reklama

Kwiecień 2011

teraz tak patrze na tego posta, ale on wygląda...... przepraszam, do Was wszystkich wpadłam, nie tylko do asiuni :) i przeczytałam wsio ale moja krostek żadnych nie ma, kupy robi normalne to się nie wypowiadam....
 
reklama
laski zamotaliśmy sie w chustę, no i właśnie mija 3 godz. od ost. karmienia a młody śpi dalej na mnie....
że też wcześniej tej chusty nie kupiłam, boszeee ja mam teraz czas...
ide więc nastawić pranie i ogarnąć chatke bo potem trzeba wyskoczyc po zakupy, mam dzisiaj ochote na młode ziemniaczki z kefirem i koperek do nich i masełko, och juz mi slinka cieknie... :)
 
laski zamotaliśmy sie w chustę, no i właśnie mija 3 godz. od ost. karmienia a młody śpi dalej na mnie....
że też wcześniej tej chusty nie kupiłam, boszeee ja mam teraz czas...
ide więc nastawić pranie i ogarnąć chatke bo potem trzeba wyskoczyc po zakupy, mam dzisiaj ochote na młode ziemniaczki z kefirem i koperek do nich i masełko, och juz mi slinka cieknie... :)


super, ze Adrianek dał sie wsadzic do chusty ;)
 
Mitaginko on zasnał zanim skończyłam się motać...
a Ty próbowałaś już z Tysią? może to ją uspokoi, jak będzie blisko Ciebie i będzie czuła bicie serca...
 
tak sie zastanawiałam nad tą chustą, tak zachwalacie, może i ja sie skuszę? tylko widziałam po linkach wcześniej że takie droższe kupujecie.. one wytrzymalsze, mocniejsze, czemu lepsze??
 
chusta rapalu jest niedroga ok 100zł i dobra, ale nie było fajnych kolorów, a te po 50-60 zł są podobno nie za bardzo... materiał jakiś lichawy jest, czytałam o nich na necie
 
Mitaginko on zasnał zanim skończyłam się motać...
a Ty próbowałaś już z Tysią? może to ją uspokoi, jak będzie blisko Ciebie i będzie czuła bicie serca...

no własnie próbowałam
omotałam sie i jak chciałam ja wsadzic to ryk i ryk ;-)
bede jeszcze próbowac, ale póki co próby nieudane

baby i nie obudził się, jak go ta wsadzałaś? bo najpierw się omotałaś, a potem hyc Adrianka, tak?
 
Ostatnia edycja:
Mitaginka u nas za pierwszym razem byl w chuscie placz bo byl nie w humorze wiec szybko wyciagnelam zeby sie nie zrazil a wczoraj juz bylo ok spacerowalismy po ogrodku i sobie przysypial :-)
 
reklama
Mitaginka u nas za pierwszym razem byl w chuscie placz bo byl nie w humorze wiec szybko wyciagnelam zeby sie nie zrazil a wczoraj juz bylo ok spacerowalismy po ogrodku i sobie przysypial :-)

dlatego nie tracę nadziei ;-)

zwłaszcza, że Martynka np. teraz ładnie mi przysypia po karmieniu, ale na mnie. Śpi już 1,5 h ! Co prawda ruszyć się nie mogę i pupka mi zdrętwiała, ale czego się nie robi dla chwili błogiego spokoju :-D
ona jak ma już zasnąć to faktycznie najlepiej na mnie lub M. lub od bidy w foteliku samochodowym :tak:
fajnie by było, jakby polubiła chustę :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry