reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witam kochaniutkie :-)
Nie nadążam za Wami z czytaniem :zawstydzona/y:

Moja córeczka wczoraj się dowiedziała, że będzie miała rodzeństwo, zareagowała cudnie:-) ja mówię do niej... wiesz, że będziesz miała rodzeństwo... na co ona z radością ja chcę siostrzyczkę... :-) a ja do nie a jak będzie braciszek, ona też będę kochać:-)
 
hej dziewczyny

dziś u mnie zaczął się 11 tc dość nie fortunie bo od wizyty w szpitalu:-( ale od początku. Miałam dziś rano iść na badania mocz morfologia itp. idę do łazienki podcieram się a tam brązowa wydzielina szok, płacz i telefon do Ł. by szybko wracał z pracy bo coś się z bąblem dzieje. Telefon do lekarza prowadzącego ten żeby jechać do szpitala i żeby się nie stresować i nie płakać. Jedziemy do szpitala po drodze zostawiamy Fifka w przedszkolu. Czekamy na lekarza minuty się dłużą niemiłosiernie ale dzielnie czekamy pod gabinetem USG. W czasie badania okazuje się że bąbel ma się dobrze rośnie pięknie, serduszku bije niestety utworzył się krwiaczek 1,5 X1,5 cm mały ale zagrażający poronieniem. Dostałam 3x1 dupasanu i 2x1 nospe forte no i zakaz seksu. Mam nadzieje, że krwiaczek szybko się wchłonie i już nie będzie takich przeżyć.
 
Hejka, ja takze jestem kwietniową ciężarówką :) Do niedawna zapracowana żona I. i mama dwuletniej Alicji. Teraz jestem skazana na leżenie w łóżku z powodu krwiaka :( Przedwczoraj wyszłam ze szpitala i wierzcie mi, że żadne forum nie jest w stanie zdołować i wystraszyć bardziej niż 5 dni na patologii ciąży :((
Co do objawów to mnie także cały czas muli i odrzuca na samą myśl o mięsie. Dodatkowo mam jeszcze jeden nietypowy objaw - niepohamowany odruch wymiotny podczas mycia zębów :D Tak samo było przy pierwszej ciązy i wiem, ze minie po urodzeniu ;)

Witaj kochana! Ja tez mialam krwiaczka, polezalam dwa tygodnie i juz ladnie sie wchlonal. Dostalam progesteron w zelu i to bardzo pomoglo.
U ciebie tez bedzie dobrze:) Jak sie czujesz teraz?
 
zonqa tak jak pisalam wczesniej, ja tez mialam krwiaczka, to nic groznego szczegolnie, ze juz tak daleko zaszlas:) Duzo lez, odpoczywaj, nie dzwigaj:) Mi nawet sexu lekarz nie zabronil przy krwiaczku...i jakos wszystko sie ulozylo dobrze;)
Nie stresuj sie tylko i duuuuuzo odpoczywaj, po 2 tyg nie bedzie sladu!
 
madziakowska zainspirowałaś mnie tym filmem "16 letnia mama"i musiałam obejrzeć,i oczywiście się poryczałam,nie wyobrażam sobie oddać mojego dziecka.Mala leżała obok i cały film się przytulała,taka grzeczniutka była:-)
zonga leż spokojnie i odpoczywaj,a na pewno wszystko będzie dobrze,a krwiak za kilka dni się wchłonie.

Ja właśnie zjadłam śniadanko,teraz nakarmię bąblicę i może uśnie.
 
Witajcie Kwietnióweczki :)
chciałam dołączyć do Waszego grona :) po raz kolejny mam nadzieję zostać mamą i mam termin na 11.04 :)
czytam Was już od jakiegoś czasu, strasznie dużo piszecie hihi :D
 
reklama
Dziewczyny dzięki za słowa otuchy

Wiem, że z bąblem jest ok i to daje mi siłę. Leżę grzecznie i odpoczywam i jestem dobrej myśli bo lekarz powiedział że krwiaczek jest mały. A wizytę u swojego lekarza mam w środę więc mam nadzieję, że choć trochę się wchłonie do tego czasu.

Witam nowe kwietniówki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry