AguHan
mamusia Hanusi i Bąbla
witajcie
wpadam na chwilkę, wybaczcie... mnóstwo spraw na głowie.
mój synek jest absolutnie mężczyzną mego życia. Waży 6800 gr, jest zdrowiutki, śliczny... ech... nigdy go nie oddam żadnej synowej:-)
Hania mądralińska idzie do przedszkola zatem... zrobi się ciszej w domu i może troszkę więcej czasu dla siebie wygospodaruję... kto wie...może popiszę sobie wtedy na BB...(mieć nadzieję dobra rzecz).
Tymczasem... uciekam...całusy dla kwietniowych szkrabów i ich mam.
wpadam na chwilkę, wybaczcie... mnóstwo spraw na głowie.
mój synek jest absolutnie mężczyzną mego życia. Waży 6800 gr, jest zdrowiutki, śliczny... ech... nigdy go nie oddam żadnej synowej:-)
Hania mądralińska idzie do przedszkola zatem... zrobi się ciszej w domu i może troszkę więcej czasu dla siebie wygospodaruję... kto wie...może popiszę sobie wtedy na BB...(mieć nadzieję dobra rzecz).
Tymczasem... uciekam...całusy dla kwietniowych szkrabów i ich mam.

i nie wiem, czy to olać, czy coś mogę zrobić?

Wstalam, ogarnelam bajzel, wchodze do lazienki a tam cala rolka papieru porwana na strzepy, ide dalej i znajduje mleczna kanapke rozsmarowana na kanapie....myslalam ze go udusze!!!!

no ale zdazylam tylko w hm kupic czapeczke bo M dzwonil ze wujek rpzyjechal i musialam wracac...:-( zreszta nie bylo nic fajnego i wyprz juz nie ma fajnych:-(
tydzień temu robiliśmy kontrolne badanie moczu i było ok.