reklama

Kwiecień 2011

hop hop
dzień dobry
u nas ponuro, ale nie pada. w domku mam cieplutko, dzieciaczki w szkole, a ja objadłam się faworkami ( wieczorem usmażyłam)i byczę się chwilowo przed tv
meriderka - niezłe masz te sny. kurcze, aż się boję
 
reklama
asiunia, to u was szpitale nie pracuja w swieta? :-D ja Fiola rodzilam 21 grudnia, a ze bylo juz 3 dni po terminie, to sie cykalam bardzo, ze na swieta w szpitalu bede.. i lekarze sie smiali, ze to beda jedyne takie swieta w zyciu i bede miala co wspominac :-) najpiekniejszy prezent!

a moja psiapsiola wlasnie 24 grudnia rodzila bobaska :-) bardzo dobrze wspomina, ponoc caly personel mial swietny humor :-)

ja dzis jakos bardziej wyspana, ale zaraz zmykam do pracy.. i przeraza mnie pogoda za oknem, ciemno od deszczu, leje strumieniami i pizga do tego tak, ze chyba mnie zwieje!.. fuj.

no nic, milego dnia..

aaaa i tylko nadmienie, ze ciagle w szoku jestem, jak mocno sie rusza bobas :szok: normalnie jakby byl co najmniej 8 tyg do przodu :-D tak to czuje. normalnie co chwile, caly dzien, czuje chyba kazdy jego ruch :-) wczoraj ewidentnie sie rozciagal, tzn. zapieral nozkami, wiec czulam wyraznie i jego nozki (z lewej na dole) i glowke (w prawym boku). i tak pare razy, az meza wolalam i tez czul :-)
na pewno dlatego je czuje, ze jest tak nisko i na przedniej scianie... super. nigdy tak nie mialam dotad, zwykle musialam sie dlugo wsluchiwac na tym etapie.

a, no i ksiaze William sie zeni... to jednak nie zostane krolowa..? jak to?.. :huh: a buuuu...
 
Witajcie!
Zrobiłam sobie weekendowy odpoczynek (taki bardzo szeroko pojęty weekend mi wyszedł ;-) ) od komputera i ledwo dałam radę nadgonić. Widzę, że kolejne osoby poznały płeć swojego dziecka, Adi - córeczkę, Dzikuska - synka - gratulacje! My dalej nie wiemy, ale w sumie ta niewiedza tez nas cieszy - że będzie niespodzianka, tak czy inaczej nasza :-)
Ja mam termin na 20 kwietnia - z usg wychodziło nawet coś wcześniej, mam szczerą nadzieję, że na święta będziemy już w trójeczkę w domu.
Jeśli zaś idzie o gazy i odbijanie się po posiłku - mam to od dłuższego czasu, choć teraz jakby mniej niż w trzecim miesiącu, ale jak się szczególnie nasila to mąż się śmieje, że nie taki model zamawiał i że powinien zgłosić reklamację moim rodzicom ;-) Oboje mamy nadzieję, że po urodzeniu dziecka mi przejdzie.
 
Widzę, że wszędzie pogoda pod psem. W szczecinie tez eje i wieje, że masakra, a ja właśnie muszę wyjść do sklepu, bo żadnego pożywienia nie mam w domu. Na głodno prowadziłam lekcje z samego rana.
mój maluch jest małym złośliwcem - szleje najwięcej w czasie mojej pracy, kopie w pęcherz i się na lekcjach skupić nie mogę. Maż się śmieje, że ma już dość wzorów, jak się urodzi to będzie od razu zadania rozwiązywać. Ale wiecie, coś w tym jest... wczoraj podsłuchałam, jak Hanka w zabawie tłumaczyła lali, że "ctery plus minus i siedemnaście" ;)
Dobra, idę po śniadanie i biorę się za sprzątanie kuchni.
 
czeeeść dziewuszki
fajnie Was poczytać z rana:)
u mnie też brzydko i mokro.
tyle pracy w domu a mi sie nie chce..nic.. bajzel bałagan wszystko jedna kupą na srodku czeka na przewiezienie do nowego lokum a mi sie nie chce nic.. Wiecie, ostatnio mam jakiegoś doła. czuje jakby nikt mnie nie rozumiał, każdy ode mnie czegoś cały czas chce, jakieś ciągłe pretensje, jestem zmęczona.. nie chce tej przeprowadzki, tego zamieszania, tej ROBOTY przy tym.. chciałabym zasnąc i obudzić się w kwietniu, najlepiej po porodzie, albo połogu.. i te wymioty które od soboty mnie męczą. raz, dwa razy dziennie. Jakaś ciągle poirytowana jestem i moze dlatego przez dobry tydzień nie udzielałam się na bb. nie chciało mi sie nawet kompa odpalać.. ja nie wiem co sie dzieje... Hormony?? echhhh mam nadzieje że mi przejdzie TO COŚ bo chciałabym sie troche pouśmiechać, pochcieć czegokolwiek i w ogóle..
pozdrawiam Was wszystkie. Miłego dnia :*
 
Ale Wy wcześnie wstajecie :-) Niektóre nawet o 6 ;-) Co ja bym od tego czasu do końca dnia robiła :-D Dzisiaj muszę się nieźle uwijać ze sprzątaniem i obiadem, bo potem muszę jechać do dentysty i może też jakieś prezenty świąteczne zrobię. Kurczę, kompletnie nie mam pomysłu na prezent dla rodziców. Trochę w tym roku mam do kupienia, ale budżet nie pozwala na zbyt wiele, niestety.
Ja też mam w ciąży jakieś głupie sny, więc nie wiem z czego to wynika. Wcześniej miałam raczej niewiele snów, a teraz każdej nocy ;-) Miłego dnia Kobietki ;-)
 
Cześć Kobitki... Oj ja jak zwykle jestem po porannym sprzataniu,a obiadzic to cos mnie wczoraj naszla jakas wena twurcza i wieczorem zrobilam bigosik na dzis ,ciacho tez upieklam bo dzis mialam dzidziusia pilnowac ale zabrali go do fotografa (tak mysle jak zrobia zdjecie paszportowe dla 3 tyg dziecka??? ) wiec zostalam dzis sama i sie nudze...coreczke wyslalam do babci na tydzien,syn w szkole a reszta wyjechala do miasta,nawet pracownicy maja dzis wolne i nie mam komu kawy robic... :-(

Widze ze piszecie o kasie..no u nas jest ok pomimo ze sie budujemy to jest dobrze...ja sobie pare dni temu zastrzeglam i oznajmilam ze od tego miesiaca nie oddaje wyplaty tylko az do kwietnia wydaje na wyprawke wiec jest dobrze ,nawet na znieczulenie powinno mi wystarczyc...a kochanie zajmuje sie oplatami i wydatkami na zycie... no troszke ja mam lepiej bo jestem na Zusie a moj kotek na Krusie wiec jak urodze to dostane te 2 tys becikowego i reszte a moje kochanie oddzielnie wyplacone zasilek maciezynski w jednorazowek kwocie wiec mamy dobrze ... no ale wam kwietnioweczki zycze z calego serca poprawy sytuacji finansowej bo akurat teraz jest to wszystkim potrzebne...

Adi ja z checia sie z toba zamienie...bardziej chcialam córke choc czulam ze ze to facet bo jak widac ja na zmiane rodze,raz facet raz babeczka...ale tesciowa powiedziala ze mam do domu nie wracac bez wnuczki wiec z checia sie zamienie... Gdzie rodzisz? :-) Żartuje...
 
reklama
ja też mam mnóstwo roboty, odkurzacz od pół godziny prosi by go uruchomić, a ja chodzę z kąta w kąt i zastanawiam się za co się zabrać :) zaparzyłam herbatkę, zjadłam faworka, pozbieraliśmy z Jasiem pluszaki, bo cały worek rozsypał mi na podłodze.
i dalej nic, siedzę...a za 1,5 h Paweł wróci z podróży i wypadałoby aby domek lśnił
rano jak się budzę, to mam tyle planów na cały dzień, że aż miło. gorzej, że idąc spać wieczorem nawet połowa nie jest zrobiona. chyba leń ze mnie
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry