hejo :-)
ja wczoraj zrobilam sobie wypadzik z dzieciarnia do ikei i po sklepach lumpowych (nic nie kupilam, jednemu rajstopy i czapke i juniorowi brzuszkowatemu czapeczke, jaka mial Masiek, tak z sentymentu). dla chetnych, w Kappahlu meeeega przeceny, tez ciuszkow dzieckowych, naprawde super :-) i baaaardzo tanio, smieszne pieniadze! np. bluzka i spodenkii za 17zl. 50% od juz obnizonych cen.
a potem umowilam sie z kolezanka o 19 na ploty, zjadlysmy pyyyyszny deser, a potem poszlysmy jeszcze do kina na horror (kocham!) - Ostatni egzorcyzm

taki tam. ale wieczor rewelka, dawno nie wyszlam nigdzie ze znajomymi, wiec odzylam :-)
mitaginko, olej fenoterol, naprawde nospa powinna pomoc, w razie co 3xdziennie 2 tabletki.
anawoj, wspolczuje chorobska... strasznie. a pyralgine wolno w ciazy? chyba nie? ale sie nie znam.
cucumber, dobrze zrobilas. ja juz mam wprawe, odkad tylko ciut widac brzuszek, ide od razu do kogos, pytam, gdzie kasa pierwszenstwa, najczesciej mnie do niej prowadzi i nie czuje sie dzieki temu glupio -od razu do kasy wchodze z tym kims. wczoraj w ikei to samo, masakryczne kolejki, wiec nie czekalam, poszlam pierwsza i juz. a glupie komentarze olewam.
mala_mysz, wspolczuje klopotow Hani. biedna.. moj tak mial, latem, wtedy mowilismy, zeby robil tak jak siku - na trawke ;-) normalnie jak piesek. sprzatalismy potem dokladnie oczywiscie, ale sie dzieki temu odblokowal. ufff. okropne to bylo, jak zaczynal nagle zaciskac nogi, plakac, jaki to musi byc stres dla malucha :-( duzo owocow dawaj, zeby kupki byly luzniejsze.. u nas mandarynki mocno im rozluzniaja kupsko. no ale strach musi w koncu przelamac.
poza tym, standard, zapomnialam. hm...
lilou, ja tez jestem fanka dextera

7 sezon teraz na n-ce puszczaja, jupii!!!
buziaki i milego dnia!