reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kwiecień 2013

lenka to macie towarzyskiego księdza:-). Ja pamiętam jak mieszkałam jeszcze w wiezowcu 2 młodych księży zrobiło zawody kto szybciej "swoją" klatke "obskoczy". Afera była na całą parafię, bo wiadomo, że każdy ma inne podejście do kolędy. Szczególnie starsi ludzie.

Trzymam kciuki za jutrzejsze glukozy.
 
reklama
Mnie czeka wizyta księdza w piątek :sorry2: Powodzenia brzuchatki na glukozach:tak: nic idę spać bo jakaś taka jestem dzisiaj :dry: A miałam sie zapytać czy wy tez tak macie ze jak sie schylicie to potem przez krótka chwile po wyprostowaniu czujwcie taki potężny ucisk? Jakby dzidzia sie tam jakoś wysuwala? Nie wiem jak to ująć :confused:
 
iza- ja jak się schylę to od razu czuję kopniaki i uciśnięcia młodego, staram sie tego nie robić;-) , on się wtedy denerwuje chyba bo go ściskam czy jak:confused:
 
Hej kwietniowki,
powoli próbuje ograną wątek na razie zorientowałam się, że bardzo dużo piszecie i jest na forum tyle informacji, że aż mnie głowa rozbolała:szok:zaczynam mieć wyrzuty sumienia, że jeszcze nie jestem gotowa z wszystkimi wyprawkami i listami rzeczy to do….:-(
Bylam na wizycie u stomatologa zostawilam 140zł zatruł mi 2 zeby poborował no i znieczulenie tylko jakies czyste bez adrenaliny i za 2 tygodnie mam sie zgłosic na leczenie pierwszego zeba kanałowo drugi zaraz 3 dni po tym koszt zabiegów lacznie 400zł chyba wyprawka narazie poczeka a musze to zrobic bo to juz nie chodzi o mnie i moja męczarnie ale o Marcelka ...jak jest stan zapalny w zębie to napewno dobrze na maluszka to nie wplywa...trudno wyprawka poczeka do konca lutego:)

współczuję kanałowego - ja właśnie też jestem przed wizyta u dentysty i już się boje co powie. Moja znajoma co prawda pociesza mnie, że jak ząb nie boli w nocy to wcale nie musza być kanały ale jednak gdzieś ten strach przed dentysta siedzi w człowieku. W każdym razie żeby trzeba leczyć przed lub w trakcie ciąży bo inaczej i tak przy karmieniu polecą więc tak źle i tak niedobrze;/
Zonqa do twojej listy dodałabym jeszcze czekoladę zwykłą mleczną bo gdzieś wyczytałam, że to jedyne co pozwalają jeść podczas czekania na poród- może któraś dziewczyna to zweryfikuje
Dziewczyny glukoza jest do przeżycia. Dacie radę, ja tez byłam sama na badaniu- dacie radę. PowodzeniaJ
 
:-):-):-):-)aaaaa udało mi się sprzedać suknię ślubną. Będzie dodatkowa kasa na wyprawkę:-):-):-):-) Jak dobrze, że się zmobilizowałam do wystawienia jej na Allegro.
 
tasia moja kiecka wisi na strychu u moich rodziców i co jakis czas pojawia sie temat, żebym ją sprzedała, a ja się coś nie mogę zmobilizować... no i najpierw musiałabym zainwestować ze 150zł w pranie:baffled:
miałam pomysł, żeby ja oddać do salonu sukien z komisem, bo jak jest możliwośc zmierzenia, to chyba łatwiej sprzedać.


Byłam dzisiaj z Mkiem domy oglądać i mam mieszane uczucia. On ma parcie, żeby coś większego kupić, a ja mam obawy przed ładowaniem się w kredyt 30-letni. Teraz żyjemy sobie na luzie, jeździmy po kilka razy na wakacje i boję się, że taki kredyt nas uziemi bardziej niż 2 dzieci...
no i w moim odczuciu to rezygnacja z niezależnosci finansowej, która bardziej mnie zwiąże z facetem, niz slub i wspólne dzieci... a ja z tych, co lubią mieć otwartą furtkę:cool2:
 
Nef ja sprzedałam swoją bez prania za to po prostu taniej. Ja stwierdziłam, że wolę tak wystawić i w aukcji to zaznaczyć niż żeby moda na nią przeminęła, bo też nie mogłam się zebrać na wypad do pralni.
 
Zaraz laseczki sie kłade bo moj kręgosłup juz nie daje rady na siedzaco chyba sobie kupie plastry Apap:/tylko przeraza mnie pozniej sciaganie tych plastrów:szok:ale moze mi rozgrzeje te plechy...

U nas prószy snieg moze wyjde jutro z młodym na sanki:))))

Życzę wam spokojnej nocki:****
 
u nas też dzisiaj trochę popadało... myślałam, ze może coś więcej będzie, żeby można było na sanki pójść z małą, a tu wielka doopa. jak przestało padać i zaczęło topnieć, to wygrzebałam się z młoda na spacer, a na dole nowa niespodzianka, opad śniegu zamienił się w deszcz i musiałyśmy się wracać po kaloszki i parasole. Dobrze, że chociaż młoda zadowolona, bo nie ma fajniejszego zajęcia niż chlapanie po kałużach... a miały być sanki:baffled:


A mój maluch dzisiaj okręcił sie chyba głową do góry i tak mnie zaczął naparzać gdzieś na dole i po pęcherzu, że nie mogłam się wyprostować. Dotychczas te kopniaczki były przyjemne :sorry2:
 
reklama
Agnieszkaj dzięi za info. sama jeszcze nie kwasiłam, tylko ze slyszenia wiedziałam. JAk gorzkei to znaczy ze sie nie da...:-( czyli dupa. a ja myślałam że serek bedzie mozna z teo robic, bo teraz jak kupie to wypijam z młodym...
tez myslalam ze bedzie takie swojskie ;(

zapomniałam dopisać muro my wczoraj choinkę rozebraliśmy, nie raz mieliśmy do połowy stycznia, ale mi sie już tak chce wiosny ze trochę przyspieszam jej nadejście ;-):-D

u mnie to samo :D w niedziele choinka i swiateczne ozdoby poszly do piwnicy :D
oj tak, już czuć napięcie. Ja czekam na pieniążki kupuję komodę, i biorę się za pranie i prasowanie :-D

ja tez :) na razie mam w workach jeszcze nie uprane ubranka bo nie mam gdzie pochowac :)

Porodu każda się boi czy to rodzi po raz pierwszy czy kolejny.
Ale jak weszło to i musi wyjść nie ma rady.....:-D:-p
kazdy porod moze byc inny :) ale jak piszesz wlazlo to i wyjdzie:D

siedze i myśle, czy ja miałam tobe buahahahahaahahahaha no ale musiałam miec bo mialam swoj szlafrok, rany julek amnezja...widac jeszcze mi to nie w głowie ha ha ha

dzisiaj szukalam torby na allegro :D nic nie mam do szpitala ehhhh ...

Ja jeszcze bym do tego co piszecie dodała wodę mineralną, dużą butle (najlepiej niegazowaną, co by maluszka nie wzdymać).
.
dokladnie... ja na sam porod wywalilam 1,5l wody potem druga butla poszla w ruch

Byłam dzisiaj z Mkiem domy oglądać i mam mieszane uczucia. On ma parcie, żeby coś większego kupić, a ja mam obawy przed ładowaniem się w kredyt 30-letni. Teraz żyjemy sobie na luzie, jeździmy po kilka razy na wakacje i boję się, że taki kredyt nas uziemi bardziej niż 2 dzieci...
no i w moim odczuciu to rezygnacja z niezależnosci finansowej, która bardziej mnie zwiąże z facetem, niz slub i wspólne dzieci... a ja z tych, co lubią mieć otwartą furtkę:cool2:

tez tak myslalam, ale nawet dom z kredytem mozna sprzedac w kazdej chwili wiec spokojnie ;)

a ja po wizycie zmartwiona. szyjka sie skraca, skurcze doskwieraja wiec lekarz mnie położył z tona leków w domu... jak skurcze nie ustana to do szpitala:/ z Adamem tez mi puscila szyjka w 26tc ale dotrwalam do 38 mam nadzieje ze teraz tez sie uda.
 
Do góry