reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
monic z waga idziemy leb w łeb, niepotrzebnie dzisiaj na nią weszłam:wściekła/y:, tak bym była nieświadoma, a co do ubrań to coraz ich mniej a po porodzie też nie będę miałą za bardzo w co się ubrać:dry:, ale widzę też że ręcę spuchnięte, nogi też, naewt M to zauważył, a wczoraj mi jeszcze powiedział że w ostatnich dniach zmieniłam się na buzi:shocked2:

Phel ja bym nie była taka pewna że na koniec nikt nie zostanie, moja mamusia już mi z 20 razy powtarzała że czytała mój horoskop i w maju spełni się moje marzenie, czyli urodzę, tak mnie tym strasznie wkurza , tym bardziej że gada o tym od 2 miesięcy, ale chyba się trzeba troszkę nastawić że może być i ten maj. Doczytałąm to co napisałaś o 3ciej ciązy, u mnie druga to było rewelka, ale chyba też dlatego że skupiałam się na starszaku.


Madzikowska nie wiem co Ci doradzić, w końcu to też jego dzieci, więc też się powinien nimi zająć, pisz jak coś , my tu zawsze wysłuchamy

Felidae może dzieć mamy usłucha co by kłamać nie musiała, z tego stresu dostaniesz skurczy ;-)

Ciekawa jak tam Iza, czy coś się zaczęło
 
reklama
A mnie nadal trzyma przeziębienie. Najgorszy jest zapchany nos, a co za tym idzie ból głowy. :zawstydzona/y: Dobrze, że córeczka się nie spieszy na ten świat, bo w takim stanie rodzić bym nie chciała. Też się piszę z porodem na koniec kwietnia.
Mdłości miewam od ok.1,5 tygodnia i kilka razy nie wyrobiłam. Taka powtórka z I trymestru.
Fel - ale dzidziusiowi się spodobało w brzuszku. Współczuję tych wyczekiwań, że nic nie idzie samo.
 
czesc dziewczyny, ja dzis wsciekla jak osa :wściekła/y::angry: od wczoraj wieczor. Doti tak dawala w tylkek ze myslalam ze wymysle cos i pojade normalnie do szpitala zeby miec spokoj :angry: cos sie jej wczoraj odwidzialo spanie (a byla padnieta bo przez 2,5 godz gonila z M po pokoju i wyglupiali sie) :baffled:, a ja myslalam ze ogladne sobie na spokojnie zmierzch i trochu popisze na bb, a tu dooopa :wściekła/y: do godz 11 w nocy gonila po lozku, w koncu wylaczylam wszystko i po godzinie usnela a ja razem z nia. Pocieszenie jedynie takie, ze od ponad pol roku bylo male co nieco :happy2: ale od rana znow sie zaczelo z Doti :wściekła/y: normalnie mam takiego nerwa ze jak zaczne sprzatac to uwine sie w pol godz z calym domem

madzikowska wiesz, twoj M zachowal sie jak cham. Ja to bym go pogonila gdzie pieprz rosnie i podobnie jak phel mam bardzo ciety jezyk i gadam to co mam na koncu jezyka bez zadnych oporow, wiec co nieco bym mu wygarnela. Trzymaj sie.
feli oby cie ruszylo, a jak nie to na IP powiedz ze nad ranem zaczelo cie tak strasznie kluc w podbrzuszu, a jak malenstwo nie bedzie tak bardzo aktywne w momencie przybycia na IP to dodaj ze niewiele co sie rusza od wieczora. Ale badz dobrej mysli.

cos jeszcze mialam pisac ale zapomnialam :zawstydzona/y:
 
Witam piękne Panie:-)
ja po sniadaniu . staram się zebrać w sobie i ruszyć do sprzątania i dalszego prasowania, ale ciężko mi się zebrać.
wszystkim życzę miłej soboty, (,może któraś tradycyjnie by się rozpakowała, co?:-))a co poniektórym M więcej rozumu:cool2:;-)
 
Witam weekendowo,

My juz nie spimy od 8 i ogladamy DDTVN ,no dziewczynki ostatni weekend "zimowej pogody":tak:mam nadzieje ze juz od poniedzialku cos sie zmieni:)

Zaraz ide jakies sniadanko zrobic, bo burczy mi w brzuchu od 4 rano:-DDzis na 15.30 jade do kumpeli na male SPA i juz nie moge sie doczekac:P zawsze jakas poprawa humoru bo chodze jakas przybita,porodu brak,pogoda do du... i z czego sie tu cieszyc:baffled:

Kasiek-widze ze Dorotka jest typową córeczka tatusia:P
lenka- nie mow hop moze mlody wczesniej wyskoczy jak sie cieplo zrobi:-Da u mnie II ciaza masakryczna:no:ale jak to mowia kazda ciaza inna:cool2:
wiosna- zdrówka zycze....
 
hello
widze, ze juz się pobudziłyście na dobre i pewnie już działacie sobotnio. ja wstawiałam posciel maluszka która wreszcie raczyła dotrzeć...

Co do porodu. Starszak a urodziłam w 40 tyg i 4 dniu i nastawiam sie podobnie, jak minie magiczny 4 dzien i nic sie nie będzie działo to pewnie nerwy mi się włączą...Ciśnienie z tym, ze nic sie nie dzieje, związane jest z tym, że moja dr ma dyżury raz lub dwa w tyg. i nawet jeżeli miała by robić komuś innemu CC w tym samym czasie to jakiś magiczny spokój bym miała, że jest ktoś komu "zależy" na mnie. to przez hormony zapewne jak się zacznie to będzi emi wszystko jedno haha jak ostatnio...:[ tak jak nie lubie panów dr to mnie wsio ryba było, że na izbie przyjmuje mnie pan dr, ze studentką, że dyżur ma też pan dr. i że l w koło latają studentki zadają pytanie z głupiej ankiety...itp itd...a niech się uczą bo na kimś muszą. Znam to z autopsji bo sama się uczyłam na ludziach ;-) i dzieciach inaczej się nie da :-) więc moga sie i uszyć istotki oby nie 20 na raz ;-) w sumie jeżeli miała bym być sama bez M to chętna jestem na jakąś dobrą chętna do nauki duszę :-D....oby z powołaniem :-)
 
Fel to ja mam odwrotnie niż Ty. Wolę jak bada mnie ginekolog mężczyzna. Raz byłam u kobiety gin na początku ciąży,bo miałam krwawienie i jakoś głupio mi było jak mi wkładała cuś tam do badania... A jeszcze w pracy koleżanki się śmiały, że wybrałam sobie najprzystojniejszego gina w mieście:-D:-D:-D:-D
 
witam się sobotnio ;-)
śniadanko było, a zaraz za małe porządeczki się zabieram ;-)
madzikowska oj, ja też bym się zdrzaźniła jakby mi M takie numery wyprawiał, chciał dzieci to niech też coś zrobi.
Fel to życzę Ci tego wtorku ;-) ja idę do szpitala w poniedzialek, zobaczymy co mi ciekawego powiedza ;-)
wiosna zdrówka!
Phelania pozazdrościć tego SPA ;-)
 
Witam się w dwupaku!!!

Fel trzymam kciuki, aby akcja zaczęła postępować, sama już końca doczekać się nie mogę, a dzisiejsza i wczorajsza noc dała mi strasznie w dupeee - miałam tak twardy brzuch, że chyba ze 3 razy wstawałam pod prysznic i jeszcze młody kopał, sikać non stop mi się chciało i nieregularne skurcze jak na okres... i nie wiem czy jak dzisiaj powtórzy się historia z dzisiejszej nocy to jechać na IP czy nie, bo ogólnie nie jestem z tych co nie lubią siać paniki, co radzicie????:confused:

Wiosna trzymam kciuki za Twoje zdrówko
Madzikowska życzę mądrości i wytrwałości, cierpliwości w budowaniu związku:happy2:
Lenka wagą się nie przejmują:-D wszystko spalisz w trymiga jak tylko bobas się urodzi:-D

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej soboty... poratujcie coś z tym twardnieniem brzucha:-)
 
reklama
Haniu- ja bym poczekala...czop nie odszedł,wody tez, skurcze masz ale nie regularne wstrzymaj sie jeszcze,wiem kochana ze juz bys chciala ujrzec maluszka tak jak kazda z nas ale chyba to jeszcze nie to:)poczekaj do poniedzialku bo w weekendy na IP nie jest za ciekawie;P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry