mitaginka
Fanka BB :)
ale maj pewnie też sie trafi![]()
najgorzej jak wszystkie się rozpakują, a jedna np. zostanie sama na forum
ale wtedy najwyżej będę się wcielać w różne osoby
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ale maj pewnie też sie trafi![]()
.
Tak polecialam do Biedronki


Dzień dobry! :-) Ja wybrałam się dzisiaj do lekarza, ale w przychodni wisiała kartka, że dzisiaj nie przyjmuje, więc niestety muszę czekać tydzień na kolejną wizytę :-( No ale przynajmniej odebrałam wyniki krwi. Na moje oko wydają się być w normie, więc skonsultuję to też dopiero na wizycie. Kiły nie mam, żółtaczki teżTylko wyniku na hiv jeszcze nie było. MAm nadzieję, że też nie mam ;-P
Mitaginka dobrze, że po przychodni poszłam na zakupy i kupiłam 2 pączki, które chodzą za mną od tygodnia, bo znowu byś mi smaka narobiła ;-) Aaaa i w biedronce kupiłam rajstopki w rozm. 68. Zobaczcie sobie tutaj, bo niektóre są naprawdę ładne: http://www.biedronka.pl/cms/img/u/Non_food/nf_2011.01.17/02/04_b.jpg . Ja kupiłam te pierwsze z prawej, ale u nas już były nieźle przebrane.

anawoj Konrad to najpiękniejsze i najbardziej męskie imię męskiewg mnie of course
i pewnie Ciebie też hihi
Mój Starszak się tak nazywa i jak byłam z Młodym w ciąży to kompletnie żadne imię mi się nie podobało tylko Konrad i Antek, no ale Starszak to Konrad Antoni więc trzeba było coś wymyślić. chociaż Antoni Konrad....hmmm za późno anyway
Małż ma syndrom wicia gniazda. wyciąga wszystko z szaf, strychów, schowków, piwnic...i wyrzuca co niechciane, niepotrzebne (w każdej ciąży tak ma, mojej ciąży hihi)
przynajmniej będzie czysto, ja tam jestem przeciwniczką 'to się może jeszcze przydać' i wg mnie najlepiej wywalać wszystko i przynajmniej jest porządek a w domu parę gratów...no ale fakt czasem coś nie używane przez rok, dwa się rpzydaje i nie trzeba kasy wydawać...och i bądź tu mądry jak tu żyć.
co do ciąży, to jeszcze 2 tyg. temu pisalam 'KIEDY BEDZIE KWIECIEN??!!' a teraz chce przedłużyć te niecałe 3 mce jeszcze. chyba jako jedyna z was.
Zdałam sobie sprawę, że to chyba ostatni raz doświadczam ciąży, tego że dzidzia w brzuszku mi się rusza, tej niesamowitej miłości płynącej z instynktu macierzyńskiego, tej świadomości że nie jestem sama dla siebie, że mam teraz misję niejakopotem moment, w którym położą mi niemowlaczka na brzuchu i cały ból porodowy pójdzie w niepamięć.
chcę delektować się tymi ostatnimi trzema miesiącami miłości. kiedy jeszcze dziecko nie płacze, nie trzeba go karmić, przewijać, ma wszystko czego potrzeba, wszystko!!
i mimo trudu, bólów chcę żeby te 3 mce trwały jak najdłużej
wiem że potem przyjdą trudy dnia codziennego i sielanka sam na sam z dzidzią szybko się skończy. starsze rodzeństwo, obowiązki codzienne... już wiem, że to na co czekamy szybko przerodzi się w kierat codzienności, która również, bo b.dobrym zorganizowaniu, może być, a nawet dla mnie jest, radością.
i nawet czuję się atrakcyjna z tym brzuszkiem!! czuję się piękna i szczupła mimo kilogramów!!
ach jak ta ciąża zmienia nastroje hihi
życzę wam kobitki, abyście mimo bólu, trudu, leżenia, pewnie nawet strachu o dzidzię, delektował się tym ostatnim trymestrem, delektowały podniebienie bo nic tak dobrze nie smakuje jak to na co mamy ochotę w ciąży!! na wszystko przyjdzie czas....![]()



...doberek dziewczynki,
tak jak sie spodziewalam...cukrzyca ciazowa...nic mi nie pozostaje jak wizyta u diabetologa...ide robic termin...