Dzień dobry .
Pogoda chyba wszędzie taka sama ,deszczowo ,zimno ,wietrznie ...brrr
Przeczytałam Wasze posty i dzięki Wam uswiadomiłam sobie że ja nie miałam robionego badnia krwi w kierunku Cytomegalii.
Zdziwiłam się trochę jak przewertowałam wszystkie moje badania że nie mam tego.Dziwne że mi tego żaden lekarz nie zlecił.
Polece w pn i wykonam test i już.
Aenye przykro mi że Cię ten brzuch tak pobolewa.Może to z przemęczenia lub ze stresu.Na pewno dzisiaj będzie lepiej ,
u mnie takie bóle ale bardzo mocne pojawiają sie okresowo i znikają .Ale wiadomo każda z nas inaczej ciąże przechodzi.Niektóre z mamusiek nie czują nic a inne zwijają sie z bólu.Jakoś przeżyjemy kochana,jeszcze kilka miesięcy i dzidziusia tulić bedziemy.Ale jakby te bóle były dla Ciebie niepokojące i bardzo przewlekłe i bolesne to lepiej wybierz się do szpitala, niech sprawdzą czy wszystko wporządku.
Laurko (mam nadzieje że dobrze odmieniłam)jeszcze niestety na tym moim usg nie było widać płci dziecka.Małe się odwracało pupą ,rączkami zakrywało .W grudniu idę na Usg 4 D to połówkowe i mam nadzieje że już bedzie wiadomo .
Jednak intuicja mi podpowiada że będzie chłopak ,ale wolę się upewnić
Rozmawiałam ze swoją lekarką wczoraj ,a jedncześnie także z moją szefową i powiedziałam jej że chcę wrócić do pracy .
Zwolnienie mam do 11.11 więc po tym długim wekendzie mogłabym już zacząć pracę.Powiedziała że moge wrócić ale na własną odpowiedzialność.Dr który wykonywał mi badanie Usg powiedział że jest wszystko okey z szyjką ,ja się bardzo dobrze czuje ,więc dlaczego mam siedzieć w domu.Wracam i już .
Pozdrawiam Was kochane Mamusie i trzymajcie się cieplutko
