Dzień dobry Laseczki :-)
Wczoraj miałam z przyjaciółką "akcje pierogi" i spędziłyśmy wieczór w kuchni przy garach i na pogaduchach więc mnie nie było. Czuję się ok. Nic szczególnie się na razie nie zmienia.
Anka -ja pierwszą ciążę przeszłam z "M jak mama" 2-ma książkami i "kwietniówkami 2010"

wszystkie pomoce nieocenione

Jesteśmy- pomożemy doradzimy, wesprzemy :-)
Julianka- dobrze, że beta podwyższona- gratuluję również
Ewa30- bocian to faktycznie bardzo dobry znak ;-)
Dotkass--powodzenia na wizycie. Co do boćków to mieliście fajną przygodę. Ja sobie tylko na słupach przydrożnych pooglądałam, ale może wystarczy
Bakteria- a gdzie teraz mieszkasz? Gdzie urodziłaś pierwszego szkraba w krk? Zadowolona?
Neli- oj to przykro że wyjazd nie udany i jeszcze do tego tyle strachu- wspołczuję.
Lena- powodzenia na wizycie ;-) tylko nie jedz nic 2-3h przed badnaiem ;-)
Wagi CI mimo wszystko nie "zazdroszcze" choć "zazdroszczę" tkaiej przemiany materii. Ja się całe życie borykam z problemem odwrotnym, ale udało mi się połtorej roku zchudnąć 15kg samym ruchem i teraz jest ok. Byłoby super jakby jeszcze 5 poszło, ale okazało się to nie możliwe mimo wysiłku fizycznego niemal zawodowo sportowego więc chyba taka "moja granica";-) Teraz przeraża mnie każdy kg+ ale cóż...dla maleństwa trzeba się poświęcić
Królewna- najważniejsze że zarodek jest w macicy, a reszte na tym etapie to się za wiele nie da powiedzieć. Wiesz, wszędzie piszą że jak wszystko jest ok to żeby się na pierwsza wizytę ciążową umawiać dopiero kolo 8'go tygodnia ciąży, bo wtedy na USG coś widać itd.;-) Ja teraz jak gadam z lekarką przez tel to nawet mnie "nie chce widzieć" bo po co. Jeśli nie mam plamień czuję się ok to usg na tym etapie nie ma zbytnio sensu (choć ja i tak bym chciała) Za tydzień mam jej zadzwonić, powiedziec jak się czuję i czy teoretycznie wszystko gra i wtedy zdecyduje czy profilaktycznie dla mojego spokoju włączy mi duph (bo się stresuje tamtym poronieniem), poza tym łykac folik albo witaminy z nim i się oszczędzać i nie nosić wóżka. Betę zrobiłam i tyle.

Dopiero po 6tyg można uchwycić serduszko na USG. No chyba, że działoby się coś niepokojącego, to juz inna historia wtedy
Ej ja też chcę żeby mi cyce urosły!- to nie fair





mnie tylko bolą
