reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ja pieczarki jadłam wiele razy w ciąży, nawet nie pomyślałam że może nie można ;-)

a mnie jak na złość coś od rana skurcze łapią... w sumie nieregularne i niezbyt bolesne, ale z pierwszym dzieckiem też nie były bolesne a doprowadziły do rozwarcia na 9cm :szok:

i teraz nie wiem czy brać się za te mazurki i sernik czy nie :-D
 
Hej laseczki,

Chcialam wam życzyc Spokojnych, Zdrowych i Wesołych Świąt swieta_wielkanocne_2013_na_kaszubach_400.jpg

U nas nocka nawet,nawet mlody jeszcze spi ale o 6 rano dostał butle;P wiec zaraz bedzie pobódka;P nie chce mi sie isc z buta na male zakupy bo zasniezone jak cholera , no ale musze isc dokupic warzywka i pieczywko i do domu...ale czekam jak mlody wstanie to dopiero pojdziemy..narazie wcinam sucha babkę:-)

satyna- mi gin powiedział ze II poród jest szybszy chodzi o rozwarcie wiec trzeba trzymac sie na bacznosci:)

A ja to bym chciala urodzic 1 kwietnia ,Marcel nie byl planowany:) ale byl by psikus i jeszcze by sie urodzil w prima aprilis:-D
 

Załączniki

  • swieta_wielkanocne_2013_na_kaszubach_400.jpg
    swieta_wielkanocne_2013_na_kaszubach_400.jpg
    32,1 KB · Wyświetleń: 42
Hej dziewczyny nie wiem, co mi jest i nie wiem czy z takim czymś jechać do lekarza. pod brzuchem jak chodze to mnie rozrywa, rwie, ciagnie, ze masakra. w ogole chodzic nie moge. Podniesienie nogi do góry to dla mnie wyzwanie. Brzuszek mam napięty i calutki czas mi sie w nim przelewa, na dodatek mała jak kopie to strasznie boli, a od dwóch dni jest taka aktywna jak nigdy. Chodzę cały czas do toalety się załatwić. "Tyłeke tak mnie boli, że tragedia". Jak wstaje z łóżka to cały czas mi coś strzela pod brzuchem "kości", ale tak dziwnie. Odczuwam ból z tylu od kości ogonowej w górę. Nie wiem właśnie, ale od dziś czuję może "skurcze:, ale nie wiem czy to są one. Boli dół brzucha i rozprzestrzenia się na boki i później jak góra zacznie boleć to jest masakra, ale poboli 2,3 minutki, nie wiem bo nie patrze na zegarek, ale mialam tak z 4 moze 5 razy dzis. Jednym słowem jestem teraz jak inwalida. ;/ Jak biorę głebsze oddechy podczas tych "skórczy" to czuję mniejszy ból, ale i ból w klatce piersiowej odczuwam. Jak jestem na toalecie i pre, bo mam taka potrzebę to czuję ulgę. Ale jak skończę to jest to samo. Po prostu szok. I znowu boli.
Może dziecko tak napiera na dół albo układa sie w kanał rodny i może poród juz tuz tuż:-)

ja pieczarki jadłam wiele razy w ciąży, nawet nie pomyślałam że może nie można ;-)

a mnie jak na złość coś od rana skurcze łapią... w sumie nieregularne i niezbyt bolesne, ale z pierwszym dzieckiem też nie były bolesne a doprowadziły do rozwarcia na 9cm :szok:

i teraz nie wiem czy brać się za te mazurki i sernik czy nie :-D
O kurcze to masz o czym teraz mysleć a daleko masz na izbę by sprawdzic co i jak?



A u nas narazie leniwy dzień,niedługo pójdziemy do kościoła poswiecic jajeczka.No i tez może złozymy łózeczko bo wczoraj dojechało;-)

I zycze wszystkim spokojnych swiat
 
reklama
aisak - ja jeszcze w pierwszym trymestrze pytałam gina czy mogę jeść grzyby. To aż się zdziwił pytaniem, jakie grzyby. To mówię, "normalne, z lasu" . Powiedział że oczywiście że można. Uwielbiam jeść grzyby. Pieczarki smażone też jadłam wielokrotnie w ciąży. Tak więc SMACZNEJ SAŁATKI:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry