Witam,
Morgaine, kciuki trzymam za wizytę
Asiunia, znam te bóle w plecach i też mam wrażenie, że się czasem główka wstawia wtedy. Jeszcze jest przy tym takie rozpieranie w pachwinach. Denerwujące to jest bo tak dokucza, że nie wiadomo co to.
Ja dzisiaj z rana byłam na badaniach, w ciasnych butach ledwo doszłam do samochodu. Mąż na szczęście blisko wejścia zaparkował. Po tym leku chyba jakaś senna jestem i taka jakby mnie ktoś trzepnął w głowę. Albo to od ciśnienia. Rano miałam wysokie, chociaż odrobinę niższe niż wczoraj. Lekarka mówiła, że może być tak, że lek zadziała dopiero dzisiaj wieczorem. Ale wpakowałam się nieźle, bo wzięłam wczoraj go szybko jak tylko M przywiózł i muszę brać o 4 w nocy teraz :/ Co 8 godzin z zegarkiem w ręku kazała. Ja chcę już urodzić.
Morgaine, kciuki trzymam za wizytę
Asiunia, znam te bóle w plecach i też mam wrażenie, że się czasem główka wstawia wtedy. Jeszcze jest przy tym takie rozpieranie w pachwinach. Denerwujące to jest bo tak dokucza, że nie wiadomo co to.
Ja dzisiaj z rana byłam na badaniach, w ciasnych butach ledwo doszłam do samochodu. Mąż na szczęście blisko wejścia zaparkował. Po tym leku chyba jakaś senna jestem i taka jakby mnie ktoś trzepnął w głowę. Albo to od ciśnienia. Rano miałam wysokie, chociaż odrobinę niższe niż wczoraj. Lekarka mówiła, że może być tak, że lek zadziała dopiero dzisiaj wieczorem. Ale wpakowałam się nieźle, bo wzięłam wczoraj go szybko jak tylko M przywiózł i muszę brać o 4 w nocy teraz :/ Co 8 godzin z zegarkiem w ręku kazała. Ja chcę już urodzić.
Ja też dzisiaj się męczyłam całą noc z bólem pleców, cały dół pleców mnie bolał czy lezałam, czy chodziłam, czy stałam, nic nie pomagało, teraz wreszcie trochę przeszło ale za to boli podbrzusze... dzisiaj taka szybka wizyta u gina na NFZ, ale on pewnie i tak nic ciekawego nie powie, nawet nie chce mi się jechać, ale bedzie miał wynik wymazu więc chociaż tu się coś dowiem