reklama

Kwiecień 2011

Cześć wszystkim :-) Ja od rana jakoś dziwnie się czuję :-( Wczoraj po stosunku zaczął mnie pobolewać brzuch. Zdziwiłam się, bo nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam. Rano wstałam i czuję takie dziwne napięcie w brzuchu. Aż musiałam sobie przerwę w sprzątaniu zrobić, bo cały czas "czułam" brzuszek. Martwię się czy z maleństwem wszystko ok :-(
Weź może nostpę i się połóż. Ja tez kilka dni temu miałam takiego stracha, z tym że w nocy mnie córcia boksnęła w brzuch. Ale mały sie kręci, nic nie bolało mnie, i sie uspokoiłam.
 
reklama
aenye- czyzby szkola rodzenia przy szpitalu w Redlowie? ja wlasnie tam zamierzam sie zapisac, ale wymagaja zaswiadczenia od lekarza wiec pewnie od stycznia bede chodzic.
i chyba tylko na cwiczenia ale tu sie jeszcze zastanawiam.
Laurka-a ruchy czujesz? moze sie poloz?? lepiej balagan i brak objadu niz strach. Mysle ze wszystko ok ja tez czesto czuje brzuch, wczoraj gin kazala mi zwolnic tepo!! a niby jak??
 
Cześć dziewczyny

Ja tylko na chwilkę zaglądam, żeby podejrzeć przede wszystkim co tam u krakowianki-no i bardzo się cieszę, że Stasiu zlitował się nad mamusią i dał się obejrzeć.
Gratuluję też wszystkim innym dziewczynom, które są po wizytach. Swoją drogą z tymi chłopcami jest coś na rzeczy: wszystkie moje koleżanki, dalsze znajome, które chodzą w ciązy mają mieć chłopców...ze mną włącznie. To trochę dziwne, ale... może porostu zbieg okoliczności.
A ja tak ostatnio się napaliłam na domek, mam dośc tego bloku, poddasza, ciasnoty, uciążliwych sąsiadów, szczękających psów... brrr....
Dajemy sobie dwa lata, a potem porwiemy się na dom. Już oczami wyobraźni widzę swój salon, wielka żywa choinka, kominek i dwa kochane urwisy... ech...marzenia.

Dziewczyny jest kilka koleżanek, które coś się nie odzywają: gosikk, dzikuska, amber, joll, aligator... Mam nadzieję, że u nich wszystko ok. Dziewczyny skrobnijcie parę słówek-jeśli czytacie nas jeszcze, plizzz... martwimy się.
Tymczasem spadam kochane, do następnego razu.mmmuaaa.
 
mi sie tez kiedys marzyl dom- wielki ogrod, zwierzeta moze stajnia??
ale ostatnio bylismy u kuzyna meza, ktory jest w trakcie budowy domu i sie skutecznie wyleczylam z domu.
Nie dosc, ze musi mieszkac w niedokonczonym domu to jeszcze:
wlasne ogrzewanie- 800zl msc :szok:
miejsce no coz na lepsze malo kogo stac wiec za d.upie ich syn nocuje u dziadka w Gdyni zeby spokojnie do szkoly dojechac- syn ma 17 lat i jak jest w domu to siedzi tylko przed komputerem- boi sie wyjsc bo miejscowi nie lubia miastowych
brak mediow- placa majatek za internet w bloku zawsze jest jakas siec
do tego dochodzi szambo,odsniezanie zima i inne takie rozrywki
a i bylismy 1 listopada u nich a zimno w domu jak jasna anielka siedzialam w kurtce zimowej a bylo mi zimno- w samochodzie bez wlaczonego ogrzewania bylo cieplej, niby nie maja ocieplonego budynku jeszcze ale i tak sobie tego jakos nie wyobrazam
no i co dla mnie bardzo wazne brak szkoly, przedszkola, przychodni, sklepow itp
no ale u nas ceny domow i ziemi sa potworne wiec trzeba sie wynosic na zadu.pie.
ostatnio moich rodzicow znajomi kupili domek 40m na dole i jeszcze pietro dla nas wystarczajacy i zaplacili 140 tys to mniej niz warte jest nasze 33m mieszkanie. Tylko my w Gdyni oni w Pelplinie i chyba tak mi sie zdaje ze sie wyniesiemy do takiego malego miasteczka tylko musimy wymyslic jakis biznez ktory sie tam sprawdzi.
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny!!!

Jejku,bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy i wsparcia,jesteście przekochane
!!!

Póki co-mąż znalazł wzór pozwu rozwodowego (zostawiłam go przy laptopie specjalnie)i wyobraźcie sobie,że nigdy go takiego przestraszonego nie widziałam... Od środy wieczora chodzi potulny jak baranek.Ale to nie o to chodzi-albo doceni to,co ma-albo do widzenia...Teraz stawiam sprawę jasno-bo na dalszą metę będzie to męczące dla nas obojga.Więc zobaczymy jak się to potoczy.Na razie funduję sobie weekend u znajomych w Szczyrku... Trzymajcie się cieplutko,odezwę się po powrocie...

Aha-gratuluję udanych wizyt:))
 
witam was drogie kobietki ;))
mam do was takie pytanie co do rozstepow.. jestem w 20/21 tyg ciazy i zauwazylam pierwsze krechy na piersiach i pupie.. nie wiecie co pomoze je troszke zwalczyc?? bo jak narazie stosuje tylko i wylacznie oliwke i tyle..

pozdrawiam :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry