Dotkass
Mama Ami i Kwietniówka'13 Moderatorka
Anka, zgadzam się z Ewą, pomożemy...masz szczęście tyle "doświadczonych" (nie obraźcie się za cudzysłów ;-)) Mamusiek na jednym forum :-)
Julianka, gratuluję :-)
Lena, to jutro obie zdamy realcje z wizyty
ja to dopiero wieczorem pewnie, bo mam trochę spraw do załatwienia i cały dzień poza domem będę, powodzenia kochana
EWA, piszesz o bocianie...najlepszy znak...ja to Wam powiem, że jakoś chwilę przed dniami płodnymi jechaliśmy jakimiś bocznymi, polnymi drogami i nagle bocian wszedł na drogę, popatrzył na nas, "nadymał" klatę i na chwilę się zatrzymał, śmiałam się wtedy i mówię: "oj bocianku stanąłeś tak blisko, że mogłabym Cię dotknąć", a mój R popatrzył na mnie i już oboje wiedzieliśmy, że to musi być ten m-c
...a bocianów w tym roku to widziałam zatrzęsienie, pojechaliśmy na jeden dzień na Mazury i tyle bocianów ile widziałam tego jednego dnia nie widziałam przez całe swoje życie :-)
kolorowych snów kochane
Julianka, gratuluję :-)
Lena, to jutro obie zdamy realcje z wizyty
ja to dopiero wieczorem pewnie, bo mam trochę spraw do załatwienia i cały dzień poza domem będę, powodzenia kochana
EWA, piszesz o bocianie...najlepszy znak...ja to Wam powiem, że jakoś chwilę przed dniami płodnymi jechaliśmy jakimiś bocznymi, polnymi drogami i nagle bocian wszedł na drogę, popatrzył na nas, "nadymał" klatę i na chwilę się zatrzymał, śmiałam się wtedy i mówię: "oj bocianku stanąłeś tak blisko, że mogłabym Cię dotknąć", a mój R popatrzył na mnie i już oboje wiedzieliśmy, że to musi być ten m-c

...a bocianów w tym roku to widziałam zatrzęsienie, pojechaliśmy na jeden dzień na Mazury i tyle bocianów ile widziałam tego jednego dnia nie widziałam przez całe swoje życie :-) kolorowych snów kochane

Niewiele razy i niego byłam, ale mam zaufanie do chłopa. Zachował się na medal po moim poronieniu, to dużo znaczy. Pierwsze dziecko rodziłam w Krakowie, bo tam mieszkałam. Jak co - chętnie podzielę się doświadczeniami :-) A teraz wysłałam męża po kabanosy, słodkie bułki i batonika. Hm… 
.


