reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam dziewczynki

wczoraj byłam u ginka i mam dodatniego GBSa:baffled: szlag by to.... antybiotyk podają w trakcie porodu dożylnie, a potem co 4 godz.... a ja w pierwszej ciąży nawet nie byłam tyle w szpitalu do porodu. Jeszcze jakby podali na IP, to ok, ale już na porodówkę jechałam z pełnym rozwarciem... więc trochę mam stracha... bo drugi poród zwykle szybciej idzie.
tak czy siak, jak maluszek choruje w pierwszych 3 miesiącach życia, to trzeba mówić pediatrze, że GBS był dodatni.

A przypomnijcie mi, które dziewczyny z dodatnim GBSem? Anezram i Iza? Jak to u Was wygląda?


Miałam dzisiaj jechać z M na dzień otwarty w szpitalu -zawsze z pierwszą sobotę miesiąca, wiec to ostatnia okazja... a M utknął w warsztacie, jakieś klocki wymienia czy coś... ale jestem zła, bo ostatnia grupa wchodzi o 12:30 i nie wiem czy nas wpuszczą, bo jeszcze go nie ma, a trzeba też dojechać:angry:
 
reklama
Hej:-) Heh właśnie skończyłam sprzątać i nawet dywan upralam:-p jeszcze tylko poprasowac i pyt na dzisiaj:happy2: Nef ja mam niestety dodatniego GBS i mam powiedzieć o tym jak sie zgłosze do szpitala:/ w trakcie porodu właśnie dają antybiotyk i tyle :/ a i mi gin jeszcze wypisala antybiotyk i mam go brać pi porodzie :cool2: Dałam za niego niecałe 4 zł . Kobitki wam tez tak jakby pękają baloniki w brzuchu? Ja tak mam od wczoraj :dry:
 
Iza- mi to wogóle jakos dziwnie w brzuchu ,mlody bardzo rzadko sie rusza zazwyczaj ok 4-5 rano:/a tak w dzien to licho z tymi ruchami...:nerd:pewnie juz dobija do 4kg i dlatego tak jest:sorry2:baloników nie czuje..
 
U mnie weekend zaczął sie koszmarnie. Rano wstalam napuchnieta jak nie wiem co ledwo na oczy widziałam a tu biegiem musiałam lecieć na zakupy bo mój M oznajmił ze wychodzi a w lodówce pustka. Do tego jak wróciłam z wywieszonym jezorem synek dostał ostrej biegunki co 5min biegnie do łazienki a i tak bidulka nie może zdążyć. Pełno po nim prania do tego żadnego leku nie chce prrzyjąć nie pije i nie je ja sie chyba wykończe i jak zwykle sama ze wszystkim...
Dziewczyny odezwę sie wieczorkiem bo póki co mam ręce pełne roboty. Trzymajcie sie i miłego dnia buziaki
 
No ja juz leże :-p Madzikwska moze zadzwoń do lekarza z tym opuchnieciem. Dziwnie tak:dry: Heh czyżby Kobitki zaczęły rodzic?! Bo tak pusciutko jakoś :szok: Hmm dzisiaj to mogę rodzic bo moja gin ma dyżur nocny:sorry2: hehe ale corcia sie chyba naprawdę nie spieszy a mnie normalnie szkaq trafia:/ ani sprzątanie , prasowanie ,ani nawet wypranie dywanu jej nie popedza:zawstydzona/y: ah nic oglądne perfekcyjna:-p
 
iza ja czuję w dole ale tak zupełnie nisko takie pykanie, nie wiem czy maluch sobie buźką banki puszcza czy co:-D, i to też nie cały czas , tylko wtedy jak się tam wierci

Madzikowska zdrówka dla syna, a chociaż po łyżeczce jakiegoś kompotu żeby się nie odwodnił
 
Cześć Dziewczynki, I ja witam się nadal w dwupaku... Cały czas jestem z wami i podczytuje ale do pisania jakoś weny brak... U mnie dziś mija termin, ale totalna cisza, wręcz mam wrażenie że tak jak przedtem jakieś skurcze sie pojawiały, tak teraz totalnie nic... Brzuch miękki i nie boli, synek też o wiele bardziej spokojny... Niestety bardzo bolą mnie nogi, zwłaszcza lewa. To taki bardzo dziwny piekący ból i ani chodzić ani tym bardziej stać... Jakby ktoś ogniem przypalał... I schodzi coraz niżej, wcześniej tylko biodro i udo bolało a teraz aż do kolana...:baffled: Nie mam pojęcia co to jest... Oprócz tego czuje się mega zmęczona i śpiąca... W poniedziałek mam wizytę i mam nadzieję że może lekarz coś zadecyduje bo naprawdę już bardzo sie martwię, chociaż ciśnienie i cukry w normie...

Przytulam was wszystkie mocno i życzę udanego weekendu....
 
reklama
Uff, nadrobiłam ostatni tydzień:-D

bakteria -
ha ha, nawet nie wiesz jakie to co napisałaśodnośnie siedzenia na szpilkach (hemoroidach) jest prawdziwe, niestety także po porodzie. :baffled:Zjednego zrobiły mi się 3 hemoroidy i chociaż pękłam i byłam pozszywana tojedyne co czułam to te hemorolki, autentyk.

bishopka - przy podawaniu zzo największym problemem było dlamnie siedzieć w schyleniu, kiedy skurcz był w toku (bo trafienie zajęłolekarzowi trochę czasu), a oprócz tego to czuć tylko ukłucie pierwsze bo toznieczulenie miejscowe, a jak wbija ten wenflon (czy cokolwiek tam wkłada) tojuż tylko takie rozpychanie, ale za to potem jak błogo (tylko zimno się robi i ciało drętwieje). Dzięki temu znieczuleniu mogępowiedzieć, że mój poród był cudowny. Ja tak samo jak Ewafoto miałam masować, araczej coś jakby pociągać sobie sutki, faktycznie efekt (w postaci mocniejszych skurczow) niemalżenatychmiastowy.
Iza - a popos pawika przypomniało mi się, że położna kazałami pić podczas porodu tylko po łyczku, bo więcej może powodować wymioty. Ja teżmiałam wrażenie kilka razy takiego pękającego balonika, ale stwierdziłam, że tojakieś zwidy:-D.
muro - nie stresuj się, u mnie w biuście było puściutko, ateraz z nawałem walczę.:-D Dałam tylko ciała w szpitalu, bo przez pierwsze dwa dnipiłam około litra płynów, a powinnam 2,5-3, skutek taki, że pokarm przyszedłdopiero w 4 dobie, dlatego nieco dłużej tam siedziałam, bo mały pomimo tego że ładniessał to spadał na wadze.
Phel - ja już też wyczekuję tej wiosennej pogody. M przez 3tygodnie na urlopie i marzą nam się wspólne spacerki, no ale nie w tejśniegowej brei:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry