• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2011

ja na pewno poczekam do wakacji, teściowie proponowali nam wielkanoc jako,że przyjeżdzają wtedy na święta zza granicy,ale dla mnie to stanowczo za wcześnie, a poza tym , abym nie chodziła do tej całej wielkanocy z brzuchem,hehehe w sumie jakbym miała zamiar doczekać do świąt, to byłoby to jakieś 42 tygodnie chyba, ale ja myślę,nie wiem czemu ,że urodzę pod koniec marca, nawet jeśli naturalnie a nie jednak cc:) jakoś nie wierzę w ten kwiecień, chociaż nic na razie nie zapowiada się;)

ale z tymi pączkami..i cola..hehe a żabka pod nosem, może jednak zaryzykuje?:)
 
reklama
u mnie sytuacja wygląda tak: ja mam jedną siostrę, a M. ma brata i siostrę. Moja siostra i jego brat byli świadkami na naszym ślubie i ja bym chciała, żeby tak samo było z chrztem. Nie wiem, tylko jak M. na to zareaguje...bo znów jego siostra będzie pominięta.
 
...heh Mitaginka to się albo naoglądała dr House, albo Na dobre i nie dobre, ...

Morgaine to taka nowa wersja serialu, dla schorowanych :-D na poprawę humoru heheheh :-D

Nati my na 99% robimy w święta, w poniedziałek wielkanocny, wszystkim wcześniej zapowiedzieliśmy, że jak tylko się uda to wtedy robimy, więc się spodziewają, że tak może być, a w moim kościele wystarczy dwa tyg. wcześniej przynieść papiery więc no problem. Co do restauracji to wstępnie też już rozmawiałam i nawet menu juz ustaliłam, więc jak tylko mały się urodzi to mąż idzie dać zaliczkę i podpisać umowę i dograć ostatnie szczegóły :-) Restauracja jest przed moim blokiem więc jak tylko się poczuję źle albo coś to mogę iść do domu się położyć a mąż zostanie z gośćmi, więc spoko damy radę :tak:

Co do chrzestnych to będzie moja siostra i siostrzeniec męża (siostra jest starsza o 10 lat i jej syn ma już 21 lat) oboje są od nas młodsi i wiekowo zbliżeni do siebie więc bedzie fajnie pasowało, wiedzą już o tym, a moja siostra mieszka w Dublinie i dlatego zależy mina chrzcie w święta bo wtedy na pewno będzie w Polsce i nie będę jej musiała ściagać tu dodatkowo a do wakacji nie chcę czekać, to za długo
 
Ostatnia edycja:
ja mam termin niby na 10-tego i jak urodze o czasie to niby 2 tyg do swiat ja pewnie ok bede sie czula ale wydaje mi sie ze takie skupisko ludzi dla tak malego dziecka bedzie zle. Urodze pozniej to zupelnie za wczesnie. Wczesniej- co pewnie bardziej prawdopodobne to mala bedzie slabsza. Wiec swieta odpadaja niestety. 1-go maja synek siostry ( nie niechrzczony jeszcze) ma urodziny wiec ten termin okolo 1-3 maja odpada. Moze boze cialo? ale nie wiem czy wtedy mozna??
 
reklama
no właśnie u nas zapewne chrzestnym mój jedyny brat, mężu jedynak i się robi problem, na pewno chcemy kogoś z rodziny, no i wypadałoby ,żeby chrzestna była od niego ,ale za cholerę nie ma nikogo w najbliższej linii, w sumie żona kuzyna najbliższego zostaje, ale jest dużo starsza od nas, pod 40 podchodzi, myślicie,że za dużo? zawsze zostaje przyjaciółka, ale sama jestem ofiarą takiego wybierania, przyjaźń się skończyła i nie widziałam od 20 lat chrzestnej,nawet na moją komunię nie przyszła


ps. mam pączki i cole:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry