reklama

Kwiecień 2011

jeny :szok: strasznie drogo! przepraszam za taka reakcje, ale az w szoku jestem... ja mialam dwa razy w tygodniu spotkania przez 8 tygodni, kazde spotkanie 15zl. duzo gratisow, wizyty ekspertow, atmosfera super! i dla chetnych jeszcze cwiczenia, w formie kolejnych spotkan..
 
reklama
ja jak wstępnie się dowiadywałam, to też takie są ceny
szkoła przy szpitalu, w którym myślę rodzić- 300 zł za kurs, a u położnej, którą też lekarz poleca, jeszcze więcej :baffled:
bezpłatna jest chyba jedna, ale bardzo liczne grupy i raczej wykłady, a nie ćwiczenia
 
ja nie wiem jak będą zajęcia wyglądały. Jest jeszcze inna szkoła rodzenia ale z innego szpitala i tam 400 zł. Dużego wyboru nie ma więc ceny skaczą w górę. Może dużo gratisów będzie hehee :) A ja idę właśnie tam, bo na ginkę przy porodzie to chyba nie ma co liczyć. jak zapłacę w szkole to może jakaś położna się zlituje nade mną.
 
nie wiem, moze moja taka przyszpitalna ;-) jakas tania. do dzis ma takie ceny. i spotkania sa przez 10 tygodni realizowane, wiec wiecej ich jest ;-)

tak czy inaczej, najwazniejsza jest atmosfera :-)
 
Tak czytam o Waszych szkołach rodzenia i u mnie jest bezpłatna,należe do programu chyba Zdrowa Mama i oni tam oferują szkołe gratis
Mam takie pytanie ,czy na takie zajęcia to można chodzić solo ,bez pertnera.Mój cały czas w pracy,ponadto jeszcze dodatkowe szkolenia robi aby móc więcej zarabiać i jakoś wątpliwe żeby miał czas aby mi towarzyszyć
 
ja się pytałam czy jak mąż nie będzie mógł to czy sama mogę- pewnie , że tak. Można też z kimś innym. Mąż mi oświadczył, że sama muszę do komendanta pójść i powiedzieć aby mu środowe popołudnia zrobił wolne. Co za pacan.
W toalecie wpadłam na genialny pomysł- jak ktoś jest singielką i sam będzie chodzić do szkoły rodzenia to powinien 50% płacić.
 
Ostatnia edycja:
Ja się jeszcze waham ze szkołą rodzenia... Prywatna, która by mi najbardziej odpowiadała: 300 zł, nie wiem, jak te przyszpitalne u nas: czy się płaci, czy nie.

Baby - Ty nie wiesz może, czy w Żeromskim jest odpłatna? Coś mi ten Żeromski z głowy wyjść nie może...
 
reklama
Cześć wszystkim :-) Ja od rana jakoś dziwnie się czuję :-( Wczoraj po stosunku zaczął mnie pobolewać brzuch. Zdziwiłam się, bo nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam. Rano wstałam i czuję takie dziwne napięcie w brzuchu. Aż musiałam sobie przerwę w sprzątaniu zrobić, bo cały czas "czułam" brzuszek. Martwię się czy z maleństwem wszystko ok :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry