witam wszystkie koleżanki

jak pisałam miałam wizytę u gin. w poniedziałek, aż się za nim stęskniłam przez te jego chorowanie

i nie chciał mi uwierzyć że tak jest hehe...
Zbadał mnie ginekologicznie, stwierdził, że wszystko jest bardzo dobrze, spytał jak się czuję i tyle.
USG za jakieś 6 tyg, badania krwi i moczu też za 6 tyg (swoją drogą to miałam dopiero 2 razy badaną krew i mocz, ale wszystko było dobrze zawsze).
Teraz wizyte mam 28 stycznia, bo mi się chorobowe kończy, czyli za dobry tydzień

Nie wiem jak wy, ale ja lubię chodzić na te wizyty, upewniam się, że wszystko dobrze i mam dobry nastrój
A dzień dzisiejszy zapowiada się rewelacyjnie, a to dlatego że dziś do domu dotrze łóżeczko dla Kubusia:-) uwielbiam te zakupy
W sobote wyprawiam urodziny, ale ja stara się robię.... to prawda, że teraz pierwsze dziecko jest rodzone późno... ale nic na to nie poradzimy.
A się rozpisałam.... buziaki dla was ;*