reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Kruczka trzymam mocno kciuki &&&&&&

Nef za Ciebie też i żeby coś ruszyło

U mnie niby czasami brzuch i krzyż ćmią tak jak na @, czasem jakiś skurcz ale to wszystko tak rzadko i nieregularnie że się nie na stawiam. Dziś dzwonię do gina to bedę wiedzieć coś więcej.Antka mam w domu bo wczoraj rano zwymiotował, później niby obiad zjadł i było wszystko ok do wieczora a o 4 nad ranem zwymiotował więc siedzi w domu. Teraz wypił herbatę i wszystko dobrze, zresztą nie widać żeby mu coś było.
 
Witam się i ja.
Kruczka - trzymam &&&

mnie też od 2 dni męczą częste skurcze i ból jak na @. ewidentnie coś się zaczyna powoli dziać. byle do jutra wytrzymać :-)
 
Kruczka, trzymam mocno kciuki!!!

ja dziś miałam piękny sen, że tuliłam już Córcię. w południe jadę na KTG, zobaczymy co się tam dzieje. trzy dni do terminu, a bóle na razie ucichły...

dobrego dnia Dziewczyny! :)
 
Kruczka trzymam kciuki... Witam się serdecznie po swojej nieobecności ,postaram się jak najszybciej nadrobić weekendowe zaległości;) jestem bardzo bardzo szczęśliwa i co najważniejsze już w domu:)

Życzę wszystkim pogodnego i radosnego dnia
 
dziewczyny ja to się zaczęłam bać, w sumie to nie mam czego ale zawsze tak jakoś dziwnie. co do cc to najchetniej chciałbym ogólne znieczulenie , bo wiem jak to wygląda, ale w szpitalu w którym będę praktykują zewnatrzoponowe. w zyciu takiego nie miałam:baffled:
 
reklama
Witam sie i ja :-)

Kruczka- Powodzenia!

Ja w sobote bylam na ktg. Przez 20minut zapisu mialam tylko dwa skurcze- ledwo do 70 dochodzace. Po tym czasie jeszcze lezalam 30 minut ale juz sie nie zapisywalo- a zaczely sie pojawiac skurcze 80-90. Kazali mi z ta kartka z zapisu zejsc do jakiegos lekarza. On popatrzyl, powiedzial ze nic sie nie dzieje, tetno dziecka prawidlowe i jak nic sie samo nie zacznie to sroda- czwartek rano mam sie zjawic w szpitalu.
Co najlepsze jak wyszlam ze szpitala to mnie takie skurcze zaczely lapac co pare minut ze nie wiedzialam czy do domu dotre czy sie wracac nie bede musiala. I tak calusienki dzien, do nocy mialam nieregularne bole co kilka kilkanascie minut. Bylam pewna ze w nocy sie cos zacznie... Wymeczylo mnie i d.pa :dry:. W nocy sie uspokoilo. Od wczoraj juz raczej spokoj......

Tak wiec czekam dalej. Do szpitala mysle jechac w czwartek rano.
Poki co mam zamiar wykorzystac te ostatnie 3 dni :-)- odpoczywac cieszac sie dziewczynkami :tak:.
Pogoda piekna wiec az sie czlowiek rwie by cos porobic.

Milego dnia zycze wszystkim Mamusiom :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry