madan- Trzymam kciuki
Ja sie nie odzywalam od przedwczoraj bo moj nastroj taki niezbyt. Moje zle przeczucia co do pozniejszego powrotu meza sie potwierdzily jednak... Kilka dni temu maz kupil samochod- nie bylam przekonana ale on sie uparl ze super okazja i kupil. No i masz super okazje.... Po kilku dniach od zakupu maz trafil z autem do mechanika bo cos cieklo, wyszla jakas wada. Poza tym po rozebraniu silnika okazalo sie ze on tez w zlym stanie i naprawa kosztowna. Maz bal sie mi w ogole do tego przyznac i zamiast wrocic po robocie do domu poszedl sobie wypic

. Sprzedawca sie wypial, umywa rece bo w umowie byl zapis ze maz zna stan auta i nie ma podstaw do zadnych roszczen. I teraz pozostaje albo wcisnac to auto komus innemu tak jak jemu wcisneli (co wcale mi sie nie podoba bo ja do uczciwych naleze) albo podjac sie kosztownych napraw- na ktore w sumie nawet nas zbytnio nie stac... Ciagle pod gorke. Jakies fatum chyba nade mna wisi bo to juz przegiecie jest :-(.
Z mezem przez ta cala sytuacje zbytnio nie ma kontaktu bo sam to przezywa i nie umie o niczym innym myslec... a ja zostalam sama ze wszystkim. Niby praktycznie wszystko gotowe- pozostalo wanienke, wozek wyszorowac, lozeczko podwyzszyc i on mial to zrobic ale chyba sama sie tym zajme.... Myslalam ze mi okna pomyje, wczoraj jedno zdolalam umyc.
Poprasowalam wszystko i teraz widze dopiero ze mam malo bodziakow z dlugim rekawkiem, wypadaloby mi dokupic... W ogole nie wiem jakie przygotowac ubranka na wyjscie ze szpitala...
No nic. Mam nadzieje ze predko nie urodze i zanim to nastapi wszystko sie jakos wyjasni, pouklada bo nie chcialabym by cos zaprzatalo nam glowy gdy maly sie urodzi.
A wiecie co najlepsze? Nie mamy wciaz wybranego imienia.... Mielismy w koncu wybrac w srode to znowu problemy.
U nas tez zima wrocila.
Ma ktoras z Was cyfre+ ? To co oni porobili nam z lista programow przez to laczenie z n'ką to jest jakas kpina. Polowa programow ktora nam dzialala nam nie dziala bo teraz sa tylko w HD a nasz pakiet nie obejmuje programow HD (miedzy innymi MiniMini na ktorym mi zalezalo bo dziewczynkom wlaczalam) a jak juz dzialaja to sa tak porozrzucane ze pol godziny ich szukac trzeba

. W lipcu konczy nam sie umowa i wyglada na to ze bede placic 85zl przez te miesiace za namiastke tego co mialam do tej pory.
Udalo mi sie wylicytowac uzywany 2tygodnie laktator avent natural za 50zł- za nowy bym dala z przesylka ponad 100zl wiec pare groszy do przodu ;-). Przynajmniej jakis pozytyw :-). Mialam jeszcze kupowac teraz bujaczek ale jednak sie z tym wstrzymam narazie.
Kasiek- moze corcia tak reaguje na to ze niebawem rodzinka sie powiekszy??? Ja tak mialam ze swoja starsza- nagle zaczela sikac do rajtek. Nawet kupka sie zdarzyla

. Po jakims czasie jej przeszlo

. Trzeba to przetrwac niestety i nie denerwowac sie na dziecko bo moze byc gorzej.
Milego dnia Wam zycze :-)