reklama

Kwiecień 2011

spoko ja nie chce rodzic wiec nawet jakby co to mi sie do szpitala nie spieszy :-D

skurcze po kompieli sie jako tako wyciszyly, albo inaczej coraz wieksze odstepy maja.
Niestety w krzyzu mnie boli. Ja nie mialam z Joshem przy porodzie boli krzyzowych. Skurcze lapaly mnie w brzuchu, a teraz zamiast skurczy rzucilo mnie na regularne bole w krzyzu co 10min.... :-(

zobaczymy jak w nocy... moze sie wyciszy... OBY! Jutro mielismy sie brac za chacjende i malowac :-)

dobranoc brzuchatki :-)

anawoj ja Ci ustepuje miejsca i sie nie scigam z Toba - starsi maja pierszenstwo :-D :-D hahaha
 
reklama
spoko ja nie chce rodzic wiec nawet jakby co to mi sie do szpitala nie spieszy :-D

skurcze po kompieli sie jako tako wyciszyly, albo inaczej coraz wieksze odstepy maja.
Niestety w krzyzu mnie boli. Ja nie mialam z Joshem przy porodzie boli krzyzowych. Skurcze lapaly mnie w brzuchu, a teraz zamiast skurczy rzucilo mnie na regularne bole w krzyzu co 10min.... :-(

zobaczymy jak w nocy... moze sie wyciszy... OBY! Jutro mielismy sie brac za chacjende i malowac :-)

dobranoc brzuchatki :-)

anawoj ja Ci ustepuje miejsca i sie nie scigam z Toba - starsi maja pierszenstwo :-D :-D hahaha

asiunia co do boli krzyzowych to nie masz czego zalowac :-D ja mialam tylko takie i nie polecam :-p mam nadzieje ze skurcze szybko przejda i bedziesz mogla jutro m wydawac spokojnie instrukcje co ma zrobic a maly bedzie sie grzecznie bawil i nie przeszkadzal :tak: co do mamy to bez komentarza :-(
mnie tez cos brzuchol zaczal wieczorem pobolewac jak na @ chyba za[pdam jakis magnez i jak cos to no-spa
aenye tez wybralismy sie dzis z mlodym na spacer nad rzeczke nakarmic kaczki i troche nas wywialo
 
no to po wczorajszej imprezie, dzisiejszym wojowaniu z meblami i wizycie u znajomych zdołałał was wreszcie doczytać, śpijcie dobrze, żadnych skurczy proszę, skoków ciśnienia i nerwów na mężusiów:) banany na buzie i będzie lepszy humorek jutro:)
 
o znowu tu za ble i skurcze?:szok:

Ja dzis dluugii spacer zaliczylam, brzuch troche twardnial, mala kopala gdzie sie dalo ale sie nie poddalam. Piekna pogoda byla, na plazy bezwietrznie, pies sie wyszalal, Oluś i ja dotlenieni.
Szkoda ze juz weeekend sie konczy ale z drugiej strony juz znowu kolejny tydzien i znowu blizej spotkania z maluszkami:-)
Spokonej nocki kobitki
 
Aaaaaa!!!!!!!! :rofl2: Czy ja jestem normalna?!?!?!?!??!! No to akurat wiadomo, że nie do końca, ale wiecie co ja durna przed chwilą zrobiłam? Obejrzałam film z porodu jakiegoś i się zestresowałam!!! Oczywiście widzialam takie rzeczy juz wcześniej ale wtedy nie byłam w ciąży i nie mialam tak blisko do tego zdarzenia!!!!
Idiotka normalnie, teraz to mi się na pewno przyśni w nocy, o ile w ogóle będe spała, bo coś bezsenność jakaś...
 
no to po wczorajszej imprezie, dzisiejszym wojowaniu z meblami i wizycie u znajomych zdołałał was wreszcie doczytać, śpijcie dobrze, żadnych skurczy proszę, skoków ciśnienia i nerwów na mężusiów:) banany na buzie i będzie lepszy humorek jutro:)

o jaaaa, banana bym zjadła, a nie mam :-(, teraz to już na bank nie zasnę.
 
ło pierwsza...ja mam sen nadrobiony
wczoraj drzemka w dzien - co w ciazy zdarzylo sie chyba 3ci raz czyli neinormalne u mnie.
potem poszlam spac o 21 no i o 5 wyspana...

MAM PĄCZKA:d:d
ehh czekam az ktos wstanie i poranna kawka i pączuś. miała być dieta wiem, wiem, ale ja nigdy na diecie nie byłam, chyba ze matki karmiącej przez całe 2mce!! wiec nie umiem:)

kurde ja wam zazdroszcze tych spacerow. ja za bardzo chodzic nie moge od razu pachwiny mnie bolą i krocze!! jakas jestem uszkodzona czy co? moze by ktos reklamacje zrobil?:-)

anawoj jedź do lekarza i daj znać co i jak.... mogłabyś już urodzić bo w napięciu nas trzymasz...będziesz pierwsza terminowa więc na swój sposób nawet o złoto walczysz!! weź się postaraj:-D

aenye te pieluchy tetrowe kolor w siatce masz zamiar prac na 60 czy 40 st? na 40 je puszcze coby sie nie zniszczyly.
glodna jestem. znowu werrrrrrrr


asiunia współczuję sytuacji z mamą, a nie masz tam rodzeństwa, zeby ktos mógł Ci pomóc?
 
Melduję się z rana z widocznymi kostkami i prawie nie spuchniętymi rękami :)
Nasiusiałam grzecznie do pojemniczka i głodna czekam aż mąż się obudzi i mnie na badania zawiezie. Chyba zaraz "niechcący" coś zrzucę, żeby wstał, bo umieram z głodu, bo od 6 nie śpię. Niby przed morfologią można coś zjeść, ale ja nigdy nie jadłam to teraz też dam radę.

asiunia, rozumiem Cię z Twoją mamą. Ja się na swoją nie nastawiam, że jak będzie potrzeba jakakolwiek to ją będę prosić o pomoc. Nawet jej pod uwagę nie biorę. Inaczej bym się denerwowała. Dla mojej obecnie najważniejsze jest jak dopiec tacie na zbliżającej się sprawie rozwodowej. Na szczęście przy mnie się w miarę opanowuje i nie opowiada szczegółów z ich kłótni. A jak dzisiaj skurcze?
 
reklama
Dzień dobry,melduję się z rana,bo potem nie będzie czasu...
Za oknem mrozik i piękne słoneczko,oddaję Marysię na służbę do babci,a sama śmigam do skarbówki,do rossmana i potem na wizytę!!!Oj,jak się cieszę;-)
Wczoraj to chyba jakieś kiepski barometr był,bo do południa sobie pospałam i po południu też-a tak ogólnie to nikt mnie w dzień na spanie nie namówi... Brzuch coraz niżej,nawet jak w rozkroku siedzę to go czuję.Ale co tam,jak dam jeszcze radę gimnastykę uprawiać-to ni ma źle.

ducha-a takiej drapaczki nie masz???Kurcze,jak podrapie,to szkoda gadać;-)

cucumber-co zrobiłaśzę tylko jest lekkie opuchnięcie???Mimo,że dużo piję-też zaczynam puchnąć.Niby niewiele ale na wadze to widać:tak:

morgaine-to chyba spałyśmy wczoraj o jednakowym czasie:))

baby-powodzenia na wizycie!Moja pierwsza:))

Miłego dnia i do usłyszenia wieczorem!!!!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry