• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2011

Hejka.my juz dochodzimy do siebie po szoku "poszczepiennym" tylko mala od tej pory chce caly czas na raczki.pediatra zapytany co robic z jej glowka kazal czekac.przypomnial ze jest wczesniakiem i zeby jej nie naciskac bo on nie widzi zadnych problemow .kazal zawsze pamietac ze jest 7 tygodni"mlodsza",jako wczesniak ma swoje "specjalne prawa" i czekac jeszcze miesiac a jak cos to dopiero wtedy rehabilitacja.

pozniej bylo to co bylo po szczepieniu a nastepnego dnia ,wymeczona bidulka co robi...PODNOSI GLOWKE lezac u taty na brzuchu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Niezly numer nam wywinela ,generalnie nieprzewidywalna z niej kobieta,a tak sie denerwowalismy jeszcze mama siala panike zeby szybko rehabilitowac itp,itd.Widac niektore dzieci same decyduja kiedy jest ich czas,w kazdym razie cala szczesliwa jestem:)))

ale zaduch ,uff ....
buzki

gratulacje ,no i świetnie że mała już dochodzi do siebie :-)


madziarkas - Spełnienia marzeń !


Cześć,właśnie się moja obudziła,ale zapodałam smoka i ..... jednak już nie chce spać heh,
lala dziś przyszła,było zainteresowanie ale mierne jak na razie ,tylko ją przewracała cały czas :happy:.

u nas dziś jak lało z rana masakra,i cały dzień zresztą do kitu,siedzimy z mężem i się wynudzamy

idem sobie kaffke zrobić z lodem śmietankowym :-)
 
reklama
Marma- mam identycznie, na pleckach płacze (chyba, że goła pupa) i tylko na brzuchu lub na siedząco. zazwyczaj ja sadzam na pół leżąco albo na bujaczku i przywiązuje lub na moich kolanach i trzymam ręką. ale myślę, że za 2-3 tyg już z podparciem jej pozwolę. teraz tak max 10 min dziennie sadzam na łóżku i pod rączki poduszki podkładam ale jak piszę max 10 min
 
wow!!! ciepła woda powiadasz?! no to dzisiaj pływam w wannie :))).
nati, a kiedy Wy wracacie? Bo wstyd normalnie, że my jeszcze na żadnym wspólnym spacerku nie byłyśmy (sąsiadki cholera).
 
Słuchajcie nie wiem o co chodzi, ale od kilku dni młody zaczyna wrzask jak tylko wyjedziemy wózkiem z bloku, afera na maksa, jak go biorę na ręce to spokój a tak to wrzask, wczoraj poszliśmy na spacer w chuście i było ok, a w wózku nie da rady, wiecie może o co mu chodzi, bo ja nie mam pomysłu:confused:

nic nie czytalam tylko tego posta baby i moge odpowiedziec:)

nie wiem o co chodzi Adriankowi, ale może sie z moją Niśką zmówili, bo ona po kąpieli, po wypiciu butli zaczyna koncert!!:angry: nie wiem o co kaman;-)

nie doczytam przepraszam, za duzo płodzicie:) jak dzieci dorosną to nadrobię i odpiszę:-D buziak
 
My mamy dokładnie to samo. Wózek stoi...

u nas to samo... bylo. Ale przestalismy jezdzic juz gondola, chyba kilka tygodni temu i na spacerek wychodzimy juz spacerowka - na lezaco... Mala sto razy lepiej znosi spacery. Moze dlatego, ze cos widzi i nie jest zabunkrowana budka ;-) Potrafi spac nawet 3h, a w gondoli spala mi tylko ponad pol h, wsio :-)
madiarkas, sto lat. Wiem, co czujesz, u mnie tez zmiana kodu nastapila ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry