Koot
Fanka BB :)
Witam sie i ja
Doczytałam
Dużo nie było.

Wygladam już jak standardowa kura domowa...nawet malować się przestałam.
I dobrze,niech sobie nie myślą,że bez nich nie damy rady!
Ambitny plan z cycoleniem, ja sie przyznam,ze ja bym odpuściła i wybrała wersję Mitaginkową z cycusiem
To daj znać jak wyniki, dobrze,ze to nic starsznego, bo jak bym zobaczyła krew, to chyba bym spanikowała.
Trzymajcie się i nie zarażajcie od małża.
Gratulacje
Oni głupi sa,Ci faceci, my takie łatwe w obsłudze, wystarczy kwiaty przynieść, powiedzieć cos miłaego, na zakupy ciuchowe wysłać i maja wtedy usmiechniętą, kochającą żone.
A tak, sami zycie sobie utrudniają
)
Mój to mi kwiatów nie dał chyba z dwa lata
Widok faktycznie rewelacja! Powodzenia!
A jaki to plan, jeżeli można wiedzieć? No i trzymam kciuki oczywiscie.
No u mnie tez noc raczej do udanych nie należała, lepiej niz wczoraj, ale i tak nie fajnie.
Na razie uciekam, mały zasnał, mi dochodzi na gazie krupnik i potrawka. Musze jeszcze wziąc prysznic. Buźka.
Doczytałam
Dziewczyny juz wszystko napisały. Najlepiej iśc do biura parafialnego i dopytać, bo to róznie wygląda w róznych parafiach.Helloooo!
Pytanie do dziewczyny które mają juz chrzciny za sobą.
Co trzeba przgotowac oprócz ubranka i świecy dla dziecka?
I czy w Waszych parafiach trzeba dostarczac zaświadczenie, ze rodzice i chrzestni byli u spowiedzi?
A ja właśnie idę sobie dzis coś kupic i na solarium. Po pracy wdepnie teściowa, to wyskoczęSkad ja to znam wszystkiego sobie odmowaiam zeby malemu kupic jakas taka jestem ze aa wole malemu dresik aa woel zabawke a jak zas gdzies wyjscie to pani Julia gola i wesola bo nie ma co ubrac ale co golas moze byc ;-)
Wygladam już jak standardowa kura domowa...nawet malować się przestałam.
Cucumber
po wojnie z małżonem pojechałam sama do sklepu z dzieciakami – nawet mi nie pomógł wózka do auta włożyć.. mam matiza a zmieścić stelaż na przednim siedzeniu to nie lada wyczyn. Ale uparcie go włożyłam i zakupy się udały. Z fochem małżon poszedł na noc do pracy i odpoczywam.. taki jest leniwy że ręce opadają.. teraz dopiero odpoczywam i nerw uchodzi. Mała śpi, młody zasypia a ja relax
i mam pytanko do karmiących mam i wracających do pracy – będziecie cycolić dalej czy przejdziecie na mm?? bo tak się zastanawiam ambitnie czy dalej nie karmić piersią i nie zainwestować w pojemniki do pokarmu, zamrażać i dostarczać do żłobka..
I dobrze,niech sobie nie myślą,że bez nich nie damy rady!
Ambitny plan z cycoleniem, ja sie przyznam,ze ja bym odpuściła i wybrała wersję Mitaginkową z cycusiem
byliśmy dzisiaj u naszej pediatry, czekamy na czwartkowe wyniki z kału, a póki co mamy dawać jeszcze Nifuroksazyd i Dicoflor oraz wprowadzić UWAGA UWAGA marchewkę (hatorska powinnaś napisać mi teraz: "a nie mówiłam?" ;-) ja mam ograniczyć mleko (nie muszę całkiem wycofywać) i dać sobie spokój z pomidorami, choć lekarka raczej podejrzewa, że to jakaś bakteria :-( no cóż zobaczymy w czwartek...
M. kicha i smarka, żeby nas tylko nie pozarażał![]()
To daj znać jak wyniki, dobrze,ze to nic starsznego, bo jak bym zobaczyła krew, to chyba bym spanikowała.
Trzymajcie się i nie zarażajcie od małża.
To fajnie,że lepiej się czujecie.witamy się
u nas choroba pomału chyba ucieka![]()
A, i jeszcze sie pochwale, ze dzis dostalam kwiaty od swojego M! Bez powodu!:-)
Gratulacje
Oni głupi sa,Ci faceci, my takie łatwe w obsłudze, wystarczy kwiaty przynieść, powiedzieć cos miłaego, na zakupy ciuchowe wysłać i maja wtedy usmiechniętą, kochającą żone.
A tak, sami zycie sobie utrudniają
Mój to mi kwiatów nie dał chyba z dwa lata
witam z rana. noc średnia tzn do 3 super ( chyba sie nie budziła a że zasnęłam szybciej niż mała to spała z namii mogę nie pamiętać ) o 3 jadła a od 4-5 kręciła tą swoją główką nerwowo i nic nie pomagało pewnie by rozbudzenie pomogło ale tego nie chciałam. w końcu zasnęła i spała do 6 ja do 6.30 :-), mąż w pracy a ja dzisiaj idę szukać tego mieszkania:
Mieszkanie - Gdynia
bo się w nim zakochałam tzn w widoku z okien i w ilościach okien resztę i tak zmieniamy po swojemu to nas nie obchodzi. może bez pośredników taniej się uda i będzie nas na nie stać. :-)
czy dziewczynki są grzeczniejsze?? bo tylko mamy które mają starszych synków narzekają na nich mamy dziewczynek nie. taka mi właśnie o 4 rano myśl naszła
Aneczka- też myślałam o żłobku szkoda że nie mieszkamy bliżej siebie
MamusiaDorusia-śpisz jeszcze :-)
Widok faktycznie rewelacja! Powodzenia!
Witajcie kwiatuszki. Ja standardowo na szybko puki dzieci śpią. Tzn Przemo nie śpi ale bawi się na macie więc ja popijam kawusie i zaglądam co u wasKacperka wczoraj wywalili z placu zabaw.... pojechałam na zakupy i zostawiłam go na kulkach no i po dłuższej chwili telefon proszę zabrać syna bo bije dzieci i się nie słucha... Dziś wprowadzam nowy plan. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie. Przy moim dziecku wątpię w swoją pedagogiczną karierę. Żadna metoda ani szkoła przy nim nie zdała egzaminu... Trzymajcie za mnie kciuki bo jak się nie powiedzie to idę nim do psychiatry po jakieś leki...
A jaki to plan, jeżeli można wiedzieć? No i trzymam kciuki oczywiscie.
CHCIALABYM spac!!!!!
Moja dzis jest nie do zycia. Pobudki co pol godziny niemal przez cala noc! Nosz "£$%^&*! Ile mozna?! I lezy i marudzi!
U nas tez slonko, ale "£$%^&* nie ide na zaden spacer, bo nie dam rady
No u mnie tez noc raczej do udanych nie należała, lepiej niz wczoraj, ale i tak nie fajnie.
To pierwszy rok?A swoją drogą-mam problem ze starszą-ona tylko ciągle mama,mama,a tu przedszkole się zbliża...i nie wiem jak to będzie:-(
Na razie uciekam, mały zasnał, mi dochodzi na gazie krupnik i potrawka. Musze jeszcze wziąc prysznic. Buźka.
:-)





