reklama

Kwiecień 2011

reklama
ducha ja już dzisiaj po pysznej kawce i świeżym pączusiu przyniesionym przez męża:) heh
biedakowi urlop się kończy jutro i do pracy rodacy...już się przyzwyczaiłam bo ostatnie 2 tyg.w domu siedział. teraz 2 tyg.popracuje i znowu tydzień urlopu (jeszcze starego) no a w kwietniu już nowy weźmie hihi. taki to pożyje, nie ma co!

wczoraj na noc wzięłam jeszcze jedną nospę forte i przespałam noc i przeszło. dzisiaj dobrze się czuję (oczywiście rano nospa i magnez) także juz nie bede ryzykowac i biore ladnie nospe do nastepnej wizyty. za 2 tygodnie to juz bede miala chyba 35 tydzien wiec teoretycznie moze to byc ostatnia wizyta, a na pewno przedostatnia:)

kurde ale lipa z moją pościelą. zastanawiałam się miesiąc, w końcu się zdecydowałam i okazało się że wzór będzie dostępny pod koniec marca (3 sprzedawców allegro mi tak odpisalo więc pewnie jeden producent i nie ma na razi ena stanie!!) a koniec marca moze sie przedlużyc znając zycie i jeszcze mi do porodu nie dojdzie posciel!! jest jeszcze alternatywa tej drugiej opcji nad którą sie zastanawialam....ehhhhh wysle fotki sypialni mojej na odpowiedni watek i oba linki do poscieli i pomozecie zdecydowac:D:D

taaa juz to planuje od tygodnia a jakos nawet mi sie nie chce fotek zrobic hihi.
dzisiaj ide na usg ale tarczycy...jakos za nia nie tesknie tak jak za Groszkową hahahaha no ale zobaczymy co tam sie dzieje...pewnie znowu badania itd itp jak mnie sie juz nie chce chodzic na te morfologie, z tymi moczami!!!! matko lenistwo do potegi mnie ogarnelo...ale....chyba puszcze praleczke hihii w tym tyg.obiecalam sobie poprac i poprasowac....
ale pierwsz emusz puscic nasze pranie...:(
 
Witam wszystkie Panie (i ewentualnych Panów, którzy może gdzieś pokątnie tu zerkają albo się zgubili)! Od jakiegoś czasu czytam wasze wypowiedzi (bo mam termin na 28 kwietnia) i muszę przyznać, że dobrze jest wiedzieć, że nie jest się jedyną osobą przeżywającą te różne huśtawki i tym podobne. Znajomi to już z grzeczności mnie tylko słuchają, ale drugim uchem wypuszczają, niektórzy krzyczą, że głupia jestem, bo już chcę kupować rzeczy dla małego podcinając mi tym samym skrzydełka, a to moja pierwsza ciąża i po jakimś tam okresie chandry jestem znów pełna zapału i entuzjazmu. Fajnie jest wiedzieć, że Wy macie cierpliwość do takich jak ja :) Pozdrawiam gorąco!

czesc shannonka
heh jakbys przesledzila nasz wątek zakupowy to byś widziała że my już całe szafy mamy dla Groszków;) więc nie wierz w zabobony, nie słuchaj ludzi tylko delektuj się radością kompletowania wyprawki dla dzidzi!!
 
Ostatnia edycja:
Ducha- dobre pączki sa w tej budzie z pieczywem kolo przystanku. Najbardziej z jablkiem lubie :-), wracajac od neurologa chyba sie skusze.

ooo widzisz... mnie się nie chce ruszać tylka z domu przed obiadem ale zlecę to komuś i zjem dzisiaj smaczniusiego pączusiaaa :tak:.

shannonka, witaj! I zabieraj się za zakupy koniecznie, trochę tego jest, a później możesz nie mieć do tego głowy i tylko się będziesz bardziej stresowała, a po co?! My się już sypiemy powoli, a to podobno zaraźliwe, więc nie ma na co czekać :no:.

morgaine, po pierwsze super, że masz takiego męża, który Ci po pączki lata, doceniaj to :-). A po drugie, cieszę się, że dzisiaj już dobrze się czujesz bo trochę stracha narobiłaś.
 
Hej dziewczynki ja tylko na chwilkę, bo wczoraj przesadziłam z zakupami-byliśmy w Ikei(kupiliśmy komodę i szafę!!!:):):)ale jak wróciliśmy to myślałam że umrę-ze 2 godziny napinał mi się brzuch średnio co 10-15 minut i zastanawiałam się już czy nie jechać na pogotowie,ale po tych dwóch godzinach gdy poleżałam i wzięłam 2 nospy forte uspokoiło się i zasnęłam,teraz wstałam,ale nadal jestem potwornie zmęczona i mam cały brzuszek obolały,wiec dziś cały dzień bedę lezec-i mam nadzieję że to się już nie powtórzy,a takie zakupy już nie wchodzą w grę dopóki nie urodzę,całe szczęście że przynajmniej kupiliśmy wszystko co chcieliśmy.
Miłego dnia Kwietnióweczki
i również witam nową kwietniową mamusię;)
 
morgaine, po pierwsze super, że masz takiego męża, który Ci po pączki lata, doceniaj to :-). A po drugie, cieszę się, że dzisiaj już dobrze się czujesz bo trochę stracha narobiłaś.

sorry ze wam stracha narobilam, ale sama zastanawialam sie czy to sie nie skonczy na IP - a dla mnie |IP to ostatecznosc (hha co prawda wszystkim radze zeby lepiej jechac i sprawdzic,a le dobrze sie radzi, a ja tam nie chce sie pchać i w sumie nie wiedzialam co zrobic bo nie chcialam panikowac, ale wkoncu juz 2 razy rodzilam wiec chyba bym wiedziala jakby sie nasilało nie?:) chociaz tego nigdy nie wiadomo...)

co do męża, to po prostu dziecko do przedszkola rano zawozi no i kupuje:) tak to nie wiem czy by pojechał ale i tak kochany, bo nic nie musze robic:) - teraz go nie ma wiec zaraz odkurze hnihi no ja nie moge jak tyle smieci na podlodze!! na szczescie obiad jest wiec tylko zupke Młodemu ugotuje i wsio na dzisiaj:) no i pranie rozwiesze, bo sie pierze - niestety nie dzieciowe tylko 'nasze'. a taka piekna pogoda i dzieciowe mogloby na balkonie schnąć....ale gdzie to wszystko wieszać??poczekam do jutra...heh i zakladam sie ze tak mi zejdzie ze w tym tyg.prania nie zrobie...ehhh

edit: zuzanna ja to bym chyba od razu rodzic pojechala...juz nie nadaje sie na zakupy:(

mitaginka kaj żeś jes (próbuje po 'waszemu':D)??!! śpisz jeszcze??
 
Ostatnia edycja:
Dziewczynki witam poniedziałkowo, niewyspałam sie bo o 1 w nocy dostaliśmy wiadomość, że koleżanka marcówka urodziła synka przez CC 3550g i 55cm dostaliśmy fotki, jest słodziutki :) ale mój mały jak się o tym dowiedział to zorganizował w brzuszku jakąś imprezę i nie dał mi spać :-D

Witam nową kwietniówkę :)
Morgaine dobrze, że już lepiej u Ciebie :)
Zuzanna87 leż i odpoczywaj, trzeba się jeszcze jakoś trzymać w dwupaku :)
 
hej babincu :-) wczoraj nie dalam rady was doczytac, nadrobilam dzis :-)

dziekuje za cieple slowa, dziewczyny :-) chwilowo ciut lepiej, ale znowu padlam wczoraj o 22 i spalam jak zabita do 10 rano dzis. no nic.

wspolczuje akcji z brzuszkiem, u mni wczoraj jakies klucia dziwne, dosc bolesne, ale jakos sie nie martwie - w czwartek mam gina to powie, co to.

juz sie nie moge doczekac zabrania za rzeczy malucha... nic bidak nie ma gotowego...
 
reklama
morgaine, ducha dziewczęta kochane! Cieszę się, że domagacie się mojego towarzystwa :-D, ale ja wstaję 10:00-11:00, więc apele wcześniej do mnie nie docierają ;-) choćby dotyczyły pączków :tak:
morgaine ja Ci "po naszemu" nie odpowiem, bo jestem napływowa i gwara śląska do mnie nie przemawia :-D taka ze mnie Ślązaczka!
nati powodzenia w zdobywaniu zaświadczenia i małych kolejek ;-)
nela ja polecam Mendozę, zwłaszcza "Przygodę fryzjera damskiego" :-)
mamusiaDorusia Ty się nie przejmuj, nie denerwuj. Nie warto!
shanonnka o jak miło, że kolejna z "moim" terminem :-) witaj i pisz dużo :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry