Cześć
wpadłam się przywitać i o zdrowie zapytać
UUUU widzę, że znowu Was choróbska dopadają, dziewczęta kurować się kurować nie ma czasu na chorowanie trza wić gniazdka Aenye to głównie do Ciebie bidulko, wiecznie coś Cie meczy.
Jak tam któraś się już rozpakowała? Nie mam czasu cofać się tyle dni do tyłu wiec chyba lepiej będzie jak będę na bieżąco :-)
Dziś zostałyśmy już same w domku, tatuś wrócił do pracy. Musimy nauczyć się same sobie radzić, mama nadzieję ze nie będzie tak źle. Musimy dziś ładnie mieszkanko ogarnąć, mamy wizytę położnej środowiskowej.
Ups mam lekkiego stresa. Na razie jestesmy po śnaidanku i pijemy kawkę i herbatkę na laktację. Mała wciąga coraz więcej, od razu widać że przybiera na wadze. Żółtaczka już prawie niewidoczna aczkolwiek mamy lekko zażółcone oczka, ale to podobno może się utrzymywać nawet do 2 miesięcy wiec się nie martwimy. Wikunia to naprawdę spokojne dziecko, tylko domaga się cycka i wpada w błogi sen tak wiec dużo mogę w domu zrobić. Zaczynamy już tez króciutkie spacerki.
Później tu zaglądnę i opiszę jak wyglądała 1 wizyta późnej, co mówiła, co doradzała, a może za coś mnie skarci

Miłego dnia Kobitki takie piękne słoneczko
p. s szukam ładnego, praktycznego biustonosza do karmienia doradźcie coś plissssss:-)
jakieś szybkie linki i coś wybiorę
buziaki