reklama

Kwiecień 2011

Apropos snów. Już kilka razy śniło mi się moje maleństwo, w tym poród i kilka innych sytuacji. W ogóle to nigdy nie miewałam takiej ilości snów, co teraz w ciąży. A w ogóle wczoraj rozmawiawiałam z mężem i mówię mu, że jak wyobrażam sobie nasze dziecko, to widzę wszystko oprócz twarzy. A on mnie rozczulił, bo mówi, że widzi drobne paluszki, maleńkie stópki i wszystko inne, ale twarzy też nie widzi :-D A myślałam, że tylko ja tak mam.
Przed chwilą dostałam w prezencie pajacyk dla maleństwa, więc humor mi się poprawił :-D Zaraz idę szykować obiad, a później fryzjer :-)
 
reklama
Czesć dziewczyny, dopiero teraz udało mi sie was doczytać, wczoraj lepiłam przez pół dnia uszka i pierogi, do tego obiad a potem przyjechali znajomi, jak juz wyszli to nawet nie chciało mi sie włączać komputera, strasznie mnie do dzisiaj boli kregosłup od sterczenia nad ladą i lepienia... Mam nadzieję, ze mi dzisiaj przejdzie, chociaż pewnie bedzie ciężko, bo wzięłam się za sprzątanie łazienki i częściowo kuchni...
Jak bede miałą potem chwilkę to sie odezwę na razie wracam do sprzątania, bo trochę powoli mi to idzie lekarz kazał mi sie oszczędzać i uważać na siebie, wiec robie sobie co chwilkę krótkie przerwy
Buziolki Kochane :-)
 
dziewczyny zrobiłabym ciasteczka świąteczne ale zasanawiam się jak długo będą świeże,
jutro wizyta u gin. ciekawe jak będzie, oj w domu nic na święta nie zrobione , może gdybym nie pracował to by było łatwiej, no i próby zespołu , w sobotę występ w niedziele występ normalnie porażka
 
Cześć dziewczyny macie powybierane szpitale itp. ja nawet nie wiem czy trzeba mieć wybrane czy coś się zamawia itp. u mnie w Kartuzach jest jeden szpital i to prawdziwa masakra tu na pewno nie będę rodzic , nie wiem jak się do tego zabrać.
Z kasą też krucho ni i cały czas do pracy chodzę, boli nie strasznie pod żebrami z lewej strony to normalne

jak nie chcesz w kartuzach to zapraszam do nas do trojmiasta. Gdansk-Zaspa, Gdynia-Redlowo a najlepszy to wejherowo ale to juz troche daleko od Ciebie. Z doswiadczenia wiem ze porod nie trwa 5 min wiec spopkojnie powinnas zdazyc dojechac- popytaj sie moze w rodzinie ( mamy, siostry, kuzynki) jak dlugo u nich trwal porod bo to mozliwe ze jest rodzinne. niestety nie przyjmal Cie do szpitala jak sie nie zacznie- skorcze lub wody odeszly.
bol pod zebrami z lewej strony to chyba zoladek- mozliwe ze malutka jakos dziwnie uciska.

a ja wrocilam cala i zdrowa. Oczywiscie w urzedzie nic nie zalatwilam, ale za to ludzi nie bylo. z urzedu wyszlam przed 9 a sklep plusa byl od 10 wiec poszlam w ten mroz na spacer, przeszlam cale centrum do urzedu miasta. Gdzie poszlam do kibelka- pani nie chciala mi dac kluczyka do wc dla matek ale jak powiedzialam ze w ciazy to prawie jakbym z dzieckiem byla to dostalam. :)
potem z powrotem do sklepu- bylam tam przed 11 wiec niezly spacerek w tym mrozie. Dostalam bon na choinke za 50 zl wiec chociarz to z glowy :)
malutka sie dopiero teraz obudzila jak usiadlam i odpoczywam. jeszcze tylko do biedroneczki po jajka i ziemniaki i wolny dzien :)
 
Dzień dobry!

Ale jestem z siebie dumna:) uporałam się z szafą w której miałam milion pudełek po butach(częściowo zajętych pierdołami) . Mam nadzieje że się nie przedźwignęłam( były też cięższe kartony :/ ale najważniejsze że zrobione. Muszę powoli robić miejsce dla małego :-)

Piszecie o badaniach, glukoza jeszcze przede mną . Powiedźcie co myślicie, bo wiem że przy przyjęciu do szpitala trzeba mieć m.in. oryginał potwierdzający grupę krwi. I po pierwsze uważam że to bzdura bo takie badanie powinni robić oni przy przyjęciu, ale mniejsza z tym. Mam oryginał ale na stare nazwisko. Myślicie że wystarczy?
 
nati_k masz pech z tym urzędem chodzisz i chodzisz i nic, albo nie dojdziesz, albo nie załatwisz.
pewnie masz racje z tym żołądkiem , ale ból powiem okropny nie do wytrzymania , nawet kręgosłup mnie tak nieboli jak to
:no:
 
ja jako pierwsze skierwanie na badania to dostalam wlasnie grupe krwi i polozna mi ten orginal przypiela do karty ciazy, wiec mam orginal zawsze przy sobie :)
mysle ze pogadaj z polozna lub lekarzem i moze Ci przyczepia do karty ze swoja pieczatka np.
 
Witam po długiej nieobecności:)

Zacznę od początku... Najpierw się porządnie rozchorowałam:(:(:( Miałam gorączkę, bolało mnie gardło i musiałam leżeć w łóżku... To było okropne:( ale po takim leniuchowaniu wróciłam do pracy:) niestety po kilku dniach trafiła do szpitala z potwornym bóle w podbrzuszu....;(;( Lekaże podejrzewali poród przedwczesny zagrażający:(:(:(:(:( Byłam tak przerażona, że nie mogłam lekarzowi słowa powiedzieć... Tak więc została na oddziałe ginekologii w celu dalszej obserwacji:(:( To były najgorsze dni w moim życiu... Trzy razy dziennie położne mierzyły tętno maluszkowi, opródcz tego mierzono mi ciśnienie i gorączkę, musiałam brać luteinę... Lekarz zamiast mnie uspokoić przy każdej wizycie jeszcze bardziej mnie denerwował... Przed wyjściem ze szpitala lekarz zrobił mi usg, żeby ocenić stan maluszka i zbadał mnie ginekologicznie... Moja dzidzia świetnie się rozwija, ma zdrowe i silne serduszko i waży 580gram (to znaczy tle ważył 6 grudnia czyli w dniu usg) :) Szyjka jest zamknięta więc jak się będę oszczędzać i dbać o siebie to jest szansa że nie urodzi się za wcześnie.... Wczoraj byłam u swojego gina na kontroli i potwierdził wszystko co powiedzieli mi przy wypisie.... No i oczywiście zero seksu di porodu:/ Ale czego się dla dziecka nie robi:):):)

Pozdrawiam

p19u3e3kb50oe04r.png
 
reklama
anetka- biedaczko wiem co to znaczy leżeć w szpitalu u mnie wtedy jeszcze poronienie zagrażające:-( ale skoro maleństwu nic nie jest i szyjka zamknięta to znaczy że będzie dobrze:tak: trzymam kciuki.a z tym seksem jakoś to będzie my mamy zakaz od początku- już prawie 5 miesięcy:szok: i da się wytrzymać tylko mężowi ciężko było na początku ale racja czego się dla maluszka nie robi;-) potem trza to będzie nadrobić:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry