reklama

Kwiecień 2011

Magdalen - co do wosków - dobrze, że Tobie służą i nie masz uczulenia, może dlatego, że robisz bardzoregularnie, jednak w większości przypadków woski są niewskazane.

nela, lenka - zignorujcie takie pseudo przyjaciółki. Lepiej nie mieć żadnej niż nie mieć na kogo liczyć. A jak Wam smuto i źle, albo po prostu chcesz pogadać, to my tu jestesmy.

A ja idę na glukozę w poniedziałek lub wtorek. Wizytę mam zaraz po NR a boje się że między świetami a NR laboratorium będzie inaczej działać abo wcale.
 
reklama
ja na glukoze ide jakos we wtorek-srode. wizyte mam od razu po swietach w poniedzialek to bede na bierzaco ile po swietach mi przybylo niepotrzebnych kg :-(.
mitaginka, mamusia-super ze wizyty udane

a mnie swedza zeby, dziaslo juz nie boli to za to swedza zeby, wrrrr
zostal bol wezlow chlonnych, smaruje olejkiem powinno do jutra przejsc.
 
hej, babeczki

wpadam, ale nawet nie probuje doczytac.. musicie mi wybaczyc, dopiero pewnie w swieta odzyje i znajde czas dla bb.

przypomnialyscie mi o glukozie - zdazylam na smierc zapomniec. grrr. mam wizyte za 6 dni, musze to ogarnac do tego czasu. pewnie po weekendzie pojde.

u nas bz, masa roboty, zero odpoczynku. mam dosc.

za to znalazlam rodzine, ktora sie cieszy z obietnicy pomocy :-) juz sie z nimi skontaktowalam, jutro bede organizowac paczke. ciesze sie, bo mama chce sie dolozyc i wyjdzie z tego prawdziwie swiateczna paczka :-) oczywiscie najgorsze to, ze nie moge im wyslac ani owocow, ani warzyw, ani sokow, ani miesa - bo zamarznie w tym mrozie wszystko. ale zaufam im i oprocz suchego prowiantu i zabawek dla piatki dzieci wysle im tez pieniadze. ta mama malo sie nie poplakala w sluchawke, dziekowala tysiac razy, takze mam nadzieje, ze nie zmarnuja.
a i fajnie, bo to miejsce blisko Konarzyn, gdzie jezdzimy na wakacje :-D takze jakos tak sentyment nawet.

i kombinezon jeden kupilam ;-) za duzy, ale trudno, nic innego nie bylo. bedzie na dwa lata przynajmniej.

no nic, koniec przerwy, wracam do roboty. brrr!

buziam kazda z osobna z calej mocy :-)
 
Hej dziołszki :)
no to idę do tej pracy - jak nie trzeba wstawać to budzę się o świcie a dziś to jak lunatyk się czuję. '
Dodatkowo od wczoraj znów pobolewa mnie brzuch, jak dobrze że mam dziś wizytę

Miłego dzionka pa
 
Dzień dobry .

Ja juz na nogach.Glodna jestem niesamowicie a muszę czekać do 8 smej na pobranie krwi.Straszna udręka.

Moje male coś się nie odzywa wogóle ,jak zawsze z rana było aktywne to dzis nic.Zaczynam się martwić.
Może to przez to że pół nocy budziłam się i głaskałam brzuszek aby dało znać o sobie ,to dawało kopniaczkiem i chyba je zmęczyłam .

Choinka już u mnie ubrana,stoi i pięknie świeci.Zapach niesamowity.Nadal brak prezentów ale to nadrobie w wekend.Dzisiaj kupię jakieś dobr mięso,zamarynuje i upiekę jutro lub po jutrze.Co prawda czekaja mnie jeszcze dzisiaj większe zakupy spożywcze ,i trochę prasowania.Byłabym spokojniejsza jakby dzidziuś się odezwał .

