reklama

Kwiecień 2011

a i na basen można chodzić ja tylko czekam jeszcze z miesiąc dwa i bedziemy z małą chodzić. niby u nas od 3 msc można ale chyba do tych 4-5 poczekam. poza tym nie wiem, który basen wybrać. "normalny" gdzie jest nauka pływania ale potwornie droga więc indywidualnie bym chodziła czy aquapark z ozonową wodą??
 
reklama
Helloł wie ktos moze jak sie nazywam bo ja niestety nie bardzo :zawstydzona/y:

Julka;-)

heloł lasencje

u nas chyba ze 40 stopni!! wiem przesadzam, ale masakra jakas. Niunia lezy goła nawet bez pampera w domu bo na polu to nie moze wytrzymac. teraz spi, ale ogolnie moje dziecie jak i Felek od aenye czy Asia od nati ostatnio...w dzien 2-3 razy po 40 min spi ale za to na noce nie moge narzekac. budzi sie 2 razy, ale od dwoch dni wczesnie wstaje. kolo 7mej:(

no a ja musze juz spadac bo jade po Niko do tesciowej. starszak dzisiaj \nie poszedl do pkola a M z moim tatą robią wiatę w ogrodzie, a M wrocil z nocki i od razu poszedl tam robic, takze jaks ie dowiedzial ze starszak nie w pkolu to zaraz mlodego do tesciowej odwioz bo szaleli by ze starszakiem i nic by nie zrobil tylko nerwow kupe...

kupilam kubek do mycia glowy, facet wyslal 30 czerwca i ejszcze nie doszedl!!:angry: jade na poczte sprawdzic czy go tam nie ma, moze awizo znikneło... (polonistki jak sie mówi 'znikło' czy 'zniknęło'??) zawsze mi sie wydawalo ze 'zniknelo' ale w jakiejs piosence spiewalja 'zzniklo' i juz sama nie wiem:confuse:

milego dzionka
wszystkiego naj dla Maddika od Asiuni i spóźnione naj dla Felka od aenye... i tak nei przeczytają:-D
 
Słuchajcie nie wiem o co chodzi, ale od kilku dni młody zaczyna wrzask jak tylko wyjedziemy wózkiem z bloku, afera na maksa, jak go biorę na ręce to spokój a tak to wrzask, wczoraj poszliśmy na spacer w chuście i było ok, a w wózku nie da rady, wiecie może o co mu chodzi, bo ja nie mam pomysłu:confused:
 
baby ja nie wiem, o co może chodzić, ale mam to od samego początku

dzwoniłam w sprawie rehabilitacji, maskara z terminami, muszę szukać prywatnie, bo do połowy września nie będę przecież czekać :wściekła/y:
wkurzyłam się...
 
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA telefon mi wpadł do wrzątku !
Wyparzałam butelki i pisałam do męża i mi się wyślizgnął :/ Ledwo uruchomiłam taki starutki zapasowy, bo bym była bez kontaktu ze światem. No oprócz neta ;) Widelcami wylawiałam z wody.

W dodatku zaczyna mi schodzić skóra z dłoni, wrrr a myślałam, że już mnie to nie spotka. Żadne kremy wtedy nie pomagają tylko muszę przecierpieć jakieś dwa tygodnie aż minie. Zresztą przy dziecku i tak bym ciągle rąk kremami nie paćkała.

Za to spacer nam się udał, mało płaczu było, nawet jak się obudziła to się patrzyła i nie płakała. Aż z radości posiedziałam z nią na ławce przed blokiem i patrzyła się na małą dziewczynkę, która ją zaczepiała :) Oby już tak zawsze było na spacerach.
 
mam to samo, tzn płacz zaczyna sie po jakis 5-10 min od wyjścia z domu, na ręce spokój. i mamy taką zabawę ręce, wózek, ręce, wózek i tak 3-4 razy aż w końcu wygrywam i zasypia, chociaż dzisiaj udało się i nie wziełam na ręce i też był sen :-). co to jest nie mam pojęcia, myslałam że może przyzwyczajenie że przy cycku zasypia dlatego płacze w wózku przed zasnięciem ale Adrianek sam zasypia więc to nie to.
 
...przerwa na kafffke...:-)

baby - nie mam pojecia...oli w wozku spi jak kamien,z pewnoscia woli byc blisko ciebie!!!

mitaginko - jaka rehabilitacja???

...a niunio sie przebudzil,wypol flaszeczke,oglada tv i s
 
Hejka!!!

Nareszcie deszcz!!!Co prawda niewiele,ale zawsze coś-powietrze super!!!Dziś nocka rewelacja,jak Lolo zasnął o 20 to dopiero o 3 na cyca i jeszcze do 7 pospała.I potem jeszcze na godz.się kimnął i teraz też śpi..więc ten wczorajszy kaprys to już 100% przez upał!!!

nati-gadałam z bratem,podtopiło go,więc musiało u Was nieźle padać;-)

mitaginko-tak to jest z tymi terminami.A co mają zrobić ci,co kasy nie mają żeby iść prywatnie...???Powodzenia,oby jak najszybciej

madziarkas-najepsze życzenia!!!

edit-

idzie burza...

aenye-cieszę się,że tak dobrze Wam tam jest!!!
 
reklama
baby ja nie wiem, o co może chodzić, ale mam to od samego początku

dzwoniłam w sprawie rehabilitacji, maskara z terminami, muszę szukać prywatnie, bo do połowy września nie będę przecież czekać :wściekła/y:
wkurzyłam się...

u mnie nie było tego problemu i nagle się zaczęło...

mam to samo, tzn płacz zaczyna sie po jakis 5-10 min od wyjścia z domu, na ręce spokój. i mamy taką zabawę ręce, wózek, ręce, wózek i tak 3-4 razy aż w końcu wygrywam i zasypia, chociaż dzisiaj udało się i nie wziełam na ręce i też był sen :-). co to jest nie mam pojęcia, myslałam że może przyzwyczajenie że przy cycku zasypia dlatego płacze w wózku przed zasnięciem ale Adrianek sam zasypia więc to nie to.

tyle, że Adi drze się wniebogłosy przez jakieś pół godziny i dopiero wtedy zasypia zmęczony...

nie wiem o co kaman:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry