reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Lenka mnie mdlilo już od jakiś 2 tyg tylko nie chciałam nic mówić bo wydaje mi sie ze za bardzo narzekam,jak baba w ciazy normalnie :-p No ale dziś wymiotowalam i ze 3 razy już byłam w wc:/ do tego zauważyłam ze mam większe uplawy :baffled: Moze faktycznie to już niebawem:laugh2: aa i apetyt mi sie zmniejszył wam tez?!
 
apetyt mniejszy, nie wymiotują do Wc chodzę ze 2, 3 razy dziennie i nic. Ogólnie hormony nam sie przestawiają. cyce nie bola tylk sutki troszkę... i jak by mi je maił ktoś drażnić to bym pogryzła ha ha.
madzikowska to go uwiedź :-) po ciemku hi hi. Może sie po prostu boi i chlapnął co ślina na język przyniosła...<tule>
 
madzikowska - może faktycznie jak już któraś pisała - M się boi że się coś stanie a się nie przyzna i woli wymyśleć inny pretekst...
Mój np też się nie kryje z tym, że uważa, że brzuszki kobiet w końcówce ciąży nie są dla niego sexi, szczególnie z tymi wypchniętymi pępkami :-), ale nie mam mu tego za złe, czasem mu dla żartów wypominam jedynie :-)
Ale żeby to go powstrzymywało przed czymkolwiek... ;-) pewnie też przez to że jest "na głodzie", bo jakoś w tej ciąży mi libido tylko spada i spada, a teraz jak mnie wszystko boli to już w ogóle nie mam ochoty :-(

A tak poza tym to ogólnie jestem zła na mojego M (i na siebie że go słuchałam) bo nadal nie mam wszystkiego dla maluszka i nie daje mi to spokoju, a że czuję się coraz gorzej to już się pewnie sama na zakupy nie wybiorę i muszę się mojego o wszystko prosić - bo on ma czas, jeszcze przecież do porodu "daleko" :baffled:
 
Ostatnia edycja:
zaś co do zgagi, to miałam ostatnio nawet po wodzie mineralnej :eek: więc mnie chyba nie przebijecie :-D

cycki mnie może nie do końca bolą, ale na pewno coś się z nimi dzieje w porównaniu np z poprzednim tygodniem, jakby mi mleko zalegało, a przynajmniej te czasy karmienia mi się przypomniały i chętnie bym już młodego przystawiła :-)
 
madzikowska, współczuję, ale może faktycznie Twój chłop się boi.

A ja się stresuję, już niebawem niedziela, niby chciałabym iść z bólami, ale poza stresem nic mnie nie bierze. Masuje się już pół dnia. Co do masowania przez chłopa, to u mnie odpada, gdyż dla mojego ja ciągle jestem sexi :szok: (sama nie rozumiem jak wieloryb może być sexi) i tylko by mnie dotknął w sutki, to wiecie co...... a ja nie mogę, gdyż mam grzybka :zawstydzona/y: i go leczę. Póki co, to uciska mi punkty w kostkach, to go nie podnieca :-D:-D
 
Mnie wlasnie zaciekawilo, czy cos sie z tymi piersiami dzieje, bo raz tylko sie zdarzylo, ze mi siara pociekla ale jakies dwa tygodnie temu i... przystawilam sobie laktator i polecialo mi z obu ;P co prawda jest napisane na nim, zeby go w ciazy nie uzywac bo moze spowodowac skurcze, ale przeciez na tym etapie to ja bardzo chetnie :-D zgagę też mam każdego wieczora. Ratuje sie mlekiem.
Madzikowska- nie jestes gruba i niemozliwe, zeby ci tak M powiedzial- na pewno cos mu sie glupio chlapnelo. Niczym sie nie martw. Buziaki
 
Jeszcze w temacie ubrań - w tej ciąży kupiłam jedynie nowy stanik i kurtkę zimową, resztę ubrań miałam z poprzedniej ciąży, w tym np jeansy ciążowe. Ale z racji tego że przy mrozach zakładałam grube rajstopy, jeansy zaczęły być za ciasne - na co poratowała mnie szwagierka, która normalnie nosi ubrania o rozmiar większe, więc jej spodnie ciążowe okazały się idealne (tylko przykrótkie, ale to szczegół :-D). Mrozy ustały, a ja i tak zostałam z jej jeansami, bo cieniutkie i wygodne, ale kilka dni temu przeglądając szafę postanowiłam wskoczyć w moje jeansy i co się okazało? NIE MIESZCZĘ SIĘ W NIE! :szok:
Do tego mam jedną nierozciągliwą bluzkę - również ciążową - którą też dziś ledwo ubrałam... :szok:

Ale co się dziwić, skoro poprzednio na koniec ciąży było +13kg, a teraz na dzień dzisiejszy jest już około +17 albo +17,5kg... gdzieś się to musi odkładać... :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie,
Ja tylko na moment- znow bedzie "o sobie" :sorry:
Widze ze o tym piszecie wiec ja napisze jak u mnie w ostatnich dniach:

- tez do wc chodze kilka razy dziennie (u mnie niespotykane)
- puchna mi mocno rece i nogi wieczorami
- cycki bola tak jak ktoras napisala- jakby zalegal w nich pokarm, no i sutki strasznie wrazliwe
- brak apetytu- wmuszam w siebie wszystko- np poprzedni posilek mimo glodu mialam ochote przerwac juz w polowie... jakos sie zjesc udalo
- w nocy dluuugo mi sie spac nie chce (mimo zmeczenia) i czesto wstaje siusiu

Nie wiem czy cos pominelam. Dziwne to wszystko ale widze ze u Was podobnie... moze to jakas oznaka ze to juz tuz tuz? Ja jeszcze bym prosila wolny weekend ;-), tym bardziej ze jutro sie chyba bede musiala gdzies wybrac dokupic bodow z dlugim rekawkiem dla malego...

Ale sie Kwietnioweczki rozpedzily z tym rozpakowywaniem :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry