reklama

Kwiecień 2011

reklama
asiunia w pierszym trymestrze to ja nie tylko tego nie jadlam ale nic nie jadlam a teraz mi nie przeszkadza, czasem lubie tak samo jak mc donalda, wszystko z umiarem jest ok takze nie neguj tu naszych zachcianek:-D

aenye Oj to wspieraj chlopa wspieraj, moj średnio dwa razy w miesiacu rzuca, juz mi naet nie mowi kiedy:-D

No a ja terazz to moje irlandzkie, okropne sniadanko poprawiam serkiem waniliowym...:happy:
 
aenye, widzisz... wszystko samo się wyjaśniło, a Ty się martwiłaś, że nie cieszy się dzidziuchem :-). Cieszę się, że powodem jego zachowania jest wlaśnie to! Chociaż nie zmienia to faktu, że łatwo nie będzie ale pewnie warto. Zawsze to zdrowiej i mniej śmierdząco dla chłopców i dla Ciebie oczywiście :tak:.

Aaaaa, no i więcej kasy na Twoje zakupowe szaleństwa :-D.
 
ducha, on wiele nie palil, wiec znowu jakas wielka oszczednosc nie bedzie ;-) ale pewnie wiecej slodyczy bedzie w domu :-D
no ale zawsze zdrowiej. ale wk.. wiony jest okropny, naprawde, z takim moglabym sie jak nic rozwiesc. na szczescie po jakis 2-3tyg rzucania mija mu ten poczatkowy wk..rw.
ech ;-) tak zle i tak niedobrze ;-)

jola,
no moj tez nie mowi, ja juz nawet nie pytam, zeby go nie wnerwiac i nie zapeszac.. teraz juz 10dni bez fajki. zobaczymy.

a ang sniadanko bleee, tylko ta fasolka mi pasila :-)
 
Ja fasolkę również wpierniczałam w Anglii. Do dziś ją kocham, w Polece też mają tą Heinza w zielonej puszce.
Do tego lubiłam jesc u hindusów kurczaki (chyba to były kurczaki ;) i fish and chips...a i kebaby, mniam mniam. Mega niezdrowe, ale co tam. Niestety angielskie jedzenie tuczy bardzo. Nie wiem, co oni tam dodają.
 
a mi w ang sniadaniu, jak pracowalam w hotelu, najbardziej przeszkadzala "ryba gotowana w mleku" ojej ten zapach brrr chociaz generalnie ryby lubie...
jak mi sie chce babki takiej marmurkowej, normalnie chyba zmobilizuje sie i zrobie tylko ciekawe czy wyjdzie bo moj piekarnik jest srednio "ciastowy" ;-)
 
a to watek kulinarny sie teraz zrobil?:) ja po obiadku, ale wlasnie wczoraj sobie pomyslalam ze mi przeszla jazda na slodkosci i od rana masz!!! znowu to samo!! slodkie i slodkie mi sie chce....

kurcze aenye 35 tydzien juz masz?? heh to jak urodzisz to znak ze mam sie pakowac bo ja tydzien po Tobie:D no czy tam 5 dni:)

ciekawe jak tam anawoj...
 
Dziolchy, mam pytanie. Jak pralyscie rzeczy z wozka? Wszystkie czesci, czy tylko jakies wybrane?? Bo koncze pranie ubrankowo poscielowe i chyba za fotelik i wozek trzeba bedzie sie wziac, tylko nie wiem z ktorej strony zaczac? :)
A np koszule swoje i staniki do karmienia, tez pierzecie w dzieciowych proszkach, czy tych normlanych??
 
swoje koszule prałam w normalnym proszku.
wózek piorę cały, dla odświeżenia, chociaż puściłam już 3 pralki tego wózka i jeszcze mam trochę!! więc chyba odpuszczę bo zostały mi części typu pokrowiec na nóżki itd. nieużywane i czyste więc po co to prać??
więc generalnie z wózka wyprałam to co było brudne:) w normalnym proszku z vanishem nawet żeby był czyściutki...
 
reklama
Ja biustonosze i koszule do szpitala prałam razem z dzieciecymi w dzieciowym proszku, bo jednak mały będzie miał z tym kontakt w szpitalu, ale potem będe prać ze swoimi w normalnym proszku, tak na poczatek chciałam zeby było delikatniej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry