reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej dziewczyny,

wstałam o 8, zjadłam sniadanko i po godzinie zaczyna sie cos ze mna dziac. chodze czesciej do toalety, i chwyta mnie ból podbrzusza, ale taki krótki co jakis czas. chyba zaczne liczyc co ile. ale sie boje
 
reklama
Ptaszek to jak chcesz to ja przejme za Ciebie kolejkę :-), a tak na serio to spokojnie , dasz radę, mu tu bedziemy trzymać kciuki

Pscółka no właśnie fajnie że wpadasz, a ciekawe co tak u Bishopki
 
Ptaszek nie ma co sie bać,ja tez chetna w kolejce ;-)
No właśnie ciekawe co z Bishopką?Ciekawe czy juz jest z córeczką :-) ktoś miał do nie numer ale nie wiem kto
 
Ptaszek - ja też chętnie pójdę rodzić :). I nie ma się czego bać. Może i ból jest, ale szybko przechodzi i się go juz nie pamięta.
Felidae - ale Ci zazdroszczę.
Muro - już się zastanawiałam jak Ty z tą nogą będziesz się męczyć podczas porodu, ale jak Ty cc masz to pewnie źle nie będzie ;)

Ja się dzisiaj na porodówkę nie wybieram. Chociaż jadę z małym do naszej doktor to będę niedaleko Felidae to mogłabym zajechać urodzić :P.
A no jestem ciekawa co mój mały ma, bo wieczorem i w nocy miał gorączkę 39,5!! Teraz się trzyma bez gorączki. Kolejną dawkę nurofenu mogłam mu podać już o 9, ale gorączki brak to czekam. Wizyta na 14.15. Boje się, że pojadę rodzić, a mały w domu chory będzie siedział ;/
 
Witam się i ja nadal w dwupaku:crazy: już jestem okropnie zmęczona, ale cóż byłam dzisiaj na KTG i co zapis badania bardzo ładny cokolwiek to oznacza i lekarka wyraziła nadzieję, że do poniedziałku się wszystko powinno rozwinąć...oby też podzielam jej entuzjazm, bo już mnie chyba kurwica trafi:angry: przepraszam za wyrażenie i za to, że w nie odpowiednim wątku o tym KTG, mam nadzieje, że nikt się nie pogniewa:laugh2:
Pscółka zazdroszczę , że już możesz tulić maleństwo
Muro Ty uważaj z ta noga nie przemęczaj się, abyś sobie jakiejś biedy nie napytała, bo na takie skręcenia lepiej uważać:happy:
Lenka współczuję zgagi mi od kilku dni odpukać nie dokucza już ta cholera i oby nie wróciła
Ptaszek ja chętnie zajmę Twoje miejsce, jeśli akcja postępuje- powodzenia trzymam kciuki:-D

Życzę wszystkim dobrego dnia:-D
 
całe szczęście że mam miec cc bo faktycznie, jak noga nie przejdzie całkiem to mogło by być cieżko. w każdym razie mam nadzieję że na dniach mi przejdzie. staram się jej nie forsować ale też za bardzo nie oszczędzać.

kurczę- rozpakowywanie idzie w takim tempie, że pod koniec kwietnia już żadna chyba nie zostanie:-)
już się nie mogę doczekać. :-).
 
Oj ja tez sie nie mogę doczekać:) kurcze a po wczorajszej wizycie u gin to muro ja tez chyba bede jedna z ostatnich :baffled: Mam cicha nadzieje ze mała do niedzieli sie zmobilizuje :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry