i wczoraj byliśmy w szpitalu-ta pani z którą rozmawiałam powiedziala, żebym kupiła sobie octenesipt dużą butelkę i, że to się przyda zarówno na ranę jak i do pępuszka dziecka, poza tym powiedziała jeszcze żebym kupiła sobie te siatkowe majtki(tzw.wielorazowe)a nie te jednorazowe bo wtedy trzeba by wyciąć dziurę na ranę a przez te siatkowe dochodzi powietrze i to lepiej wpływa na gojenie się rany.
 
WItajcie dziołchy !! :)))

Ducha jakie ambitne plany :-) i jaki POWER!

zanim skończyłam pisać.. na raty to R wstał! moja laba się skończyła ..

Buziole laseczki! Miłego bezskurczowego dnia Wam zycze !!

Taaaa, power się chyba wyczerpał, a ja nie mogę znaleźć ładowarki :-(. Wymiękam. Całą noc nie spałam, ból pleców i drętwienie nóg nie pozwolił. Dobrze, że ten cały koszmar się już powoli kończy... Mam wrażenie, że brzuch się jeszcze bardziej obniżył - heh, zaraz mi będzie dyndał między kolanami ;-). Nienienie, bo wykraczę. Jestem mega glodna, a tu nie ma kto mi zrobić śniadania :-(. Ale Groszek dzielnie towarzyszy mamie i nie pozwala zapomnieć jaki jest cel tego działania!!!
Teraz to by się przydał pączek (taka mini ładowarka) ale nie ma a do sklepu się nie chce... Ok, wstaję. Milego dnia Kobitki i duuuużo smacznych pączków!!!
 
witam z rana- no dobra nie z takiego rana.
Justi- niezla przygoda
Krakowianka- wspolczuje
Ducha- rozumiem ze przyjezdzasz do nas??

u mnie noc jak zwykle przespana z malymi nie denerwujacymi przerwami, maz w pracy, ale chyba lepiej sie czul, corka lepiej niz wczoraj ale gorzej niz w piatek wiec moze bedzie lepiej. Mnie troche gardelko drapie ale licze ze sie nic z tego nie wykluje. Tesciowa zaproponowala zebym sie do nich przeniosla ale kto sie rodzina zajmie?? wiec nic z tego.
 
Witam porannie!

U mnie nadal bez zmian:-( i nie mam chyba ochoty tego roztrząsać. Poza tym zapowiada się miły dzień,jeśli chodzi o pogodę-lekki mrozik,ale świeci słoneczko,więc po obiedzie spacerek z Marysią pewny.
Wczoraj tak mnie bolało spojenie łonowe,że nie mogłam zrobić kroku;gorzej niż po szyciu po porodzie...Tyle o mnie.

krakowianko-powodzenia,wytrzymaj jakoś dla Synka:))

dla pozostałych-przyjemnej niedzieli
 
Wpadłam się z Wami przywitać i życzyć bardzo spokojnego dnia, bez remontów, układania, prasowania i skurczów.
Dzisiaj mega wypoczynek w słoneczny dzień. Najlepszego !!!!
 
Hej dziewczynki
Nawet nie mam siły Was nadgonić.Ciężka noc za mną,na siusiu co godzine biegałam ,i wszystko mnie boli w środku.Ból tak jak na okres ,a ponadto też po bokach jakby jajniki.
Nie wiem już sama czy to skurcze są czy nie .Fakt nospa pomoga.Ale ile ja brać można ,a zresztą podziała 3-4 godziny i znowu boli.
Mała się wierci ,mam takie wrażenie że sie przekręciła i bombarduje mnie nóżkami po jajnikch i wszystkim innym.
Będę się modlić o to żeby mnie teraz nie bolało.Jakos wytrzymam ten dzień ,a jutro z rana pójdę do mojej ginki ,niech sprawdzi szyjke ,jajniki,i reszte.
Nie chce jechać IP,oni mają w tym szpitalu zasade że najpierw przyjmują na oddział a potem badają.Chore .A nie mam zamiaru leżeć w niedziele ,jak juz to lepiej od poniedziałku ,tym bardziej że w piątek jeszcze wszystko było okey .
 
reklama
Baby szkoda;-))

Ależ mieliśmy dziś popołudnie. Byliśmy z Rafkiem u Jego 7 letniej nazreczonej.. zabawa na całego, mąż po nas przyjechał, mały miał jeszcze na huśtawki pójść i lipa... dzwoni tel. i słyszę "szybko jedźcie do domu" zalało całą kamienice, jest straz pożarna i jak zaraz nie dojedziecie wyważą wam drzwi" FAK! Rafał płacz, bo na huśtawki z Wiki już nie poszedł.. ja przerażona , że cała chałupa zalana.. (mieszkamy na ostatnim piętrze) , że drzwi wyważą itp... biegiem do domu, biegiem po schodach... po drodze kłotnia z sąsiadką, która wyleciała do mnie ' gdzie Pani się szlaja zalewacie nas' Kur** myślałam, ze jej w pysk strzelę. To już z domu wyjść nie można? od razu się szlajam? drzwi nie wyważone.. otworzyłam, weszliśmy a u nas ... suchutko ! nie mieliśmy nic wspólnego z zalaniem.. a zwaliło nam się z 15 osób do domu, straż sąsiedzi , właściciel mieszkania, robotnicy którzy juz gotowi wiercić itp.. Rafał dalej płacz - nie wie co się dzieje.. za chwilkę wchodzi ta sąsiadka w ogóle bez pukania - ale ją pogoniłam ;-) wieśniara będzie mi do domu bez pukania wchodzić! :)

no to tyle.. człowiek sobie raz na ruski rok wyjdzie na kawę i tak to się kończy... od dziś żadnego szlajania się :-)! mam dość!!! emocje już opadły więc teraz śmieję się z tego, ale uwierzcie, ze puki nie weszłam do domu nie było mi do śmiechu ...

To cieżki dzień miałaś, Ja bym chyba opierdzieliła z góry na dół tą sąsiadkę, wredne babsko, będzie oskarżac ludzi na około zanim sprawdzi cokolwiek...
Ważne, ze dobrze się skończyło :tak:

no i dzień zakończył się na IP :(
Niby wszystko było ok a jednak nie, mała cały dzień bardzo aktywna, brzuszek już dość obniżony i złapały mnie skurcze i tak co 10 min od 14tej, wody oby długo jeszcze nie odchodziły - ogólny stan jakoś niepokojący zmusił nas do udania się na IP.
A tam standardowo ktg, usg, sprawdzenie szyjki i wynik po 2h ze wszystko ok, ale dostałyśmy fenoterol 1/2 x4 razy dziennie.
Na ktg leżałam sama, M nie wpuścili a ja leżąc i słysząc tętno i serduszko małej ryczałam, potem zabrali mnie na usg i tam dokładnie córcie zmierzyli, zważyli ma 2800; a szyjka 4cm zamknięta. Zapobiegawczo dali mi tylko tabletki i puścili do domu.
Zobaczyłam w poczekalni męża i rozryczałam się jak dziecko

Trrymajcie się dalej w dwupaku i nie daj się skurczybykom... a ostałaś do tego isoptin? bez isoptinu to przez kilka dni będziesz się trzesła po każdej tabletce... niedawno to przerabiałam, koszmar jakiś

Powiem Wam, że ja tu zaraz pier***** chyba dostanę. :/ Nie dość, że po tygodniu zażywania doustnie progesteronu powiedzieli mi, że powinnam go stosować dopochwowo, bo wtedy lepiej działa :] (czyli że de facto był to progesteron dopochwowy :/) to jeszcze dziewczyna u mnie na sali po wyjęciu wenflonu dostała drgawek. Okazało się, że w 10 minut zrobiła jej się temperatura prawie 40 stopni, więc podejrzewają jakąś infekcję. Zaraz wracam do sali i mam nadzieję, że ją gdzieś przenieśli (taki był przynajmniej plan)... Bo ani ja nie chcę się niczym zarazić, ani tym bardziej dziewczyna, która ma na poniedziałek cesarkę... To nie tak, że jej nie współczujemy :( ale cholera... naprawdę się boimy, że i nas coś dopadnie. :/ Oczywiście o moim bulgotaniu w żyle usłyszałam, że to ciąży nie zagraża (ale czym to jest to już się nie dowiedziałam) i że mam w takim razie leżeć na drugim boku. Ciekawe, bo powinnam leżeć właśnie na lewym, żeby poprawiać przepływy... Eh, tu każdy dziś mówi coś innego. A ja... CHCĘ ŻEBY NASZ SYNEK BYŁ ZDRÓW i... chcę do domu...

Mam nadziję, że zabrali ją na izolatkę i Wy sie niczym nie zarazicie:tak: Ja leżę raz na lewym raz na prawym, bo tak ciągle na jednym to nie daję rady, lekarz mówił ze tak jest ok

Hej dziewczynki! No przyznaje juz nie daje rady nadrobic zaleglosci w czytaniu bo ostatnio nie wchodze na bb.Psychicznie juz przygotowuje sie do szpitala do ktorego ide po weekendzie.Cisnienie skacze jak oszalale i cc juz pewne.Dlatego mam prosbe o liste rzeczy ktore trzeba miec dla kobiety ktora bedzie miec cc( to narazie priorytet) i liste wyprawkowa ( Aenye tu trzymam Cie za slowo:))!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo to juz rodzina i kumpela beda sie tym zajmowac) ale chce choc to przejrzec zanim im to podam.Troche spanikowana jestem ,ale zdjazdy po lekach mam smieszne ,widze rozne rzeczy i lewituje:)

Nela kiedy to CC? Będzie dobrze, trzymajcie się cieplutko w dwupaku:tak:

My dzisiaj z mężem wybieramy się na krótki spacerek bo pogoda tak piękna, że nie mogę tego odpuścić;-) wzięłam większą dawkę leków (lekarz tak doradził jak będę gdzieś wychodzić) i idziemy sie dotlenić :-) a potem trzeba coś na obiadek ugotować:tak:

Wszystkim chorowitkom dużo zdrówka życzę i wszystkim bez wyjątku miłej niedzieli :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry