Witam się późno wieczornie
Wika wykapana oa a do z przez tatusia, niech Si chłop uczy jak wróce do pracy tez on dziecko ma kapać nie tylko ja. Dzień minął dosłownie na sygnale. Pisze tak b o cały dzień przez miasto słychać albo karetki na sygnale albo policję. Już mam dość. Gdzie się na spacer wyszło to ten przeraźliwy sygnał budził Wike i oszaleć szło.
We Wrocku jakiś zlot krawaciarzy z Uni Europejskiej no i wielki koncert Georga Michaela ale co tam ja mialam wolne. Tatko zabrał Wike na długi spacer dopiero po jakieś godzinie czy 2 do nich dołączyłam i wróciliśmy dopiero ok. 17tej do domu
Nadrobię Was i chyba mykam spać plecy mnie okropnie bola już 5ty dzień ani spać, siedzieć czy stać
Cucumber tak przeszłam bezproblemowo na inne mleko poziom wyżej. Nic się nie dzieje, ma dokładnie taką sama konsystencje jak 1 i smak ten sam. Próbowałam sama a co najważniejsze Wika załapała i jest ok.. Kaszkę mannę tez jej podaję jedną miarkę ta co jest w mleku podgotowuję na wodzie 120ml a potem do ciepłego dodaje mleka i młoda wypija aż się uszy trzęsą.
Jankesowa mnie dalej boli blizna po cc. Nic się nie zmieniło od czasu jak dawno temu o tym wspominałam.
Petinka no niestety nie mogę już dłużej siedzieć w domu, nie mam ani jednego dnia już urlopu, wsztysklo wybrałam jednorazowo, własnie teraz jestem na wypoczynkowym a 2 dni opieki na dzieko zostawiłam na jakieŚ badania, szczepienia kontrole neurologiczne itd.
A miałam pytać rejestrowałaś Marcie u neurologa. Mi to zrobiła teściowa już nie pchałam się na kozanów bo nie miałam czasu
Eywa życz naprawdę duzo wytrwałości i dużżżżżżżzzo snu, teraz bys odpoczęła ale wiem póki nie znajdziecie co dolega malej to i Twój sen będzie niespokojny. Trzymaj się, tulę mocno
Jankesowa kojec super i chyba taki sam jak ma Justi. Dla mnie jednak za duży na to małe mieszkanie. Póki co Wikunia zaczyna szaleć na dywanie, a jeszcze tydzień temu mówiłam żądnych dywanów w domu a to był strzał zakupowy w 10.
Marma zdrówka jeszcze raz
Ducha nienawidzę migren tez miewam i okropne to to.
Jeśli chodzi o mięsko ja jeszcze nie wprowadzam bo nie chce wydaje mi się ze Wika poznała za mało smaków, na razie testujemy mamusiowe zupki z marchwi, ziemniaków,pietruszki i była nawet dynia. Dynia beeeeeeee, no i mamaine deserki maliny z jabłkiem, maliny z brzoskwinią, winogrona i jabłka. Wszystkie owoce z dzidziusiowego ogródeczka