Dzieńdoberek
Laseczki ale sie dzisiaj wyspałam, wstałam o 10:30 dopiero!!! ale co tam czasem się należy człowiekowi.
Wczoraj wpadliśmy do znajomych z dwutygodniowym maluszkiem i się w nim zakochałam, Ja już chcę mojego Adrianka

wzięłam wczoraj maluszka na ręce, dostał od Cioci butle z mleczkiem, zjadł wszysciutko, potem poklepaliśmy się po pleckach, ładnie nam się odbiło, a na koniec stwierdziliśmy, że u cioci na rękach świetnie się śpi, no i tak przespaliśmy ponad godzinę, za to Adrianek chyba był zazdrosny po kopał małego po pupci

przez mój brzuch, ale mały sobie nic z tego nie robił ;-)
Anawoj życzę udanej wyprawy, gdyby coś to dawaj znać na bierząco
Lenka, Morgaine, Cucumber czekam na dobre wieści z wizyt
Krakowianko już niedługo dasz radę
Margola dobrze, ze to łagodna postać choroby i mozesz być w domu
Madziarkas życzę dobrej zabawy z dziewczynami