reklama

Kwiecień 2011

reklama
asiunia, moj od kilku dni tez troche apatyczny, nie moge go rozbawic za bardzo - zwalam na katar, ale zeby az tak? nawet mi sie uwstecznil, bo kiedys godzine, poltorej lezal na macie i nie marudzil, sam spylal z niej, a od wczoraj czy przedwczoraj to w ogole zapomnij, po 5 min ryczy ze nie ma zmiluj, trzeba podniesc i albo nosic, albo na bujak klasc, tak jakby sie meczyl b.szybko...
ale moj nie ma temp ani w ogole nic dziwnych objawow.. kupy dzis juz ladne, przepisowe :-)

oczywiscie jablko doprowadzilo go dlawienia, a butla tym razem wypluwana za kazdym razem. dzizas.

a co do dysku - watpie, juz mam schiza, ze zgubilam fest. jego zawsze w jedno miejsce odkladam, a tym razem nosilam w torebce kilka dni, pamietam, ze mi przeszkadzal. i gdzies go odlozylam, tylko gdzie!.. wszystko przewalilam, humor mam do bani, poszlam sie kimnac z mlodym na godzinke i przysnilo mi sie, ze znalazlam dysk u taty w aucie - obudzilam sie przeszczesliwa... echhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh ryczec mi sie chce....
 
Aenye jak tak czytam to TO SKOK ;-)

ja natomiast nie umiem mojego gargamela czymś zająć na dłużej niż 5min, zaraz mi jęczy że nuda chyba noż choleraaaa przecież nie będę siedziała przy nim non stop masakra wrrrrr a wy jak się z maluszkami bawicie? i czym


moje dziecko zaczęło wkońcu tyłek podnosić na brzuszku, jeszcze nie jarzy po co to robi i się wścieka jak to na brzuszku no ale już coś tam do przodu się rusza w rozwoju hehe
 
sania, hehe, a skok trwa cale zycie ;-) no moj dokladnie to samo, po kilku minutach znudzony wszystkim, wszystkie zabawki w obiegu, nawet laptop dla dzieci od starszakow pozyczylam, autobusy, helikoptery, co robia ijo ijo ;-) no wszystko na pare minut i zapomnij!

ide sie zbierac do wyjscia, doslownie w kazdy kat zajrzalam, jeszcze przed wyjsciem auto obszukam (raz juz szukalam).. no nie daje mi to spokoju, fak fak fak... no ale chyba nie wypadlby mi z torebki, co? duzy i ciezki dosc..
 
Asiunia pisz jak tam Madi mam nadzieję, ze bedzie juz tylko lepiej sie czuł :)

Aenye spoko idz sie wyluzuj a jak wrócisz to cię oświeci i znajdziesz :)

Morgaine jak to bezrobotna przecież miałaś wracac do pracy od listopada?

Moje dziecko zjada wszystko co dam, łyżeczki wyrywa mi z ręki, cały jest umorusany jedzeniem, do tego bujaczek, ja i podłoga wokół, zebyście to widzały... :-D jak tylko zobaczy, że my jemy to chce dorwać się do naszych talerzy i też jeść
 
Madi chyba lepiej bo zjadl juz troszke wiecej...

a ja obliczajac z kalkulatorem stwierdzilam ze nie oplaca mi sie wracac do pracy bo kosz niani/przedszkoli/zlobkow jest zbyt duzy do srednich zarobkow... no ale ekstra kasa by sie przydala i wymyslilam :-)

bede niania :-D teraz szukam kogos kto by mnie chcial ;-) starszy od stycznia do przedszkola wiec bede miala czas na drugiego bobka :-) trzymajcie kciuki :-D
 
baby mam identycznie. chociaż dzisiaj nie chciała mi jeść zupki ale dodałam trochę wody to juz zjadła więc chyba za gęsta była. a przed chwilą jedna reką ją niosłam i trzymałam ciastka i zanim się zorientowałam to tak wyglądała:





100_0949.jpg
 

Załączniki

  • 100_0947.jpg
    100_0947.jpg
    21,4 KB · Wyświetleń: 63
Ostatnia edycja:
bo żyjemy w polsce...

Mercedes ja na katar używałam wodę morską NaseFrida i kropelki NasivinSoft i dodatkowo nawilżacz a w nim trzy saszetki rumianku, kłądłam dużo na brzuszku lub nosiłam na rękach żeby go katarek nie drażnił w gardło no i dużo spacerowałam, fridę użyłąm raz i jakoś mnie nie powaliłą na nogi więc dmuchałam małemu w twarz a on to wciągał hihi
Aenye ja jeszcze ani razu nie podawalam nic przeciwbólowego a dysku nie szukaj sam się znajdzie, tak zawsze jest że jak niepotrzebny to oho niespodzianka jest
Wilmek a TY karmisz UU? bo może coś zjadłaś? bo jak MM to nie mam pojęcia co to może być, może coś teraz pyli?
Herbatita ja moim teścią kazałam przychodzić raz w tyg. i małego zabierać na spacer i przychodzą a ja mam 2godz luzu, tak do tego podejdź

Sania wiesz ja wracam do pracy i wizyty teściowej to bardziej konieczność, to ona bedzie niańczyć Wike i zaczęła już codziennie po 2-3h

mam niesamowite dziecko obcinanie paznokci na śpiocha porażka totalna budzi się a na świadom mega spokojna:-):-D i jeszcze łapki wyciąga czy stópki. No no nomalnie manicure/pedicure jak u kosmetyczki:-D
 
Ostatnia edycja:
baby mam identycznie. chociaż dzisiaj nie chciała mi jeść zupki ale dodałam trochę wody to juz zjadła więc chyba za gęsta była. a przed chwilą jedna reką ją niosłam i trzymałam ciastka i zanim się zorientowałam to tak wyglądała:
niemozliwa :-D moj to chociaz mu podsuniesz cos pod buzie to nawet nie polize, ale jak zobaczy ze to ''cos'' wedruje z jego miseczki to buzia szeroko :-D heh
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry