reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Pchła mąż przy remontach pracuję, czasem jeździ na szkolenia i czasem fajne nowinki przynosi do domu ;-)

Na pewno musimy odmalować salon, sypialnie i pokój dzieci w jednym i pewnie położymy sobie na klatce schodowej tynk japoński :tak:a w kuchni marzy nam się kamień na jednej ścianie ale to już kupa kasy na to by poszła a że w perspektywie mamy przeprowadzkę za dwa lata więc nam trochę szkoda kasy:nerd:
 
reklama
Phelania czemu nie chodzi się na pogrzeby w ciaży? ja o tym nie słyszałam i w listopadzie byłam,

co do malowania u nas już całe mieszkanie pomalowane, tylko jeszcze pokój maluszka trzeba raz pomalować, ma taki żółtawy kolor a jedna ściana taka jasna, ale to mężuś będzie malował ;-)
 
Phelania współczuję..... A o takim przesądzie też nie słyszałam. U mnie w rodzinie było podobnie- w weekend widziałam się z żoną mojego chrzestnego w nocy z poniedziałku na wtorek zmarła (rak piersi) i byłam na pogrzebie. Ze stypy wyszłam na godzinkę, bo miałam wizytę u ginekologa, a której potwierdził, że jestem w ciąży. Nie ma co wierzyć w przesądy!!
 
Phel - współczuje.. A w przesądy bym nie wierzyła. Jedne głupsze od drugich...

Remonty, przeprowadzki? Ha. My mieliśmy się teraz przeprowadzać do nowego domu i co? Już się przesunęło na marzec/kwiecień ^^. Znając życie to pójdziemy tam mieszkać dopiero w lato :/... Nie wiem co gorsze. Przeprowadzka w ciąży czy z małym niemowlakiem..

Fajne pomysły na pokoik maluszka widziałam tutaj: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.495562310466496.110382.106056866083711&type=1
 
zonga - jak miło, że mąż się zadeklarował do malowania:tak: U mnie decyzja co do kolorów zawsze jest szybka i jak na razie odpukać udawało mi się dobre dobierać. teraz do dziecięcego musieliśmy tylko kupować drugą farbę, bo niestety po otwarciu farba szara okazała się być zgaszonym różem, co dla chłopca raczej niestosowne:-D

co do rąk w górze
- to gdzieś czytałam, że za bardzo się więzadła rozciągają, a te dziewczyny co mają niskie ciśnienie to mogą zemdleć. lekarza o to nie pytałam. firanek na szczęście nie mam:-D, tylko rolety ale przyznaję, że jeszcze po świętach sięgałam po różne rzeczy z pawlacza z taboretu - do czasu przeczytania o wypadku Oliwki:baffled:.

olk86a - ja dla chłopca zdecydowałam się na szary w kombinacji z cytrynowym, a mebelki seledynowe z linii Capslock BRW

Phelania - współczuję. ja nie zdecydowałabym sie jechać, bo ja bardzo przeżywam pogrzeby
 
Pscołka, olk86a - my się będziemy przeprowadzać to pewnie kupimy małym dosyć podobne meble żeby kiedyś nie było kłótni.. I tak myślałam o czymś białym (nie jasnym typu jesion, olcha) żeby pasowało do każdego koloru ścian i było ponadczasowe. Kuzynka tak meble wymieniła po 20 latach użytkowania. I o dziwo po 20 latach wszystkim sie jeszcze bardzo podobały :D. Tylko ciężko znaleźć coś fajnego, prostego w tym kolorze. Już patrzyłam na meble Open (Open - meblik.pl - Meble dla dzieci, meble dziecięce, meble młodzieżowe, łóżeczka dziecięce), ale nie widziałam ich na żywo. Z tym, że one szarawe, a nie białe..
A nie chce takich typowych dziecięcych mebli, bo dziecko szybko z tego wyrasta. Nie zamierzam zmieniać mebli co 5 lat. Kolorowych tez nie chcę, bo mi dziecko powie, że kolor mu się nie podoba i będzie niezadowolone :P.. Tym bardziej nie chce jakis grawerów w misie albo inne auta, bo to też może być problemowe za kilka lat..


oooo te są fajne :P http://www.meblik.pl/kolekcja/35/basic-dzieci/
 
Witajcie

U mnie też remontowo. Postanowiłam zrobić mieszkania/część mieszkalną/jakiś ogromny stylowy pokój na strychu i garderobę, bo gdy będzie nas więcej, to potrzebuję więcej miejsca - o 100 m2.
A kolory w pokojach, tak samo jak i Dotkass, znudziły mi i wszędzie maluję na ecri (takie coś prawie białe:-))

Phelania Ja byłam na pogrzebie chrzestnego pod koniec listopada. Kwestia być czy nie być nie wchodziła w grę, w końcu to chrzestny. Do mnie z kolei dotarł przesąd, by nie zbliżać się do trumny, gdy jest otwarta. W kościele była otwarta, więc kwiaty złożył tylko mąż. Nie wierzę w przesądy, ale pomyślałam sobie że w takim przypadku lepiej nie kusić losu.
 
Hej brzuchatki, jakoś nadrobiłam ale widzę że po świątecznej przerwie maszyna ruszyła :-)

Ja w lutym również planuję malowanko i tapetowanie, raczej zlecę komuś bo mój kochany ma dwie lewe ręce, ale na pewno umawiam się z babeczką w castoramie która pomoże mi znaleźć jakieś ciekawe kolorystyczne rozwiązania...teraz mam pokój w kolorach raczej dziewczęcych, więc wszystko trzeba zmienić...
Czeka mnie również wymiana mebli więc już trzeba zacząć poszukiwania!!!

majra
dużo zdrówka, trzymam kciuki za wizytę!!!
zonqa mam nadzieję że stan babci się ustabilizuje, dużo zdrówka dla Filipka...
mamakruszynki zdrówka zdrówka i jeszcze raz dużo zdrówka...
Bishopka materac dobre haha jak dla intruza :biggrin2: przyzwyczaisz się na nowo :-p
yoohoosek, pchła ja również czytałam o podnoszeniu rąk głównie podczas wieszania firanek, ogólnie nazwane to zostało śmiercią firankową, nie chodzi o uniesienie rąk na chwilę, ale utrzymanie ich w górze przez dłuższy czas, może to doprowadzić do poronienia poprzez odklejenie łożyska gdyż w tej pozycji naciągnięte już więzadła mogą się nadto rozluźnić...jakoś tak to jest w literaturze przedstawione!!!
ankzoc super że już po glukozie...a z przeprowadzką to współczuję... ja to przerabiałam kilka razy :-pchyba lepiej wcześniej się za to zabrać, może przekonasz męża :-D
Phel współczuję!!! jak zmarł dziadek mojego K byłam w 3mcu i teściowie nie chcieli żebym przyjechała, nic nie mówili o przesądzie, ale może właśnie o coś im chodziło?!!! Co do toxo też miałam drugi raz ale tylko IgM, żeby sprawdzić czy nie zaraziłam się od ostatniego badania!!!
 
reklama
Białe ściany są wygodne, mam je na poprzednim mieszkaniu. Są o tyle wygodne, że jak się gdzieś nabrudzi to wystarczy kawałek przemalować, a cały efekt można stworzyć mebelkami i dodatkami.

Niestety na obecnym mieszkaniu M zażyczył sobie minimalizm (czytaj zero kobiecych duperelków i durnostojek), więc poszłam w kolory na ścianach i to zazwyczaj dwa zmiksowane w różne kształty.

Smile - mebelki fajne, ale cen nie podali, a wyglądają na drogie:dry:. Co do BRW, mam już tą firmę sprawdzoną, zaletą jest też to, że dana seria jest dostępna przez kilka lat, a to dla mnie ważne, bo teraz chce kupić tylko komodę, a resztę za jakieś dwa, trzy lata. Ja także nie chcę typowo niemowlęcych wzorków, mam cofkę na sam ich widok. Kupiłam szablon samochodzików w Leroy i przyozdobię sama farbkami zasłonę i jeszcze kilka elementów w pokoju, żeby jakaś harmonia była.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry