reklama

Kwiecień 2011

hej, kochane :-) nie skakalam na pilce, nie rodze, ide sie kapac, potem spakuje torbe juz na amen i jade do ikei rolety oddac i na zakupy ;-)

ale sie urzadzilam, laski... przysiegam, narobilam sobie sama takiej maniany, ze koszmar.. ogolilam sie wczoraj, super zadowolona, ze tak idealnie mi sie udalo i co!? po paru godzinach dopiero okazalo sie, ze strasznie sie poranilam!!! tzn nie zeby do krwi, ale tak sobie skore podraznilam, ze cala pipka az lekko opuchla, czerwona, piecze jak diabli.. od wczoraj smaruje ja kremami lagodzacymi itp, ale masaaaakra, no dobrze, ze nie musialam w nocy rodzic ;-) bosz, stare a glupie, no!!!

i druga rzecz, od tego obnizonego brzucha (to najprawdziwsza prawda, po prostu z chlopakami nigdy tak nie mialam! a teraz czuje kopniaki na wysokosci pepka ;-) smiesznie) to mam wrazenie, ze dziecko chce mi wyjsc przez noge - no koszmarrr jakis, uciska mi jakis nerw, jak za duzo pochodze i az wyje z bolu, i tak co krok ;-) nie moglam przedwczoraj z auta wyjsc, teraz juz nawet jak leze to nieraz uciska ;-) a noga tak mi sie smiesznie wykrzywia - kolano ucieka do srodka, a stopa na zewnatrz - wygladam jak pokraka ostatnia :-D

ech no!
 
reklama
Dzien dobry.

Melduje sie w dwupaku :-D wszystkie tak piszecie to i ja :-D ktos moze dziennik prowadzi i odchacza? :-D hihi

u mnie noc przespana, nawet na siusiu nie wstalam :-)

moj plan na dzis to zrobic obiad, wyprac firany i przejzec torbe bo juz tez tak mieszalam ze nie pamietam co gdzie mam.

Morgaine wez mi nic o przedszkolu nie mow... Ja juz sie pogodzilam z wizja ze pojdzie od stycznia, a tak chcialam zeby poszedl od wrzesnia.... :-(
 
sunshine baby raczej to porodu nie zwiastuje ja juz tak mam z miesiac srednio co 3 dni, wczoraj tez


U nas taka pogoda ze zdechnac idzie okna jak szeroko a powietrza nic swiezego nie wlatuje. W ogole ostatnio moj M w nocy pod same uszy przykryty a ja w koszulce na naramkach i odkryta cala noc.. a on sie co chwila budzi i maca czy ciepla jestem a ze mnie kapie normalnie.

Moj maly wczopraj caly dzien mial dyskoteke bez litosci a dzis rano jak wstalam to sie ruszyc nie moglam wszystko mnie w srodku bolalo....

Lody wczoraj zaliczone duzy deser kiwi :-) ahhhh mniam mniam i grilll wczoraj tak cieplo u nas bylo nawet M pozwolilam piwka pic bo wiedzialam ze nic sie dzialo nie bedzie...

mitaginko u nas dziecie donoszone jest w 38 tyg ale nie 37t1d tylko doslownie w 38 i nie wiem czemu tak jest. moze ze wzgledu na to ze jakby byla ciaza pozniejsza to wtedy tak jakby 35 tc byl, bo wiadomo zawsze jest plus minys 2 tyg porod
 
aenye - dokładnie znam ten ból :( u mnie trwał i trwał ale ostatnio robi się trochę mniej dokuczliwy... miejmy nadzieję, że ten ból oznacza "już wkrótce"...

jakie są te prawdziwe skurcze porodowe? Takie jak na okres? czy takie jakby szarpanie całego brzucha? Czy takie jak na biegunkę, tylko też na całym brzuchu? Bo ja mam wszystkie i już nie ogarniam :|
 
ogarnęłam chałupkę, spadam do ogrodu z małym, lapka of course wezmę ze sobą, co by potem nadrabiania nie mieć za dużo;-) ale coś widzę produkcji masowej nie będzie...
miałam dzisiaj iść do położnej coby sprawdziła czy jakieś rozwarcie jest, ale M będzie w domu koło południa, a to za późno... :-( tzn. w sumie mogłabym ale nie chce mi się na takiej pogodzie:-D i tak nie rodzę, a jak zacznę to i tak mnie tam zobaczy hahahaha :-D
jutro też nie dam rady bo M pracuje:-( a poza tym jutro mam plan na porządek w szafach....
no i może w środę...a to już będzie początek 40 tygodnia:szok: czyli next week rodzimy:-D
 
Dzięki.. tylko ja się już naczytałam pełno tych wszystkich stron, już bym sama mogła pisać o objawach... chodzi mi konkretnie, jaki to rodzaj bólu... bo wszędzie niby piszą, że te przepowiadające to jak na okres... a Joll pisała o bólach spod piersi... może jest jakiś konkretny rodzaj bólu który powie, że to ten prawdziwy poród już? :P
 
aknovi nic nie wiadomo tak prawdę mówiąc.
jedne dziewczyny rodzą z krzyżowymi bólami inne nie wiedzą co to.
jedne mają przypływ energii, drugie są ospałe.
jedyne co Ci mogę powiedzieć, to nie przegapisz tego :-D silny ból. czytałaś jak Adi reagowała, że ból masakra. no i skurcze regularne które nie przechodzą po zmianie pozycji, kąpieli, nasilają się itd...
wiem miałaś tak w nocy...
ale z tym porodem to NIGDY NIC NIE WIADOMO. dlatego ja uważam że najlepiej jak odejdą wody:-D przynajmniej wiadomo co i jak...
 
Też mi się wydaje, że u każdej z nas może być inaczej. Będzie dobrze aknovi, zaraz urodzisz i przynajmniej mi powiesz jak się rodziło w Redłowie, bo zaczynam myśleć jednak o tym szpitalu ze względu na małą odległości od domu. Także proszę Cię, pospiesz się, bo jestem ciekawa :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się i Ja poniedziałkowo :)

Odespałam wczorajszą imprezę i znalazłam moje zaginione kostki :-D
tak przy okazji jest promocja w tesco -50% na ubranka dziecięce np 29,50 zł za 3 pajacyki itp

Zjadłam śniadanie otworzyłam balkon i siedzę sobie teraz i podziwiam jaka piekna pogoda :)

Dzisiaj wizyta u lekarza o 16:45 a wcześniej KTG, ciekawe co mi tam wyjdzie...

Miłego dzionka laseczki :)

PS: sms od Ewy wrzuciłam, dziś nie rodzi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry