reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ojejć, Tasiora przykro mi.
od razu sobie pomyślałam, że musimy o siebie dbać, bo przychodzi chwila moment i nagle świat się odmienia. Chociaż można o siebie nie wiem, jak dbać, a los i tak swoje odbierze. Smutne.
 
reklama
Oliwko, no miłe nie jest, ale takie jest życie, nie mamy na wiele sytuacji wpływu. Teraz już musi być dobrze, limit nieszczęść wyczerpałam. Nawet do mojego m powiedziałam, że jak się urodzi i będzie ok, to się upiję jeszcze na bloku poporodowym :-D
 
Tasiora, bardzo współczuję...najważniejsze porobić badania. Zdrówka życzę i powodzenia...

a ja chciałam sie pochwalić osiągnięciem mojej bratowej, po poronieniu ( była by kwietniówką jak My) rzuciła się w wir pracy i założyła wreszcie gabinet psychologiczny dla dzieci w Wieliczce.
Rozwijanka
ogólnie ciężko Was nadrobić jak sie pracuje :-( może kiedyś na L4 dam rade być na bieżąco...
 
ankzoc, dziękuję :-( dziś nie wiem dlaczego, ale strasznie mi ciężko, zupełnie jakbym wiedziała, że nic się nie poprawi, a może być już tylko gorzej :-( i nie mówię tu o ciąży, bo w tym przypadku wiem, że będzie wszystko dobrze, a mam na myśli kwestie finansowe
 
Dotkass, nie napiszę Ci, że będzie dobrze, bo tego nie wiem, ale bardzo Ci tego życzę. Tym bardziej teraz, kiedy pojawić się ma dziecko kwestia finansowa jest ważna. Trzymam kciuki aby się polepszyło &&&&&&&
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry