witam
najlepszy motyw, M coś pakuje do przeprowadzki, a ja się lenię, bo mi się nie chce pakować... a M myśli, że robię to celowo, żeby mu pokazać, że jestem zła, bo wykupił nam szkolenie zawodowe w ostatni weekend przed wyprowadzką

a tymczasem ociągam się z czystego lenistwa
Anezram ja mam kuchnie otwartą ale oddzielną, tzn. nie ma drzwi i wejście jest całą szerokością korytarza. Ale jak czytałam o projektowaniu wnętrz, to przede wszystkim kuchnia otwarta (aneks) musi pasować do salonu - stylistycznie i kolorystycznie. Na pewno musisz kupić dobry i mocny okap, żeby dobrze Ci wyciągał opary kuchenne. No i w zależności od wielkości pomieszczenia, możesz zrobić kuchnie z wyspą, albo oddzielić ją od salonu jakimś barkiem, albo stołem. Na pewno stół powinien być w pobliżu części kuchennej, wtedy będzie wygoda w biesiadowaniu.
margot niby ma się szybko wywietrzyć, ale ja już mam doświadczenie po lakierowaniu parkietu w mieszkaniu, że mi z miesiąc śmierdziało... ale byłam wtedy w ciąży, to może węch bardziej wyczulony

A inne moje doświadczenie mówi, że jak mi spec budowlany powie, że jakaś praca trwa tydzień, to jestem pewna, że potrwa co najmniej 2 tyg.... w porywach do 3-4 tyg. No tacy słowni. A jeszcze jak jest jakaś obsuwa, poślizg w terminie, to najlepiej nie odbierać telefonów... jak dzieci...