Życzę miłego dnia
 
myslalam ze bede pierwsza ale widze dziewczyny na posterunku od rana :)
Ja tez na ten mroz musze wychodzic, czeka mnie rejestracja w urzedzie pracy-hm ciekawe czy bez kolejki moge?? ale licze ze nie bedzie tlumow, kto w taki mroz i przed swietami sie rejestruje?? potem do sadu- dostalam jakis dziwny list czy mi przysluguje prawo do informacji gdyby biologiczny uciekl z wiezienia, zostal aresztowany lub dostal przepustke-a skad to ja mam wiedziec czy mi przysluguje?? nie bylismy nigdy malzenstwem to cholera wie, to sad powinien wiedziec a nie ja.potem do Plusa kupic mojej corce nowy telefon-zazyczyla sobie na swieta i na koniec tesco i zakupy.
jak ja to dzisiaj przezyje to bede dumna :), jeszcze moj kochany maz zjadl osatni kawalek chleba i muszde jesc pierogi na sniadanie :-(
to milego dnia dziewuszki pewnie dopiero popoludniu tu zajrze i prosze o duzo milej lektury :)
 
Uff małe się rozbrykało:-DSpokojniejsza jestem.

Zauważyłście ja to cały czas się o coś martwie.Tragedia co nie

Jeszcze ponad godzina do tego pobrania krwi ,jak wróce to zjem kona z kopytami .

Nati powodzenia kobietko;-)
 
reklama
hej, babeczki

wpadam, ale nawet nie probuje doczytac.. musicie mi wybaczyc, dopiero pewnie w swieta odzyje i znajde czas dla bb.

przypomnialyscie mi o glukozie - zdazylam na smierc zapomniec. grrr. mam wizyte za 6 dni, musze to ogarnac do tego czasu. pewnie po weekendzie pojde.

u nas bz, masa roboty, zero odpoczynku. mam dosc.

za to znalazlam rodzine, ktora sie cieszy z obietnicy pomocy :-) juz sie z nimi skontaktowalam, jutro bede organizowac paczke. ciesze sie, bo mama chce sie dolozyc i wyjdzie z tego prawdziwie swiateczna paczka :-) oczywiscie najgorsze to, ze nie moge im wyslac ani owocow, ani warzyw, ani sokow, ani miesa - bo zamarznie w tym mrozie wszystko. ale zaufam im i oprocz suchego prowiantu i zabawek dla piatki dzieci wysle im tez pieniadze. ta mama malo sie nie poplakala w sluchawke, dziekowala tysiac razy, takze mam nadzieje, ze nie zmarnuja.
a i fajnie, bo to miejsce blisko Konarzyn, gdzie jezdzimy na wakacje :-D takze jakos tak sentyment nawet.

i kombinezon jeden kupilam ;-) za duzy, ale trudno, nic innego nie bylo. bedzie na dwa lata przynajmniej.

no nic, koniec przerwy, wracam do roboty. brrr!

buziam kazda z osobna z calej mocy :-)

Jeżeli mogę coś Ci doradzić to z mojego doświadczenia naprawdę lepiej nie wysyłać pieniędzy. Nie wiesz co to za rodzina, rodzice, dzieci. Lepiej zapytaj się np o rozmiary ubrań dla dzieci i kup albo zabawki niż same pieniądze. W większości przypadków te pieniądze są roztrwonione przez rodziców, przepite, wydane na rzeczy niepotrzebne i nie trafiają do dzieci. A może masz tam jakąś osobę na miejscu jakiegoś wolontariusza i ewentualnie prześlij tej osobie pieniądze niech ona kupi rzeczy które by się naprawdę temu domowi przydały. Są osoby które naprawdę są uczciwe i potrzebują pomocy ale niestety w przeważającej mniejszości. Nie raz spotkałam się z taką sytuacją że jak dało się raz to puźniej nie można było się odpędzić i tylko przychodzili żeby im dać pieniądze bo dzieci głodne a za parę godzin się ich widziało pod sklepem zalanych w trupa. Niestety ale taka jest rzeczywistość. :(

A ja mam znowu zrąbany humor przez mojego starego i nie będę wam tu marudziła. Może wizyta u fryzjera poprawi mi nastrój....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry