reklama

Kwiecień 2011

ale jak się nie zbuntuje to będzie tak jak ona chce tak było ze ślubem. niestety mąż też tak samo chce czyli wielkie przyjęcie. jak się trochę po obrażałam to już mówią o ok 25 osobach to już lepiej. a ja już widzę jak to będzie wyglądało mała zmęczona więc bedzie spała u mnie na rękach i każdy będzie ją budził i chcial nosić. ja będę wściekła i znowu wyjde na tą najgorszą co rodziny nie lubi!!! bo już to dzisiaj usłyszałam i jeszcze że mogłabym raz położyć małą później spać. a to ja się przecież będę męczyć jak jej nie położę o określonej godzinie. no cóż teściowej się nie wybiera.

Jankesowa- współczuje i też tule.
 
reklama
Dziecko mi zasnęło o 17.30 i śpi nadal. Chyba już na noc :szok: Ciekawe, o której jutro nam pobudkę zrobi. 3? 4? Aż się boję. Powinnam pójść już spać skoro rano pobudka będzie, ale wcale senna nie jestem :/
 
ja dzis zmeczona jak kon po westernie - szok, narobilam sie jak dawno nie! wszystko prawie posprzatalam :szok: lazienka, kuchnia na blysk, garderoba, wsie kurze, dzieciecy pokoj (za male ciuchy, zabawki porozwalane i nieuzywane posegregowalam, czesc out, czesc dla felka, czesc do domu samotnej matki), pranie, skladanie prania, odkurzanie :szok: i dwudaniowy obiad do tego! az padam na cycki.. oczywiscie liczylam, ze po drodze dysk znajde, ale gdzie tam. przepadl. D mnie zabije chyba :-( niby wie, ale tak samo jak ja ludzi sie, ze po prostu nie wiem, gdzie wsadzilam!

tymczasem dzieci spia, D wyszedl do kumpli, a ja odpoczywam.. nawet reddsa wyjelam z lodowki, ale schowam go zaraz chyba.. mlody jakies leki dostal dzis (nurofen i drosetux na kaszel), to nie bede chyba alkoholem doprawiac.. ale mam chetke!..

kurde, Felek sie rozklada.. katar leci mu po gardle, zamiast nosem ;-) i zeszlo mu na oskrzela juz chyba, kaszel ma brzydki, taki sucho-meczacy, mlody placze przy kaszlu, wiec boli go juz klatka najwyrazniej.. i ma 37,5 od wczoraj bidul moj.. jutro do pediatry jade, cholera. moje dzieci ZAWSZE ale to ZAWSZE choruja w weekend!!! i dawaj 35min w jedna strone autem + kasa za prywatnego pediatre :-) dobrze, ze dobry jest i kochany czlowiek!

nie zalamujcie mnie z miesem, moj na widok lyzeczki zaciska szczene i ucieka jak moze glowa machajac na wszystkie strony. zaraz fote wstawie, jak sie krzywi na jablko :-D chyba mu zrobie pare dni przerwy, zeby przestal sie bac lyzki :-) a jak mu dam np jablka kawalek do posmakowania tak do raczki, zeby pomemlal, czy chlebek (skorke) - to normalnie bierze do ust i zaraz rzuca tym z obrzydzenia sie krzywiac :-D moi chlpcy to az sie rzucali na to jak byli w jego wieku, probowali ciamac, maks wysysal doslownie wszystkie soki z jablka ;-) hehe no uparciuszek! dobrze, ze te cyce pelne uffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff bo zalamka by byla!

no nic, wlacze sobie jakis serial i ide spac... nie lubie sama w domu byc. a moze by tak poczytac cos? hmmm... :-) buzia
 
Nati widze ze jakbys nie zrobila to bedzie zle wiec rob jak Tobie bedzie lepiej ;-)
Aenye poszalalas dzis :-) zdrowka dla Felka :tak:
Cucumber moze Cie zaskoczy i pospi do rana :-)
ja probowalam dzis dac malemu kaszke lyzeczka..zjadl kilka lyzeczek ale dlawil sie nia strasznie i wiecej wyplywalo z tej buzi niz polykal...dziwne bo jablko i marchewke jadl normalnie..moze za gesta ta kaszka hmm.. katarek nadal ale juz mniej...tez kaszle ale takim mokrym kaszlem
no i to nieszczesne uczulenie (chyba???) tak sie strasznie drapal w kapieli biedny :-( znacie jakies przyczyny wysypki inne niz uczulenie?? krostki wygladaja jak taka "mocna gesia skorka" i cala skora troche zaczerwieniona
teraz pije winko i pewnie po nim padne i pojde wczesniej spac..moze dzis m wstanie do malego to troche odespie ostatnie nocki
 
jak tak ciagle o jedzeniu to se walne tu ;-)

przygoda z jabluszkiem :-) :-) :-)

1. pozwól, że sam spróbuję, co?



2. OMG, nie żartuj!!!!!!!



3. to są jakieś jaja, co!? sama sobie tego spróbuj!



4. weź matka i wyluzuj. ja tego nie będę jadł.



:-D :-D :-D :-D :-D
 
wilmek jak ja próbowałam dać Tysi kaszkę według proporcji na opakowaniu, to też wydawała mi się strasznie gęsta, dlatego mam gdzieś te proporcje :-D przecież nie chcę jej już na samym początku zniechęcić ;-)

aeyne Tysia na początku też miała taką minę "na jabłuszko", zresztą za każdym razem, jak je dostaje , to po pierwszej łyżeczce tak wygląda :-D

ok, idę spać
jutro znów poranne pobieranie siuśków
 
przyznaje się bez bicia, podczytuje nie piszę i źle mi z tym :zawstydzona/y:ale jakoś ciągle mi się trudno wbić w pisanie..

aenye zdjęcia cudne po prostu, Felek cudny :-Dale się naśmiałam :-) ale mam nadzieje że już wkrótce zobaczymy zdjęcie uśmiechniętego Felka po zjedzeniu obiadku ;-)

ewya bardzo bardzo Ci współczuje nie przespanych nocy, i braku jednoznacznej diagnozy.Mam nadzieje że się wszystko wyjaśni a na Waszych buźkach będzie można zobaczyć uśmiech:)

mitaginka poodzenia w pobieraniu siuśków!

U nas ok, choć Oliwka już chora :/// a miało być tak pięknie bez tych migdałów. Boję się że Staś też złapie..Co do Stasia to jutro obchodzi swoje pierwsze imieninki :-)
Nadal nie podaje jedzonka, ale planuje 4 października, czyli jak skończy 5 m :) AAA i byliśmy na rehabilitacji. będziemy chodzić co tydzień, mam nadzieje że zakończy się sukcesem.
I nie wiem czy pisałam ale do pracy na razie nie wracam. Poczekają za mną do września przyszłego roku.. No chyba że z kasą będzie bardzo cienko to wcześniej. Bardzo się cieszę że mam taką możliwość.

No a teraz spadam spać. Maż u kumpla, czytać się nie chce , łóżeczko woła:)
 
ale jak się nie zbuntuje to będzie tak jak ona chce tak było ze ślubem. niestety mąż też tak samo chce czyli wielkie przyjęcie. jak się trochę po obrażałam to już mówią o ok 25 osobach to już lepiej. a ja już widzę jak to będzie wyglądało mała zmęczona więc bedzie spała u mnie na rękach i każdy będzie ją budził i chcial nosić. ja będę wściekła i znowu wyjde na tą najgorszą co rodziny nie lubi!!! bo już to dzisiaj usłyszałam i jeszcze że mogłabym raz położyć małą później spać. a to ja się przecież będę męczyć jak jej nie położę o określonej godzinie. no cóż teściowej się nie wybiera.
.
chociaz nie mam tescia na codzien (i dzieki ci panie boze za to!) to pamietam jak bylismy w PL jak starszy mial 11mc, no i oczywiscie wieczor, dziecko marudne, no wiec ja wyzywam ze ma sie pospieszyc bo maly musi isc spac, to uslyszalam to co ty - ze nic sie przeciez nie stanie jak pojdzie spac pozniej. No a potem oczywiscie stalam sie wredna baba i tesc juz do nas nie przyjezdza i nie dzwoni... Jak dobrze ze mieszkamy od tej choloty tak daleko bo na codzien bym ich nie zniosla...
Dziecko mi zasnęło o 17.30 i śpi nadal. Chyba już na noc :szok: Ciekawe, o której jutro nam pobudkę zrobi. 3? 4? Aż się boję. Powinnam pójść już spać skoro rano pobudka będzie, ale wcale senna nie jestem :/
moj tez poszedl spac po 17 :szok: az sie boje poranka :-D

no i to nieszczesne uczulenie (chyba???) tak sie strasznie drapal w kapieli biedny :-( znacie jakies przyczyny wysypki inne niz uczulenie?? krostki wygladaja jak taka "mocna gesia skorka" i cala skora troche zaczerwieniona
teraz pije winko i pewnie po nim padne i pojde wczesniej spac..moze dzis m wstanie do malego to troche odespie ostatnie nocki
wiesz co Josh i moj P do dzis to maja... tyle ze teraz juz nie jest czerwone i nie swedzi, ale sa place normlnie jakby gesiej skory. Starszy ma na boku brzucha i na lydkach pod kolanami. P ma na brzuchu na dole. Tutaj oczywiscie ze to nic takiego i taki ich urok. Spoko moze teraz to nic takiego ale jak to bylo czerwone i swedzialo to nie bylo fajnie... Moze kiedys jak bede w PL to wybiore sie do dermatologa.

aenye
mowie ci ze znajdzie sie za pare mc moze lat w najmniej oczekiwanym momencie. Ile ja rzeczy przy przeprowadzce poznajdywalam o ktorych juz zapomnialam :-)
 
reklama
Herbatita- 100 lat dla Wiki łał to juz pół roku!!!

Asiunia- nowe suwaczki widzę :-)

mielismy wczoraj z mężem pogadać i jakis kompromis chrzcijny wymyślić ale zaczelismy się inaczej godzić i już nie w głowie chrzciny hahahaha
zaraz muszę zacząc od nowa dyskusje ale nie chce się kłócić od rana :-(

a i jeszcze biologiczny Karoli sie zaczął odzywać i tylko mnie wkurza. wyszedł z więzienia za nie płacenie alimentów i wydzwania że ja taka wredna itp i teraz to on będzie mi za kare grosze płacił ( nie płaci od 10-ciu lat nic) a zarabia 4000 i może wiecej. oczywiście o córkę nawet nie spytał. tylko mnie wkurza bo dzwoni wieczorem jak mała właśnie zasypia. przestane odbierać i tyle
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry