reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzięki za odpowiedzi:-) pytałam bo mi mama powiedziała ze trzeba:/ i dlatego mnie to trochę zdziwiło :/ a ze to pierwsza moja ciąża to niektóre info lykam jak młody pelikan:-D:happy: Ale mnie plecy dziś bolą , a już miałam kilka dni spokoju:-p nic trzeba iść spać bo jutro kolejny porządkowy dzień:dry:
 
reklama
Cześć, dziewczyny. O jak głupio mi się wbijać pod koniec ciąży w wątek... na początku tu troszkę byłam, ale trafiłam na okres trudnych rozmów o poronieniach itp. no i ... uciekłam :sorry2: sama poroniłam w zeszłym roku i było to dla mnie zbyt trudne, by wracać do takich tematów...
no więc to drugi start. Podczytuję Was i postanowiłam nie być takim tajniakiem :-D ogólnie od 27 tc muszę leżeć, szlag mnie już trafia. Czekamy na córcię, co mnie tak okrutnie cieszy, bo w domu mam już synka.
Tym razem postaram się po ludzku udzielać, zwłaszcza że mam wrażenie, że ekipa piszących nie jest bardzo duża i jest jeszcze szansa na choćby malutką integrację ;-)
 
cześć :-D wczoraj po wizycie okazało się, że jest 1,5 cm rozwarcia. Zdaniem gina leżeć muszę jeszcze 3 tygodnie, a potem niech się dzieje wola nieba (dla niego skończone 36 tc jest już bezpieczne). ale co się do tej pory nastresowałam to moje:dry:
 
Witam się z kawką :happy2:
bakteria, witaj ponownie :happy2: nie zazdroszczę leżenia, ale te 3 tygodnie to nic w porównaniu z tym ile już wyleżałaś. A jeśli pracujesz, to znaczy jesteś mamą na l4, to zaciskaj nogi jeszcze 3,5 tygodnia, wtedy załapiesz się na roczny macierzyński.:-)

Mi się dziś zaczął 35 tc :szok: brzuch wczoraj się stawiał, magnezu się napiłam, a w nocy no-spe i przynajmniej spałam jak suseł, bo brzuch mięciutki. Teraz oglądam ddtvn, a jak się skończy, to muszę robic obiad, a tradycyjnie mi sie nie chce :baffled:
 
Czesc bakteria:-) ja tez zniknelam gdy pojawily sie tematy strat i przed wczesnych porodow. Wiem, ze to sie zdarzalo, zdarza i niestety bedzie zdarzac...aczkolwiek unikam dolujacych doznan.

A z innej beczki, nam do konca zbierania gadzetow malucha brakuje kilku bodziaczkow na dl rekawek, rozka i pajacykow kilku;-) i to tyle:-)
Ale wstrzymam sie do poniedzialkowych pomiarow, bo cos czuje ze 56 moga byc ciasnawe.
 
Witam Was

jej chyba sie doprawilam poł godzinnym czekaniem na autobus w poniedzialek :-( musialam po pita do rpacy jechać i mi autobus zwial :wściekła/y: no normalnie polo minuty za poźno dotarłam na przystanek i tylko koniec mi zamajaczył :[
tak więc do mojego kochanego kaszlu doszedł własnie katar...bosko dwano chora nie bylam. Co wizyta u gina to ja zasmarkana ha ha ha.
Wczoraj połazilam za duzo z malzem, ale to juz pisalam i normalnie odpadłam. tak mi brzuch dawał...młody nie fikal za mocno tylko sie delikatnie kecił...chyba zmeczony był bo wczoraj kaszlałam caly dzien...eh
AAAA byłam w Askocie hi hi ijedyne na co sie skusilam <lol> to mala butelka z aventu. budowa przypomina TT. niby "promocja" ale nie wiem ile kosztują zwyczajowo. Jak by co to przyda sie chociaz by do picia.
Dziś w tv słyszałam, że w marcu mają być mrozu po -7. Kurcze mam nadzieję, że do porodu to już jakaś miła wiosna nastanie. :-)
Jutro bedzie przeprowadzkowy armagedon....więc dzis sie lecze i odpoczywam na zapas...:-) milego dnia.
 
Tasia - jadzisiaj spałam pierwszą noc z opaską na oczach. :-Djak się w nocy przebudziłam tosobie ją założyłam, więc już potem nie wiedziałam czy jeszcze ciemno, czy jużjasno i spałam tyle ile chciałam:tak:
bakteria - witamponownie, jasne że przygarniemy. :-DSporo dziewczyn, które były na początku sięwysypało, przeszły na wątek zamknięty lub fb. Ja też sięwyłączyłam na jakiś czas z BB jak były omawiane porody w naszym 2-3 miesiącuciąży, bo dla mnie to było za wcześnie i niepotrzebnie, ale jak stwierdziłam,że już wszystkie się wygadały to wróciłam :-DTrzymam kciuki za szyjkę, jest naforum kilka krótkoszyjkowych, ale się dzielnie trzymają:tak:
 
reklama
dzięki za miłe przyjęcie :-) ja mam swoją działalność i w zasadzie dalej śmigam na leżąco, ale u mnie praca się ogranicza do komputera (laptopa nawet), więc przynajmniej mam kontakt ze światem i nie leżę jak kołek. i tak przy synku leżenie nie jest w 100% możliwe, ale jak jest w przedszkolu, to się wyleguję.
postaram się włączyć w rozmowę, ale nie nazbyt nachalnie :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry