reklama

Kwiecień 2011

Oj zajączku to spraw się na tą Wielkanoc :-D

gosik eh ciężko potrzebuję twojej aury :-D:-D:-D

ale się uśmiałam :-D

dobra za godzinę trzeba bąbla odebrać a ja jeszcze w pieleszach tak więc zabieram się do roboty.Musze mężulkowi obiad sprawić co by był pomyślnie nastawiony do moich planów :-D Eh jak ja nie lubię gotować. A może któraś coś podrzuci :-D

Natasza co u Ciebie? podczytujesz nas? Jak Tata?

ja dzisiaj mam schabowe bo jak wrócę z pracy do dzisiaj nie zdążę nic innego zrobić
 
reklama
jola, a to mnie pocieszylas, dzieki :-D
nie, no ja mam wyrzuty sumienia, bo nie pracuje, to, co mam robic to ogarniac dom, rachunki i dzieci i co? w domu syf, nie mam weny, zeby sie zabrac za cos wiecej niz odkurzanie i pozorne ogarniecie problemu, a na polkach, ksiazkach juz centymetr kurzu ;-) i obiady tez - raptem zupa i co z tego, ze dobra, jak dwa-trzy dni jemy to samo? no i mam zawsze kupe mrozonek, na szczescie maz uwielbia pyzy, dzieci tez, wiec ja sie nie spinam specjalnie. i maz tez, odpukac, nie bardzo wymagajacy. juppi!

mitaginka,
wspolczuje! masakra. u nas zmienili rozliczanie i co miesiac placimy. co z tego, skoro wychodzi ok 600zl miesiecznie.. z tego 300 ponad jest na ogrzewanie, a chodzi tylko jeden w salonie i malenki grzejniczek w lazience - i to nie na full odkrecony! ech. ale ja nie chce oszczedzac na tym, umieram z zimna, teraz szczegolnie.

lenka, wspolczuje dylematu. nie wiem, co bym zrobila w takiej sytuacji :-( chyba nie uspilabym, nie...

ma ktoras z was buty bearpaw, takie a la emu? chce kupic takie jakies zimowe grubasy, bo ja juz zamarzam w swoich! i nie chce wydac 400zl na nie..

No ja tez mam to szczescie ze mąż nie wymagający:) Ostatnio staram sie wiecej zupek gotowac bo syncio palaszuje ale zeby z dwoch dan obiad to nie pamietam kiedy i sie zdarzylo:)

Hej dziewczyny :)
Dawno mnie już tutaj nie było, ale miałam najpierw problemy z internetem, potem ze sobą, potem w rodzinie i tak jakoś nie miałam ochoty pisać na forach i się udzielać.
Ale teraz jestem :)
Czy ktokolwiek tęsknił :>

No oczzywiscie ze wszytkie tęskniłyśmy, mam nadzieje ze juz wszystko ok u ciebie

O zlot czarownic :-D To i ja się dopisuję :-) Ja przewiduję porody. Już dwóm koleżankom jak powiedziałam że dziś urodzą to się śmiały i po paru godzinach poród się zaczął. A jedną to na poród obudziłam :-D Po dwóch godzinach od momentu kiedy do niej zadzwoniłam i ją urodziłam dostałam telefon od niej że ona już po :-D Swój poród też przepowiedziałam. Jak wszyscy głupio się pytali kiedy rodzę to mówiłam że 13 października. Stukali się w głowę no bo niby skąd mogę wiedzieć i urodziłam 13 października :-D

A dziś zapowiedziałam mojemu M że zostaje z młodym cały wieczór a ja gdzieś wybywam. Już waruję w tym domu. Czuje się ok to sobie pojadę może na jakieś zakupy.

CO do zwierzęcych tematów. To moja czarna mi do domu lokatorów nowych sprowadziła i jadę ją odpchlić...

Miraderka masz na nazwisko pasztet czy żurawina bo chyba się zgubiłam :P

To ja poprosze ta przepowiednie, powiedz chocia czy w marcu czy w kwietniu:)

Ja mam dzis diete na słodko, dostałam pyszne czekoladki od męża z okazji 11-lecia naszego związku ( nie mylić z małżeństwem;)

Edit: Dziewczynki czy was też tak napiernicza spojenie łonowe??? Normalnie mnie rwie przy kadym stąpnieciu, poprzednio pobolewało ale nie aż tak.
 
ja uwielbiam pazibrodę mojej mamy. ( gotowana kapusta z ziemniakami, woda odlana, wszystko utłuczone tłuczkiem do ziemniaków, śmietana, zasmażka, może jakieś skwarki lub mięsko- my nie lublimy z mięskiem, osolić, opieprzyć i mniem mniam) niektórzy mówią na to kozia broda, zimna broda itp...
 
a ja dzisiaj na specjalne zyczenie corki nalesniki ze szpinakiem zapiekane z serem i sosem beszamelowym. pyszne, albo tarta ze szpinakiem. Ogolnie jemy miesne rzeczy bo mezus miesozerny ale jak jest okazja to wszystkiego rodzaju makarony, tarty, pizze i nalesniki.
 
oooo fajnie, że ktoś to zna. Jak o tym mówię to zawsze wszyscy się dziwią, nawet sąsiedzi więc nie mam pojęcia skąd moja mama to zna- od dziecka przynajmniej raz w tygodniu to gotowała.
 
Hej dziewczyny, ja tez juz dawno nie zagladalam ale jakos nie mialam nastroju :-)

ludzie mnie od paru dni tak napiepsza brzuch jak na okres ze koniec. Jednego dnia to umieralam doslownie i jeszcze P mnie wkurzyl wiec wogole sie nasilio. JA nie pamietam zeby z Joshem az tak mnie bolalo...:dry:

A dziewczyny po CC teraz w kolejnej ciazy - boli was w miejscu gdzie bylo ciecie jak brzuch rosnie? Ja nie mialam CC ale wyrostek usowali mi tak ze pol brzucha mam przeciete i mnie boli w tym miejscu. Z Joshem tez mnie w tym miejscu bolalo (wyrostek mialam usowany przed 1 ciaza) :sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry