Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
mi się jutrzejsze święto kojarzy zupełnie z czymś innym - jak byłam dzieckiem to były znicze w takich gipsowych formach, całkowicie otwarte i jak się ten wosk topił to my dzieciaki uwielbialiśmy maczać w nim palce - zastygał w mig, a jak pachniało woskiem :-) od lat nigdzie nie ma takich zniczy, a i wosk już nie ten sam![]()

zresztą na górb Babci i Dziadka jeździmy nie tylko w ten dzień, ja żadziej bo nie ma mnie na miejscu, ale moja Mama z Wujkiem jest przynajmniej raz w m-cu, żeby zebrać liście, zapalić znicz...ja np., zawsze jeździłam 17 lutego, to moje urodziny i urodziny mojego Dziadka (śp), zawsze wtedy jechałam sama, żeby sobie z nim pogadać, zresztą nadal jeżdże na grób Babci i Dziadka pogadać z nimi, ja mam wrażenie, że Oni są zawsze obok mnie i w sumie tylko cmentarz przypomina mi, że nie ma ich już wśród nas jako żyjących osób- kurcze i się poryczłam :-(
. Prawie w każdej wypowiedzi podkreślacie "my" i "oni", tego nie ma w żadnym innym mieście!!! to już samo o czymś świadczy. Z mojego doświadczenia. Miałam dyrektora, który nie omieszkał chwalić się swoim warszawskim pochodzeniem, statusem itp. ale był totalną świną (prywatnie), a służbowo wyzyskiwał mnie w pracy (bynajmniej nie z mojej woli i chęci udziału w biegu szczurów), jak potem powiedział "bo nie mówiłam nie". Pracuję w pokoju z dwiema warszawiankami, jedna jest nawet ok, a od drugiej to np. usłyszałam (pracuje gówniara 5 miesięcy, ale jest z rodziny prezesów) , że się w ogóle nie angażuję w pracę i ja to tam jestem tylko po to żeby dziecko urodzić - k....a po 7 latach pracy to chyba mi się należy. I to mówi ktoś kto został zatrudniony, żeby mieć płacony macierzyński i już planuje kolejne dziecko! Sorry - ale dobre wychowanie to raczej nie kwestia pochodzenia z Wawy;-). Nie chciałam mieszkać w tym mieście, przyjechałam bo mąż dostał tu pracę, nie kocham tego miasta, mam za to sentyment do Poznania (chociaż z niego nie pochodzę), właśnie ze względu na jakikolwiek brak uprzedzeń do ludzi skoądkolwiek i umiłowanie do ładu i porządku.