To przeziębienie mnie wykończy. Dzisiaj ledwo ugotowałam obiad, bo mnie łamało. Okazało się, że mam 37,8 stopni. Teraz spadło do 37,4 po godzinnej drzemce. Nos mam zawalony i kicham seriami co jakiś czas. Mam wrażenie jakbym miała wielką głowę wypełnioną czymś ciężkim. Znowu będę musiała się najeść czosnku brrr. Mam też sok malinowy. Macie jeszcze jakieś domowe sposoby na przeziębienie i katar?