reklama

Kwiecień 2011

reklama
kozica, ja siebie tez podziwiam :-D do Karpacza jedziemy, nie do Zakopca, ale to i tak 600km. ma-sa-kra, dobrze, ze Felek grzeczniejszy, odkad przyjechalismy do domu i jest szansa, ze bedzie spal...
 
nela jaki ten świat mały ja mieszkam jakies 40 km od tego miejsca Krasiczyn jest kawałeczek za Przemyślem jest tam bardzo ładnie zamek i przepiekny park często tam jezdzimy jak nie mamy gdzie się podziać w niedziele żeby była tylko ładna pogoda to bedziesz zadowolona i z małą jakjak zabierzesz bedzie gdzie pospacerować. Na Przemyśl jest prosta droga a ten kawałeczek to też spoko wcale nie takie zakrety.
 
NAti streszczenia nie będzie, bo sama czytam o łebkach, jakoś nie mam głowy, fajnie,że już u siebie jesteście, ekspresowe tempo
Nela super,że wszystko się udało i było na wesoło, ja bym małą brała i nianie;)
Ayene miłej zabawy i szerokiej drogi:)
Morgaine a co z Niką,że podejrzewasz refluks? w ogóle jak Twoja malutka? rozbrykana czy cuś? nic nie piszesz o niej ostatnio:)
Dragonfly
tzrymamy kciuki za szybki powrót do domku
Herbatita jak Wikusiowy katarek? lepiej już?
Asiunia no niektórzy mają nierówno pod sufitem,gdzie tu lody dawać...

u nas wsio ok, tzn po staremu, mamy skierowaie do neurologa znowu, termin na 5 grudnia,musze szukac prywatnie, dziś szczepienie i morfologia,więc pokłuta malutka na maksa, ale o dziwo 3 godzinny sen zaliczyła w dzien, pierwszy raz tak długi od...4 miesięcy?:P no a ja 2 godzinki z nią, tzn bardziej leżałam,ale tak się słodko wtuliła i spała,że nie miałam serca wstać i dobrze nam tak razem było, Natusia dalej 7,4 czyli przez tydzien nic nie przybrała,hehe,ale że ostatnio tak dużo, to się nie martwię, w sumie powiem wam,ze życie jest piękniejsze jak odpuściłam butelkę i mamy jakiś rytm jedzeniowy, mleka wystarcza, bo rano kaszka, potem obiadek i owocek jeszcze, w międzyczasie lubi popić , jest fajniej jak nie przymuszam jej i ona jest spokojniejsza
 
Aneczka- dodałam Cię do grupy na fb. pies nawet nieźle. siknęła 2 razy na klatkę więc to już jej. jeden dzień szczekała jak zostawała sama. tylko na 5-tym musieliśmy skręcić na klatce i korytarzem iść teraz mieszkamy naprzeciwko windy i odruchowo skręca jak wychodzi z windy.

kupiliśmy nowy kibelek więc zaczynamy się poruszać do przodu :-), zdecydowanie zaczynamy remont od łazienki. tu jest beton na podłodze i olejna farba na scianach!!!!
 
reklama
jutro wieczorem już wraca M. :tak:
a po południu przychodzi do nas fryzjerka: siostra ścina, a ja farbuję i podcinam włosy ;-)
mam nadzieję, że Tysia da mamusi zrobić fryzurę w spokoju :-D

wzięłam od siostry kilka łyków Redds'a i jakoś mi po nim niedobrze :szok: czyżbym aż tak odzwyczaiła się od alkoholu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry