reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
bakteria - jakie święta:-D jakie przygotowania:-D M powiedział, że teraz to on marzy tylko o tym, żeby odpocząć i zrobi generalne porządki jak będę w szpitalu. Ja byłam na ostatniej wizycie u endokrynologa, a to niestety każdorazowo 3 godziny wyjęte z życiorysu. Teraz robię szybki obiad, a potem mam w planach posprzątać w szafkach kuchennych.

Przyjemnego dzionka życzę:-)
 
reklama
Zozzolka polecam włoską:-D

potrzebujesz do niej sałaty lodowej porwanej, pomidorki koktajlowe pokrojone na ćwiartki lub zwykły pomidor w kostkę, ser feta w kostkę, przyprawa otarta bazylia, oraz ogórek pokrojony w kostkę, wszystko wymieszać razem, a na koniec polać sosem włoskim knora:-D świetnie smakuje z grzankami z masełkiem.

kupujesz tyle ile potrzebujesz ja najczęściej robię wszystko po 1 sztuce i wychodzi cała salaterka:-D przepyszna:-D Pozdrawiam ciepło:-D
 
Już po wizycie,a moze raczej dopiero. Wszystko opisałam w odp wątku . No i myślałam ze do domu nie dojde:eek: a teraz mam takie trwadnienia brzucha ze masakra:cool: nic trzeba cos zjeść bo sie zaglodze normalnie:confused2:
 
Tak piszecie o sprzataniu mialam sie wziasc dzis i jutro ale sie wezme w sobote bo przy moim szogunie mija sie to z celem..do soboty bym znów sprzatala:eek:Jutro pojedziemy po zakupki na Świeta bo nie wiem jak w sobote sklepy beda otwarte:/
Ja dzis tylko umyłam okno balkonowe i chyba machnę u młodszych dzieci okna.No i kurcze ja mam wieeelka chęć na sprzątanie tylko kurna fizycznie nie daje rady wsrrrrrr:wściekła/y:

No chyba to jednak fałszywy alarm:cool: dalej niby boli ale mniej:confused2: a już myślałam :/ moja mała tez czasem bardziej ruchliwa a czasem mniej. Tez pupala wypnie albo nozka pod żebra dostanę. Bardziej ostatnio czuje duży nacisk w dole i nie jest to zbyt przyjemne:eek: no zobaczymy co to będzie :sorry: A miałam cos jeszcze pisać i zapomniałam ;-)
Może powoli sie akcja rozwija ale cos sie dzieje juz ;-)

Jeszcze nie rodzę więc sprzątam, a że ruszam się jak waleń wywalony na plażę, to mi to idzie jak krew z nosa :cool: W każdym razie pomyłam okna, jutro poprasuję firanki, bo dziś mi się już nie chce:eek: Obym tylko zdążyła, jak siedzę to mnie jakby w okolicy szyjki kłuje, a wiem, że tam, bo na wizycie jak mi sprawdzał, czy główkę da się jeszcze odepchnąć, to czułam takie samo kłucie :rofl2: Jak sprzatam, to tak nie myślę, ale nie mam siły cały czas sprzatać :-)
Iza, może Cie podpuszcza, a jak huknie, to po dwóch parciach dzidzia bedzie na świecie :-D
Dzięki dziewczynki za pamięć o mnie :happy:
To ja mam tez tak samo.I dobija mnie fakt ze nie daje rady fizycznie.

Ale tu dziś spokojnie. Ja pracuję i zaglądam co jakiś czas, ale widzę, że chyba ferwor przygotowań świątecznych ogarnął kwietniówki ;-) u mnie mąż chory, więc w ogóle minimalne przygotowania będą, najbardziej pod kątem synka. A ja dziś mam musowy wypad do apteki, bo zostało mi jedno Rennie :sorry:
No mnie ferwor przygotowań nie dopadł bo to co widze za oknem wogóle nienastraja mnie wielkanocnie.
 
A ja przepakowałam torby, teraz mam 3:-D do porodu, na dzień po porodzie i na wyjście:-D

Posprzątałam w szufladach, co prawda nie w tych co planowałam, ale ważne że cokolwiek zrobiłam:-D

Idę zrobić jakąś surówkę;-)
 
To i ja melduje sie w dwupaku :-)
Obecna :-D

Caly dzien sprzatam. Ja nie wiem, czuje jakbym mieszkala w domu 300m2 bo te porzadki u mnie trwaja i trwaja juz od tylu dni :-D. Na szczescie koncowka... a przez swieta leze do gory brzuchem. Do jedzenia prawie nic nie robie- w tym roku swieta mega skromne ;-).

Dzis o dziwo czuje sie calkiem dobrze...
Dobra, zmykam konczyc robote...

Bede zagladac czy ktoras urodzila :rofl2:

Edit: AAAAAAA no i jest kolejna rodzaca!
Tasia- Powodzenia Kochana! Czekamy na wiesci!!!
 
Ostatnia edycja:
Kobity czy któraś ma moze dodatni GBS??! Bo ja mam ale lekarka mi powiedziała ze dopiero antybiotyk mam prac po porodzie:/ a ja sie już naczytalam w necie ze to jest bardzo groźne dla dzidzi i panikuje normalnie!:no:
 
reklama
przespałam pół dnia normalnie...
Tasia powodzenia!
iza przy porodzie podadzą Ci antybiotyk, żeby maluch się nie zaraził, lepiej nie czytaj bo po co masz się denerwować, a lekarze przecież wiedzą co robią ;-)

też powinnam conieco ogarnąć, ale zrobie to z mężem, bo razem raźniej ;-)
i wiecie co, zaczynam się bać, może nie samego porodu, tylko tego, czy dam sobie radę jako mama...
codziennie już skurcze miewam, mały się nieźle rozpycha, chyba mu ciasno ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry