wycieczka na miasto....... taaaaaa! ja dzis wstalam i sie przestraszylam, ze to chyba 5 rano jest - ciemno jak w d..pie u wiadomo kogo! a byla juz prawie 8. czarne chmury i leje, leje, leje... az mi n-ka padla, dekoder nie lapie wszystkich programow i nie moge nagrac grrrrrrrrrrrrr
nati - wspolczuje, co za palant, nie placic na wlasne dziecko, zero odpowiedzialnosci... gdzie to ma jaja to nie wiem, ale raczej jak sa to na sznurku przy drzwiach wisza - zaklada, jak idzie dupe wyrwac i na wiecej mu ich nie starczy... echhhhhhhhhhhhhhhhhhh przykro czytac cos takiego. olej, i tak nic nie dotrze do niego.
herbatita, super :-) gratulacje :-)
mi z kazdym dniej tylko coraz bardziej przykro - ogladalam zdjecia z okresu tuz po porodzie (na bb oczywiscie, innych nie mam - chwala Bogu, ze tyle wrzucam tutaj) i po prostu poplakalam sie.. taki byl malenki.. a teraz..??? no szok... jakie duze i rozumne to dzieciatko!..
a noc okropna, mlody mial problem z oddychaniem, krztusil sie kaszlem, plakal.. nad ranem dopiero zaczal odkrztuszac cokolwiek, wczesniej rwacy, suchy kaszel i scisniete oskrzela. bidul. musze pojechac z nim do doktora, ale w taka pogode to zal d.. wystawiac na dwor ;-)