reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
(...) żeby było śmieszniej to brzucha nie mam prawie w ogóle a przytyłam tylko kg, a ból jest taki że promieniuje mi na pośladki i do ud ale po 8 godzinach snu, wstaję jak nowo narodzona!
Jutro mam wizytę i tak schizuje bo ani brzuch mi nie rośnie ani nie tyję, nie mówiąc już o ruchach że nic nie czują a do tego 3 znajomy w różnym czasie rzuciło do mnie tekstem "ty na pewno jesteś w ciąży"... normalnie zaczęłam się zastanawiać czy z maluchem wszystko ok... mam nadzieję, że zrobią mi usg na jutrzejszej wizycie!

ankzoc, czuje sie dokladnie tak jak Ty....serio! nie dalej jak rano sie sama zastanawialam, czy ja naprawde w ciazy jestem ;-) na komorce mam foty mojej Kulki, wiec je sobie obejrzalam dla pewnosci.... :rofl2:
wczoraj kolezance w pracy powioedzailam ze w ciazy jestem..... byla absolutnie zaskoczona.... i tak kazdy reaguje, nawet moja Mama ha ha ha....

co do L4 to nie , nie.... w zeszy piatek mialam urlop a w ten 02 listopada odbieram "dzien na dziecko" bo do konca roku trzeba, a zamierzam pracowac do konca grudnia, od stycznia na L4

Dotkass, ja tez kocham macaronni!!!! uwielbiam wloska kuchnie :-)

my groby mamy w Warszawie, wiec tez zadna wyprawa mnie nie czeka, jedynie tlok na cmentarzach, ale jakos mi to nie wadzi, lubie ten dzien :-) od dziecka lubilam z rodzinka jezdzic na groby a potem na obiad do Cioci, w tym roku bedzie tak jak zawsze :-)


Isku, pod cmentarzami w Wawie to i kielbaski grillowane kupisz, i grochowke....i rekawiczki skorzane :szok: tak...tak :rofl2:

aaaa19, ale fajnie ze Tosia Cie juz podkopuje :-)


witam mile panie, ide na watek wizyt usg poczytac mile wiesci :-)
 
Kruczka, ja zjem na bank, jak zwykle się zakleję, ale mnie od słodyczy nie odrzuca, niestety ;-) a może i stety :-D co prawda co roku robią coraz mniejsze za tą samą cenę, ale dobrze, że wogóle są, najgorzej to jak jest zimno i są twarde, wtedy kupuję do domu i w domu jeszcze się nimi opycham :-p

oj dziewczyny tracicie, bardzo wiele...może dojdzie i do Was, nawet bym Wam po jednym kupiła na spróbowanie i wysłała, ale obawiam się że się w cieple rozklei i nie dojedzie do Was w całości ;-):tak:

a pańska skórka wygląda tak panska_skorka.jpg Panska-skorka_width230.jpg to jest taka mordoklejka, ale nie można się bez niej obejść w to święto :tak:

yoohoosek, może to to samo, tylko inaczej się nazywa, chociaż z tego co się orientuję to jest typowo Warszawski przysmak :tak:

mojej siostry mąż pochodzi z Wielkopolski i był w szoku jak poszedł z nami pierwszy raz na Cmentarz a my zajadałyśmy się pańską skórką...zjadł raz i...się zakochał :-)

Shy, oscypek jest z sera koziego robiony i jest słony, a to jest słodkie ;-):-p:-)

Notka, bo to taka tradycja, umawiamy się na Cmentarzu a po zawsze jedziemy do kogoś na obiad, jak żyła Babcia obiad zawsze był u niej, teraz różnie, albo robi moja Mama (mieszkała z Babcią, więc w sumie zachowana tradycja, bo mieszkanie to samo), standardowo to samo co roku na obiad :tak::-)...niby takie smutne święto a jednak bardzo ciepłe i rodzinne, prawda?
 
dokładnie tak, mi też się zawsze właśnie kojarzył ten dzień ze świętem rodzinnym, mimo, że w największym tłumie jechało się na te groby, to i tak humory zawsze dopisywały :) Co roku jeździliśmy z moim ojcem i to właśnie z nim miałam największą zabawę, a teraz już jeżdże tam go odwiedzać.... :-(
 
Cześć :)
królewna, klaudia samych dobrych wieści z wizyt życzę i żeby maleństwa się pięknie zaprezentowały ;)
kruczka bezpiecznej drogi! i wytrwałości z teściami ;) znam ten ból, ostatnio byliśmy o moich tydzień czasu...:baffled:
myszka ja córcię poczułam po raz pierwszy z prawej :tak:a teraz było z lewej, lekarz w 14 tyg mówił że raczej chłopak ale na pn wizycie dzidzia podłożyła stópki pod pośladki więc nie było dobrze widać i stwierdził że równie dobrze może być dziewczynka i tak też mi się wydaje, także wracamy do punktu wyjścia i zobaczymy za 3 tyg
klaudia, Iśku u nas też pańskiej skórki nie ma :no: ba w ogóle pod cmentarzem nic do zjedzenia nie kupisz, tylko kwiaty, znicze itp
Dotkass ja widzę że większość z nas ma te same upodobania kulinarne, u mnie ostatni tydzień też króluje makaron i kisiel:-D pamiętacie szał na tosty, później frytki, sałatka i teraz makarony:-D
My też zostajemy u siebie, rodzinny obiadek a wieczorkiem spacerek i raz jeszcze odwiedzamy groby
 
Dotka, dokladnie :tak:
mile, rodzinne, cieple Swieto..... i szczerze powiem, ze jak nie jest zimno na dworze, tak bardzo zimno tego dnia to..... jestem rozczarowana ;-) wtedy jeszcze bardziej sie ciesze na mysl cieplego obiadku po cmentarnych wizytach ;-)
 
reklama
Dotka, dokladnie :tak:
mile, rodzinne, cieple Swieto..... i szczerze powiem, ze jak nie jest zimno na dworze, tak bardzo zimno tego dnia to..... jestem rozczarowana ;-) wtedy jeszcze bardziej sie ciesze na mysl cieplego obiadku po cmentarnych wizytach ;-)
oj tak, tacy wymarźnięci, my to jeszcze standardowo samochód zostawiamy pod blokiem i jeździmy tramwajem, żeby jeszcze większy klimat był i mniej stresu związanego z szukaniem miejsca :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry