Witam się po weekendzie
od soboty do dzisiaj cały czas miałam gości, a dzisiaj byliśmy jeszcze z M. w kinie. Także weekend minął mi bardzo przyjemnie i tak normalnie- odwykłam już od tej normalności. Jutro niestety powrót do codzienności
Brzuch czasem mnie jeszcze pobolewa, ale mniej i mam nadzieję, że tak zostanie. Jedyne co to chyba zaczyna mnie brać przeziębienie- boli gardło. Znacie jakieś sprawdzone sposoby na ból gardła poza płukaniem szałwią?
To co męczy mnie wyjątkowo to cały czas infekcja pochwy. Najlepsze jest, że brałam już Nystatynę, aktualnie leczę się Macmirorem (nota bene kosztował 50 zł), a i tak czuję dyskomfort i mam wrażenie, że jest gorzej niż było
zauważyłam w ogóle, że mnie wybrzuszyło!

ale teraz tak ciążowo, bo do tej pory to raczej brzuch powiększał mi się wieczorem i był cały taki wypukły (wzdęcia też mnie męczyły), a od kilku dni jest od rana wypukły jakby od pępka w dół

))
to chyba tyle z najważniejszych rzeczy, które miałam napisać
aha- dziękuję za życzenia! i do jutra!