reklama

Kwiecień 2011

reklama
Mitaginka musisz teraz zmodyfikować Twój "zapchany" plan dnia i wcisnąć tam czytanie bajek :-D
Alexandra teraz takie nasze prawo,a bliźniaki to w ogóle tak mogą :-D:-p
 
dowiedzialam sie ze synek tej sasiadki co dzis do nas wpadla musi miec operacje pod narkoza, bo to rozciecie calkiem powazne... Ludzie co on zrobil? Tak sie teraz martwie caly czas... Wciaz mam go przed oczami z malutka twarzyczka w krwi :(
 
asiunia - trzymam kciuki za sasiaddkowego synka!!!

nati - to teraz czas na probna jazde !!!

mitaginka - moja mama tez byla taka pomyslowa,zapisala sie do klubu disney`a i w ciazy z oskarem dostawalam regularnie co m-c ksiazke:o)))

baby - dokladnie:-),tylko nie mow glosno bo moja malza tez "blizniak",kiedys czytalam horoskop partnerski i zestaw blizniak z blizniakiem konczy sie :jeden na odwyku drugi w psychiatryku:szok:...ciekawe co mnie czeka:-D
 
nati - obrazowo to przedstawilas...nie moge ze smiechu:-D:-D...nie gniewaj sie...na mysli mialam jazde w domu:*

uciekam,biore sie za obiad...makkaroni al forno- a la knorrrrrrrrr

buzioleeeeeeeeeeeeeee
 
nati to ja powinnam byc juz dawno zamknieta. Jak kupilam wozek (w ciazy z Joshem) na misiu sie uczylam pampersy zakladac a potem wsadzilam go do wozka i wozilam... hahaha:-D dobrze ze nikt mnie wtedy nie widzial:-D:-D

a co do synka sasiadki, P mowi ze cos belkotala przez lzy w aucie (jak ja wiozl do szpitala) ze starszy syn go na krzesle obkrecal czy cos... Normalnie nos mu prawie odlatywal:-(pozatym nie wiele bylo widac bo caly byl we krwi...:frown::sad:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry